Informacje

  • Wszystkie kilometry: 136721.30 km
  • Km w terenie: 10755.81 km (7.87%)
  • Czas na rowerze: 239d 19h 47m
  • Prędkość średnia: 16.78 km/h
  • Więcej informacji.

Przebiegi roczne

baton rowerowy bikestats.pl baton rowerowy bikestats.pl baton rowerowy bikestats.pl baton rowerowy bikestats.pl baton rowerowy bikestats.pl baton rowerowy bikestats.pl baton rowerowy bikestats.pl baton rowerowy bikestats.pl baton rowerowy bikestats.pl baton rowerowy bikestats.pl baton rowerowy bikestats.pl baton rowerowy bikestats.pl baton rowerowy bikestats.pl baton rowerowy bikestats.pl baton rowerowy bikestats.pl baton rowerowy bikestats.pl baton rowerowy bikestats.pl baton rowerowy bikestats.pl

Zaliczone gminy

baton rowerowy bikestats.pl

Jeżdżę na

Jeździłem na

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy barklu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w kategorii

Okolice Łodzi

Dystans całkowity:40065.40 km (w terenie 5738.31 km; 14.32%)
Czas w ruchu:2113:45
Średnia prędkość:17.25 km/h
Maksymalna prędkość:55.20 km/h
Liczba aktywności:963
Średnio na aktywność:41.60 km i 2h 26m
Więcej statystyk

Syberia, czyli na wschód od Moskwy

Niedziela, 21 kwietnia 2013 | dodano:21.04.2013Kategoria 60-100km, Okolice Łodzi, P. K. Wzniesień Łódzkich
Wczoraj mijałem Wołyń, dziś czas skierować się dalej na wschód. Trasa po Wzniesieniach Łódzkich, płaskich odcinków dość mało. Jedzie się zatem ciekawie :)
Sanktuarium maryjne w Skoszewach © barklu

Mapa PKWŁ © barklu

Kościół w Woli Cyrusowej © barklu

W centrum wsi stoi pomnik chłopów - powstańców styczniowych.
Pomnik w Woli Cyrusowej © barklu

Drogi w okolicy całkowicie puste,
Okolice Woli Cyrusowej © barklu

W końcu docieram do Syberii:
Syberia © barklu

W drodze powrotnej odważyłem się skorzystać z terenowego skrótu. Po kamorach jeszcze jakoś dało radę jechać:
Droga Grzmiąca - Polik © barklu

W piachu jednak kompletnie się zakopałem na wąskich oponach
Droga Grzmiąca - Polik © barklu

Pierwotnie planowałem wracać przez Moskwę, ale ponieważ trochę się zmęczyłem, postanowiłem wrócić szosą z wiatrem w plecy.
Dane wycieczki:
Km:62.20Km teren:5.00 Czas:03:15km/h:19.14
Pr. maks.:44.40Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:Amerykański krążownik
Aktywność Jazda na rowerze

Rosanów i nowoczesna architektura

Sobota, 20 kwietnia 2013 | dodano:20.04.2013Kategoria Okolice Łodzi, 40-60km
Z samego rana padało, więc wyjechałem trochę później. Wiatr północny, więc jadę na północ ;) Po drodze mijam wyremontowane stacje podłódzkiej kolei:
Glinnik Wieś © barklu

Nazwy miejscowości w okolicy są naprawdę ciekawe. Cały Wschód można zwiedzić: Podole, Wołyń, Ukraina, Moskwa, Syberia... Palestyna też jest.
Wołyń © barklu

Po drodze dwa ciekawe kościoły:
Kościół w Szczawinie © barklu

Kościół w Białej © barklu

Niewielki pomnik Piłsudskiego:
Pomnik Piłsudskiego w Białej © barklu

Jak też wiejska remiza ze starym wozem:
OSP Dzierżązna © barklu

We wszystkich mijanych miejscowościach sporo nowych willi. Jak widać dworek nie jest już modny, prawdziwa szlachta mieszka w zamku:
Dom w Dzierżąznej © barklu

W Rosanowie stoi za to bardzo oryginalny dom. Metalowa elewacja z otworami pozwala zastosować duże okna do samej ziemi, i tak nie widać co jest w środku. Całość nie wygląda na dom mieszkalny, ale nim jest.
Dom w Rosanowie © barklu

Pojawia się także moda na domy drewniane.
Dom w Rosanowie © barklu

Dobrze, ze nie kupiłem szosówki, tylko trekinga na nieco grubszych oponach. Dzięki temu całkiem nieźle jeździ się po drogach szutrowych.
Droga Rosanów - Zgierz © barklu

Na koniec będzie nieco motoryzacyjnie. Otóż nie mam nic przeciwko, aby po mieście jeździły takie samochody:
Mitsubishi i-MiEV © barklu

Dane wycieczki:
Km:45.70Km teren:2.00 Czas:02:21km/h:19.45
Pr. maks.:0.00Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:Amerykański krążownik
Aktywność Jazda na rowerze

Dolina Neru

Sobota, 13 kwietnia 2013 | dodano:13.04.2013Kategoria 40-60km, Okolice Łodzi
Nareszcie prawdziwa wiosna. Ubrałem się stanowczo za ciepło: zimowy kask, bluza z długim rękawem, kurtka. Nawet rękawiczki wziąłem, co prawda zdjąłem po 20 minutach. I tak było mi za gorąco, pot zalewał oczy, toteż trasa wyszła stosunkowo krótka jak na tak dobre warunki. I tak lepiej niż zimą - wtedy przegrzanie najpewniej skończyłoby się nałykaniem zimnego powietrza i przeziębieniem.
Pozostałości "białego gówna" zalegają tylko w miejscach zacienionych:
Droga przez Babice © barklu

Sporo dróg niestety jest po zimie bardzo dziurawa. Przy bardzo małym ruchu można jednak spokojnie jechać slalomem. Ja tam dzisiaj w żadną nie wpadłem. Szczelin niestety ominąć się nie dało, ale rama i sztywny widelec cr-mo amortyzuje lepiej niż alu i pseudoamor. Może to i zasługa bardziej pochylonej pozycji, ale kręgosłup mnie nie bolał - a wcześnie się zdarzało że mocno obrywał na dłuższej trasie po nierównym asfalcie.
Szydłów © barklu

Tylko niektóre drogi mają nową nawierzchnię, oczywiście dzięki Unii
Tablica informacyjna © barklu

Ner na wiosnę sporo wezbrał, nie grozi jednak wylaniem. Okolice Łodzi w ogóle są powodziowo bardzo bezpieczne.
Ner w Szydłowie © barklu

Są i inne oznaki wiosny
Bociany w Czołczynie © barklu

Czas na nowe zdjęcie roweru po dodaniu bagażnika
W Lutomiersku © barklu

Zamiłowanie do dworkowatości w narodzie nie ginie. Prawdziwe "nieskażone" wsie znaleźć można dopiero w odległości większej niż 20km od Łodzi.
Wille w Woli Grzymkowej © barklu

Dane wycieczki:
Km:53.40Km teren:0.00 Czas:02:39km/h:20.15
Pr. maks.:39.00Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:Amerykański krążownik
Aktywność Jazda na rowerze

Sokolniki, Ozorków, flak

Niedziela, 7 kwietnia 2013 | dodano:07.04.2013Kategoria 60-100km, Okolice Łodzi
Kolejny dzień czystych asfaltów i niedostępnego terenu. Czas na północny zachód, przy okazji wiatr stamtąd wieje.

Wracając to wczorajszego wątku architektonicznego, mamy w Polsce jeszcze jeden typ rezydencji: cygańskie "pałacyki":
Rezydencja w Zgierzu © barklu

Przy wjeździe na autostradę w Emilii stały wozy strażackie, gdzieś tam się dymiło. Czekali na dokładniejsze informacje?
Strażacy w Emilii © barklu

Droga przez Sokolniki, pomimo że las, bez śniegu.
Sokolniki © barklu

I dojechałem do Ozorkowa. Oto główna, reprezentacyjna ulica z deptakami po bokach:
Ozorków, ul. Wyszyńskiego © barklu

Bardzo dobrze udało się odnowić drewniany budynek z 1836r:
Zabytkowy dom przy Wyszyńskiego © barklu

Bzura w Ozorkowie © barklu

Już miałem wyjeżdżać z Ozorkowa, gdy zauważyłem odbijającą w bok DDRkę. Będzie kolejna do kolekcji.

W Chociszewie poczułem, że jakoś ciężko mi się jedzie. Nic dziwnego - tylne koło miękkie. Albo przebite, albo to z powodu niedokręconego wentyla. Jak ja nie lubię dunlopów! Dokręciłem, dopompowałem, na oko, a raczej "na rękę" powietrze nie ucieka, ale cholera wie... Ręczną pompką nie da się napompować tak jak podłogową, toteż dalszą trasę miałem i tak ze zbyt niskim ciśnieniem.

W Radziborzu z powodu leśnego zacienienia na drodze pełno śniegu, na szczęście koleiny są przejezdne.
Droga przez Radzibórz © barklu

Jak rozpocząłem architekturą, to i architekturą zakończę. Tym razem sielsko, wiejsko, tradycyjne.
Chałupa w Marzeninie © barklu

Dane wycieczki:
Km:62.20Km teren:0.00 Czas:03:24km/h:18.29
Pr. maks.:0.00Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:Amerykański krążownik
Aktywność Jazda na rowerze

Sosnowiec i awangarda architektoniczna

Sobota, 6 kwietnia 2013 | dodano:06.04.2013Kategoria 40-60km, Okolice Łodzi
Odwilż posunęła się na tyle, że da radę jeździć również bocznymi drogami. Tam i przyjemniej, i ciekawiej niż na głównych szosach. Trasa znowu na Stryków - cóż poradzić, wolę mieć wiatr w plecy w drodze powrotnej.
Na wsiach i przedmieściach coraz więcej domków jednorodzinnych, jak widać naród się bogaci. Szkoda tylko, ze wszystkie w tym samym "dworkowatym" stylu. No, prawie wszystkie. Wielki szacun dla właścicieli tego domu, za to że wybrali coś oryginalnego i nowoczesnego.
Dom w Ługach © barklu

Boczne drogi mają to do siebie, ze nie wszędzie jest asfalt. Latem mamy tu fajną szutrówkę, teraz przejechać było dość ciężko, jako że nie jechałem góralem.
Okolice Cesarki © barklu

Do Strykowa wjechałem tym razem pod autostradą:
Wiadukt - autostrada A2 © barklu

Potem pokrążyłem trochę po Sosnowcu (niestety nie tym na Śląsku), katalogując kolejną podłódzką drogę rowerową.
Ciąg pieszo - rowerowy w Sosnowcu © barklu

Powrót też nie szosą, szosy mi się znudziły. Kolejny ciekawy dom (choć według mnie niezbyt ładny), te małe okienka skojarzyły mi się z bunkrem. Kolor - z czym innym ;)
Dom z Zelgoszczy © barklu

Jeszcze jeden fragment gruntowy. Tam, gdzie nie jest grząsko lub ślisko, spokojnie da radę przejechać. Grunt przyzwyczaić się do nowego roweru na nawierzchni innej niż asfalt. Ciekawie jeździ się po rozmiękłym śniegu na cienkich oponach, przecinają go jak nóż masło.
Droga w Czaplinku © barklu

Na koniec odjazdowy Żuk:
Artystyczny Żuk © barklu

Dane wycieczki:
Km:46.70Km teren:2.00 Czas:02:33km/h:18.31
Pr. maks.:0.00Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:Amerykański krążownik
Aktywność Jazda na rowerze

Szatańska trasa Ozorków - Stryków

Niedziela, 31 marca 2013 | dodano:31.03.2013Kategoria 60-100km, Okolice Łodzi
Wczoraj przejechałem odcinek Stryków - Brzeziny, dzisiaj czas na Ozorków - Brzeziny. Po drodze w Zgierzu, jak się okazuje istnieje jeszcze przedwojenna łaźnia miejska, teraz także z sauną i basenem:
Miejski Zakład Kąpielowy w Zgierzu © barklu

Trasa na Ozorków jest dosyć dziwna. Z jednej strony pobocze ma 2m, z drugiej nie ma go prawie wcale. Dlatego jeżdżę zazwyczaj w tym kierunku.
Szosa Zgierz - Ozorków © barklu

W Ozorkowie odbiłem na wyremontowaną drogę wojewódzką. Z mijanych zabytków: Modlna i XVII - wieczny kościół pw. św. Stanisława Biskupa:
Kościół w Modlnej © barklu

Kościół w Modlnej © barklu

W naszym ułańskim kraju w PORD nie ma niestety osobnego znaku "uwaga jeźdźcy". Miejmy nadzieję, że obcokrajowcy nieznający polskiego tą droga nie będą za często jeździć.
Przejazdy konne © barklu

Tak fajnie jechało się równym asfaltem... Niestety, od Kęblin do Strykowa zrobili ciąg pieszo - rowerowy, na dodatek bez przejazdów. Więcej o nim tutaj.
Rowerowy punkt teleportacyjny © barklu

Powrót drogą szosą na Zgierz z wiatrem w plecy, żeby dwa dni pod rząd Strykowską nie jeździć.
Szosa Stryków - Zgierz © barklu

Dystans wyszedł jakiś taki szatański ;) Ale w sam raz udało mi się zrobić trasę przed południem - teraz jest śnieżyca.
Dane wycieczki:
Km:66.60Km teren:0.00 Czas:03:29km/h:19.12
Pr. maks.:0.00Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:Amerykański krążownik
Aktywność Jazda na rowerze

Stryków i Brzeziny szosowo

Sobota, 30 marca 2013 | dodano:30.03.2013Kategoria 60-100km, Okolice Łodzi
W terenie grząsko, za to na bocznych drogach gołoledź. Nie pozostało nic innego, jak pojechać głównymi. Do Strykowa przez ponad połowę trasy nie dało się jechać poboczem, bo było oblodzone. Na szczęście nie było TIRów.
Tyle razy byłem w Strykowie, a na to nigdy uwagi nie zwróciłem:
Szkoła Podstawowa nr 1 im. Władysława Jagiełły © barklu

Tablica ku czci wybitnych Strykowian © barklu

Ze Strykowa odbiłem na nowowyremontowaną droge wojewódzką 708. Polecam ją wszystkim szosowcom - ruch niewielki, asfalt równy. Po drodze minąłem jedyne w Polsce skrzyżowanie autostrad.
Skrzyżowanie A1 i A2 © barklu

Droga monitorowana © barklu

Czy podróbki to domena Chińczyków i zachodnich produktów? Wcale nie. Tutaj mamy polską podróbkę znanego polskiego koncernu:
Stacja Orion © barklu

W Brzezinach rynek wreszcie wyremontowany, położona granitowa kostka, stary pomnik odnowiony:
Ziemia Brzezińska © barklu

Pojawił się też dość oryginalny pomnik Jana Pawła II
Pomnik Jana Pawła II © barklu

Wszystko oczywiście za pieniądze unijne
Tablica informacyjna © barklu

Powrót z Brzezin męczący ze względu na wiatr w twarz i dużą część trasy pod górkę. W ogóle sporo pagórków było.
Dane wycieczki:
Km:61.10Km teren:0.00 Czas:03:13km/h:18.99
Pr. maks.:40.70Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:Amerykański krążownik
Aktywność Jazda na rowerze

Dobieszków, Dobra, Łagiewniki

Niedziela, 24 marca 2013 | dodano:24.03.2013Kategoria Okolice Łodzi, P. K. Wzniesień Łódzkich
Dzisiaj już cieplej niż wczoraj, niestety bez słońca. Jako że wczoraj jechałem w kierunku zachodnim, dziś przyszedł czas na wschód.
W jednym miejscu musialem prowadzić rower. Tylko ślady traktora wskazywały, że biegnie tędy droga. Miejscami zaspy prawie do kolan.
ul. Zaścianek Bohatyrowicze © barklu

Kawałek dalej na wzniesieniu już lepiej:
ul. Bursztynowa © barklu

Droga za Kalonką posypana piachem, ale i tak w dużym stponiu śliska i oblodzona:
odcinek Kalonka - Borchówka © barklu

Coś mnie podkusiło wracaćrpzez Łagiewniki. A tam ryk silników, ślizgające się opony, na dodatek jakaś kłótnia chyba o miejsce parkingowe. W końcu dziś Niedziela Palmowa, więc trzeba podjechać furą pod sam kosciół.
Kościół w Łagiewnikach © barklu

Dane wycieczki:
Km:39.80Km teren:13.00 Czas:02:41km/h:14.83
Pr. maks.:35.90Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:Ceprogóral
Aktywność Jazda na rowerze

Lutomiersk - olewanie mrozu

Sobota, 23 marca 2013 | dodano:23.03.2013Kategoria 40-60km, Okolice Łodzi
Po paskudnym tygodniu kolejne zimowe okno pogodowe. Zimniej niż tydzień temu, temperatura podczas jazdy od -12 do -7. Przez całą zimę nie było mrozów poniżej -10, a nagle na wiosnę takie coś... Cóż, olewam mróz i jadę tak jakby była wiosna.
Dolina Neru © barklu

Tą drogą latem jedzie się bardzo nieprzyjemnie, bo utwardzili ją gruzem. Za to teraz równo jak po asfalcie.
Droga na Lutomiersk © barklu

Dojeżdżam do Lutomierska:
Widok na klasztor w Lutomiersku © barklu

Kawałek za Lutomierskiem to lodowaty północny wiatr prosto w twarz. Czuję, jak policzki mi zamarzają. W Babicach zatrzymałem się w sklepie i zjadłem banana - trzy minuty, ale się ogrzałem.
Próbowałem pojechać przez las, ale tym razem byłem tam pierwszym pojazdem. Z trudem dojechałem do szlabanu, za którym było jeszcze więcej kopnego śniegu, po czym stwierdziłem że nie dam rady nawet ruszyć i zawróciłem.
Ślady w obie strony... © barklu

Pojechałem śnieżno - asfaltową drogą na Krzywiec. I opłaciło się: po drodze napotkałem bardzo ciekawego trabanta:
Wehikuł szeryfa ;) © barklu

Dane wycieczki:
Km:40.40Km teren:12.00 Czas:02:37km/h:15.44
Pr. maks.:0.00Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:Ceprogóral
Aktywność Jazda na rowerze

Na wschód, do Moskwy

Niedziela, 17 marca 2013 | dodano:17.03.2013Kategoria 40-60km, Okolice Łodzi, P. K. Wzniesień Łódzkich
Dziś czas jechać na wschód, także w rejony których w białej szacie jeszcze nie widziałem. Wyjazd z Łodzi tradycyjne, droga z ubitym śniegiem przejezdna. Tutaj też po bokach wiatr ponawiewał z pól niewielkie zaspy.
ul. Moskuliki © barklu

Od Marmurowej odśnieżonymi asfaltami szlakiem autobusowym. Skąd skojarzenie linii autobusowej ze szlakiem? Nie wiem, ilu kierowców tam się zgubiło, ale postawiono następujące drogowskazy:
Drogowskaz autobusowy © barklu

Ostatni fragment drogi do Moskwy jednak jak przystało na taką nazwę w śniegu, choć pod spodem jest asfalt.
Byszewy - Moskwa © barklu

Tradycyjna fotka "dowodowa" ;)
W Moskwie © barklu

Wyszedłem z założenia, że skoro wczoraj dało się przejechać lasem do Grotnik, to Las Wiączyński także będzie przejezdny. Nie pomyliłem się.
Las Wiączyński © barklu

Przejazd przez Widzew nieco kombinowany - a musiałem tamtędy jechać, aby po drodze wstąpić do babci. Najpierw na Rokicińskiej kawałek chodnikiem, by nie mieć problemów z wjechaniem na DDR. Przy okazji zauważyłem ciekawe rozwiazanie przy ekranach dźwiękochłonnych: rozsuwane bramy przy wjazdach do posesji.
Ekrany przy Rokicińskiej © barklu

DDR miejscami była nieodśnieżona, toteż jak tylko mogłem, odbiłem w równoleglą ul. Służbową.
Dworzec Łódź Widzew © barklu

Dalej pojechałem objazdem koło torów kolejowych. Dobrze że jak dokończą budować DDR na Widzew, to nie będzie trzeba tamtędy jeździć. Tamtędy właśnie ciężarówki wywożą ziemię z dworca fabrycznego. Ktoś wpadł chyba na pomysł, żeby dróżkę posolić, na dodatek wycięto drzewa.
ul. Wagonowa © barklu

Gdzieś od połowy trasy błotnik mi strasznie brzęczał. Okazało się, że blaszka mocująca się urwała - efekt jazdy po wybojach.
Urwane mocowanie błotnika © barklu

Dane wycieczki:
Km:47.10Km teren:13.00 Czas:02:55km/h:16.15
Pr. maks.:37.30Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:Ceprogóral
Aktywność Jazda na rowerze

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl