Wpisy archiwalne w kategorii
Okolice Łodzi
| Dystans całkowity: | 40065.40 km (w terenie 5738.31 km; 14.32%) |
| Czas w ruchu: | 2113:45 |
| Średnia prędkość: | 17.25 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 55.20 km/h |
| Liczba aktywności: | 963 |
| Średnio na aktywność: | 41.60 km i 2h 26m |
| Więcej statystyk | |
Okolice Konstatynowa
Środa, 11 stycznia 2017 | dodano:11.01.2017Kategoria Okolice Łodzi
Coraz trudniej znaleźć białe drogi z idealnym śniegiem, ale jeszcze da się.

Ośnieżona droga na Brusie © barklu
Wszelkie przedepty za to są w pełni przejezdne.

Skrót koło Konstantynowa © barklu
Niestety tam, gdzie jeździ nieco więcej samochodów, śnieg jest zlodowaciały, śliski i trzeba mocno uważać na muldach.

Zlodowaciały śnieg © barklu
Między Łodzią a Konstantynowem widać powolną zmianę terenów z rolniczych na suburbia. Z jednej strony pozostałości po gospodarstwie:

Ruiny fermy © barklu
Z drugiej nowe grodzone osiedle domków jednorodzinnych w miejscu gdzie były pola, nawet z dojazdem nowym asfaltem.

Nowe osiedle © barklu
Sara droga gruntowa i stary znak, jeszcze z mocowaniami na śruby:

Stary znak © barklu
W drodze powrotnej wjechałem jeszcze na Górkę Retkińską, na ktorej sciezka była w pełni przejezdna.

Ścieżka na Górce Retkińskiej © barklu

Widok na Retkinię © barklu
Zaśnieżone pole będące idealnym miejscem dla kierowców do szlifowania jazdy po śniegu, widać pełno śladów:

Widok na Konstantynowską © barklu

Ośnieżona droga na Brusie © barklu
Wszelkie przedepty za to są w pełni przejezdne.

Skrót koło Konstantynowa © barklu
Niestety tam, gdzie jeździ nieco więcej samochodów, śnieg jest zlodowaciały, śliski i trzeba mocno uważać na muldach.

Zlodowaciały śnieg © barklu
Między Łodzią a Konstantynowem widać powolną zmianę terenów z rolniczych na suburbia. Z jednej strony pozostałości po gospodarstwie:

Ruiny fermy © barklu
Z drugiej nowe grodzone osiedle domków jednorodzinnych w miejscu gdzie były pola, nawet z dojazdem nowym asfaltem.

Nowe osiedle © barklu
Sara droga gruntowa i stary znak, jeszcze z mocowaniami na śruby:

Stary znak © barklu
W drodze powrotnej wjechałem jeszcze na Górkę Retkińską, na ktorej sciezka była w pełni przejezdna.

Ścieżka na Górce Retkińskiej © barklu

Widok na Retkinię © barklu
Zaśnieżone pole będące idealnym miejscem dla kierowców do szlifowania jazdy po śniegu, widać pełno śladów:

Widok na Konstantynowską © barklu
Dane wycieczki:
| Km: | 24.00 | Km teren: | 11.00 | Czas: | 01:47 | km/h: | 13.46 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Zimownik / ciągnik | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Zimno i twardo
Piątek, 6 stycznia 2017 | dodano:06.01.2017Kategoria Okolice Łodzi
Rano -10 i słońce, czyli nadal idealna zimowa pogoda. Dziś już nie przecierałem szlaków w kopnym śniegu, tylko wybrałem drogi z ubitą nawierzchnią śnieżną.
Fajnie, że nie na wszystkich drogach rowerowych sypią sól, przy tej pogodzie lepszy jest ubity śnieg.

DDR Drewnowska © barklu
Jezdnie jednak w większości odśnieżone, miejscami nawet podsychają i robią się białe... od soli.

Ul. Podchorążych © barklu
Pojechałem sprawdzić, jak kończy się ul. Podchorążych na zachód od Szczecińskiej. Wedle mapy papierowej ślepo, wedle map google jest jakieś połączenie.

Ul. Podchorążych © barklu
Obecnie faktycznie zakończenie było ślepe, ale możliwe że biegnie dalej jakaś zarośnięta droga przez miedzę, której pod śniegiem nie widać. Dałoby się jechać co najwyżej pojazdem stojącym przy ostatnim gospodarstwie ;)

Sanie w polu © barklu
Po zawróceniu, gdzieś w połowie odcinka zauważyłem za to ślady samochodu biegnące na północ. Tutaj z kolei nie wiem, czy droga istnieje latem, bo wygląda jakby ktoś przejechał przez środek pola.

Ślad przez pole © barklu
Udało się jednak dojechać do Antoniewa. Zwykle jadę tam asfaltem w kierunku WZ, teraz go przecinam.

Antoniew © barklu
Potem dalej jechałem ośnieżonymi drogami w stronę Aleksandrowskiej

Ul. Czcibora © barklu
Nazwa strumienia Zimna Woda dziś wyjątkowo adekwatna.

Zamarznięta Zimna Woda © barklu
Fajnie, że nie na wszystkich drogach rowerowych sypią sól, przy tej pogodzie lepszy jest ubity śnieg.

DDR Drewnowska © barklu
Jezdnie jednak w większości odśnieżone, miejscami nawet podsychają i robią się białe... od soli.

Ul. Podchorążych © barklu
Pojechałem sprawdzić, jak kończy się ul. Podchorążych na zachód od Szczecińskiej. Wedle mapy papierowej ślepo, wedle map google jest jakieś połączenie.

Ul. Podchorążych © barklu
Obecnie faktycznie zakończenie było ślepe, ale możliwe że biegnie dalej jakaś zarośnięta droga przez miedzę, której pod śniegiem nie widać. Dałoby się jechać co najwyżej pojazdem stojącym przy ostatnim gospodarstwie ;)

Sanie w polu © barklu
Po zawróceniu, gdzieś w połowie odcinka zauważyłem za to ślady samochodu biegnące na północ. Tutaj z kolei nie wiem, czy droga istnieje latem, bo wygląda jakby ktoś przejechał przez środek pola.

Ślad przez pole © barklu
Udało się jednak dojechać do Antoniewa. Zwykle jadę tam asfaltem w kierunku WZ, teraz go przecinam.

Antoniew © barklu
Potem dalej jechałem ośnieżonymi drogami w stronę Aleksandrowskiej

Ul. Czcibora © barklu
Nazwa strumienia Zimna Woda dziś wyjątkowo adekwatna.

Zamarznięta Zimna Woda © barklu
Dane wycieczki:
| Km: | 21.20 | Km teren: | 14.00 | Czas: | 01:36 | km/h: | 13.25 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Zimownik / ciągnik | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Puste asfalty i znajdźka
Niedziela, 1 stycznia 2017 | dodano:01.01.2017Kategoria Okolice Łodzi
Jak zwykle w Nowy Rok, pojechałem drogami na których zwykle jest duży ruch, a dzisiaj z rana pustki.

Ul. Konstantynowska © barklu
Konstantynów w rynku postawił szopkę, a dookoła choinki od szkól, przedszkoli itp.

Szopka w Konstantynowie © barklu
Wzdłuż ul. Lutomierskiej wyremontowano chodnik, powstaje też zatoka autobusowa. Ze względu na drzewa miejsca na drogę rowerową niestety zabrakło.

Konstantynów, ul. Lutomierska © barklu
Za to na ul. Klonowej Konstantynów mocno zainspirował się rozwiązaniami łódzkimi i zamontował spowalniacze tzw. "poduszki berlińskie".

Konstantynów, ul. Klonowa © barklu
Przejechałem się jeszcze ul. Szczecinką, kolejną bardzo nieprzyjemną do jazdy rowerem w normalnych warunkach. Na odcinku od Rąbieńskiej do Zadraż wymienili nawierzchnię, niestety w innych miejscach nadal jest tragiczna.

Nowy asfalt na Szczecińskiej © barklu
Na Szczecińskiej znalazłem kombinerki, nawet działające, bo w sumie co się może zepsuć. Trochę podrdzewialy ale jeszcze nie zapiekły się.

Znalezione kombinerki © barklu
Jak przewieźć niesamowicie brudne kombinerki nie brudząc kieszeni ani wnętrza sakwy? Ano tak:

Sposób przewozu kombinerek © barklu
A na koniec pas rowerowy o imponującej długości niecałych 50m.

Pas rowerowy na Kaczeńcowej © barklu

Ul. Konstantynowska © barklu
Konstantynów w rynku postawił szopkę, a dookoła choinki od szkól, przedszkoli itp.

Szopka w Konstantynowie © barklu
Wzdłuż ul. Lutomierskiej wyremontowano chodnik, powstaje też zatoka autobusowa. Ze względu na drzewa miejsca na drogę rowerową niestety zabrakło.

Konstantynów, ul. Lutomierska © barklu
Za to na ul. Klonowej Konstantynów mocno zainspirował się rozwiązaniami łódzkimi i zamontował spowalniacze tzw. "poduszki berlińskie".

Konstantynów, ul. Klonowa © barklu
Przejechałem się jeszcze ul. Szczecinką, kolejną bardzo nieprzyjemną do jazdy rowerem w normalnych warunkach. Na odcinku od Rąbieńskiej do Zadraż wymienili nawierzchnię, niestety w innych miejscach nadal jest tragiczna.

Nowy asfalt na Szczecińskiej © barklu
Na Szczecińskiej znalazłem kombinerki, nawet działające, bo w sumie co się może zepsuć. Trochę podrdzewialy ale jeszcze nie zapiekły się.

Znalezione kombinerki © barklu
Jak przewieźć niesamowicie brudne kombinerki nie brudząc kieszeni ani wnętrza sakwy? Ano tak:

Sposób przewozu kombinerek © barklu
A na koniec pas rowerowy o imponującej długości niecałych 50m.

Pas rowerowy na Kaczeńcowej © barklu
Dane wycieczki:
| Km: | 28.30 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:33 | km/h: | 18.26 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Retro rakieta | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Grunwald i klasyczne znaleziska
Poniedziałek, 26 grudnia 2016 | dodano:26.12.2016Kategoria Okolice Łodzi
Na Rąbieńskiej znalazłem przy drodze dwie "klasyczne" opony 20" Stomil. Anaconda z niemal pełnym bieżnikiem (nieco spękana guma na boku) oraz Motylek zużyty mocno, ale jeszcze niecałkowicie. Zabrałem - w sumie kiedyś mogą się przydać.

Stomil Anaconda i Motylek © barklu
Kawałek dalej w jednym z gospodarstw stoją cztery stary i cztery łady samary w rożnym stopniu rozkładu. Jakieś zagłębie klasyków ;)

Stary i samary © barklu

Dwa stary © barklu
Miła niespodzianka czekała mnie na drodze Grunwald - Zgniłe Błoto. owa nawierzchnia pojawiła się nawet nie wiem kiedy, a był na nią już najwyższy czas bo droga składała się miejscami z samych dziur. Teraz można śmigać. Fajnie też że przy remoncie nie ucierpiało żadne drzewo i latem nadal nie będzie patelni ;)

Nowy asfalt Grunwald - Zgniłe Błoto © barklu

Stomil Anaconda i Motylek © barklu
Kawałek dalej w jednym z gospodarstw stoją cztery stary i cztery łady samary w rożnym stopniu rozkładu. Jakieś zagłębie klasyków ;)

Stary i samary © barklu

Dwa stary © barklu
Miła niespodzianka czekała mnie na drodze Grunwald - Zgniłe Błoto. owa nawierzchnia pojawiła się nawet nie wiem kiedy, a był na nią już najwyższy czas bo droga składała się miejscami z samych dziur. Teraz można śmigać. Fajnie też że przy remoncie nie ucierpiało żadne drzewo i latem nadal nie będzie patelni ;)

Nowy asfalt Grunwald - Zgniłe Błoto © barklu
Dane wycieczki:
| Km: | 33.80 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:45 | km/h: | 19.31 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Znajda (sprzedany) | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Znowu w Zgierzu im nie wyszło...
Niedziela, 25 grudnia 2016 | dodano:25.12.2016Kategoria Okolice Łodzi
Szybki wypad na rower - tym razem do Zgierza, bo ponoć dzieją się tam rowerowe cudactwa.
Jakiś czas temu opisywałem bubel rowerowy w Zgierzu i myślałem, że nic gorszego już nie da się zrobić. Jak się jednak okazuje, Zgierz przerasta sam siebie. Tym razem na nowo wyremontowanej ul. Konstantynowskiej (przedłużenie Szczecińskiej w Łodzi) wymalowali dwukierunkową drogę rowerową na jezdni. Tak, dokładnie tak - WYMALOWANO. I o ile jadąc w kierunku Łodzi wszystko jest w porządku jak na pasie rowerowym, o tyle w przeciwnym kierunku robi się wręcz niebezpiecznie.
Początek: teleport przez dwa pasy ruchu na lewą stronę i brak linii przez kilkadziesiąt metrów. Dalej to coś dwukierunkowe o szerokości ok, 1,75m.

Początek dziwotworu rowerowego © barklu
Nie zapominajmy, ze odcinek przez las biegnie poza terenem zabudowanym, czyli mamy w zasadzie jazdę poboczem pod prąd przy samochodach pędzących 90km/h oraz ruchu ciężarowym (objazd drogi krajowej dla pojazdów powyżej 3,6m ze względu na wiadukt kolejowy).

Koniec terenu zabudowanego © barklu
W mieście pojawia się obok chodnik. Przy okazji wyszedł kolejny bubel: najpierw wyremontowali drogę, potem stwierdzili, że trzeba wyciąć drzewa. I dziury w chodniku zostały.

Wycięte drzewa © barklu
Ciekawe, czy kierowcy spodziewają się rowerzystów jadących tu po lewej stronie.

Coś w rodzaju przejazdu © barklu
Swoją drogą, przy tak ustawionych znakach pionowych i braku rowerowych znaków poziomych na tej pasodrodze rowerowej cześć rowerzystów może uznać, że trzeba jechać chodnikiem. Do całości dochodzi jeszcze malowanie cienkowarstwowe linii, czyli w zasadzie niewidoczne przy mokrej jezdni pod słońce, co kierowców tez może wprowadzić w błąd.

Znak przy chodniku © barklu
Końcówka to kolejne mistrzostwo: najbezpieczniejsze rozwiązanie, jakim jest rondo, zmieniono w potworka. Co ma zrobić w tym miejscu rowerzysta?

Koniec dziwotworu rowerowego © barklu
Czy można było zrobić lepiej? Oczywiście. Wystarczyło wybudować zwykłą DDRkę, wyszłoby nawet taniej ze względu na mniejszą wymaganą wytrzymałość. Czy można poprawić teraz? Myślę, że też by się dało. Na pasy rowerowe za mało miejsca, ale przy nowej równej nawierzchni wystarczyłoby metrowe pobocze z obu stron.
I przy tym wszystkim drobne niedociągnięcia w Łodzi, jak np. DDR na Rojnej przechodzący z dwukierunkowego w dwa jednokierunkowe bez żadnego oznakowania przeciwdziałającego jeździe pod prąd, to pikuś.

DDR wzdłuż Rojnej © barklu
Jakiś czas temu opisywałem bubel rowerowy w Zgierzu i myślałem, że nic gorszego już nie da się zrobić. Jak się jednak okazuje, Zgierz przerasta sam siebie. Tym razem na nowo wyremontowanej ul. Konstantynowskiej (przedłużenie Szczecińskiej w Łodzi) wymalowali dwukierunkową drogę rowerową na jezdni. Tak, dokładnie tak - WYMALOWANO. I o ile jadąc w kierunku Łodzi wszystko jest w porządku jak na pasie rowerowym, o tyle w przeciwnym kierunku robi się wręcz niebezpiecznie.
Początek: teleport przez dwa pasy ruchu na lewą stronę i brak linii przez kilkadziesiąt metrów. Dalej to coś dwukierunkowe o szerokości ok, 1,75m.

Początek dziwotworu rowerowego © barklu
Nie zapominajmy, ze odcinek przez las biegnie poza terenem zabudowanym, czyli mamy w zasadzie jazdę poboczem pod prąd przy samochodach pędzących 90km/h oraz ruchu ciężarowym (objazd drogi krajowej dla pojazdów powyżej 3,6m ze względu na wiadukt kolejowy).

Koniec terenu zabudowanego © barklu
W mieście pojawia się obok chodnik. Przy okazji wyszedł kolejny bubel: najpierw wyremontowali drogę, potem stwierdzili, że trzeba wyciąć drzewa. I dziury w chodniku zostały.

Wycięte drzewa © barklu
Ciekawe, czy kierowcy spodziewają się rowerzystów jadących tu po lewej stronie.

Coś w rodzaju przejazdu © barklu
Swoją drogą, przy tak ustawionych znakach pionowych i braku rowerowych znaków poziomych na tej pasodrodze rowerowej cześć rowerzystów może uznać, że trzeba jechać chodnikiem. Do całości dochodzi jeszcze malowanie cienkowarstwowe linii, czyli w zasadzie niewidoczne przy mokrej jezdni pod słońce, co kierowców tez może wprowadzić w błąd.

Znak przy chodniku © barklu
Końcówka to kolejne mistrzostwo: najbezpieczniejsze rozwiązanie, jakim jest rondo, zmieniono w potworka. Co ma zrobić w tym miejscu rowerzysta?

Koniec dziwotworu rowerowego © barklu
Czy można było zrobić lepiej? Oczywiście. Wystarczyło wybudować zwykłą DDRkę, wyszłoby nawet taniej ze względu na mniejszą wymaganą wytrzymałość. Czy można poprawić teraz? Myślę, że też by się dało. Na pasy rowerowe za mało miejsca, ale przy nowej równej nawierzchni wystarczyłoby metrowe pobocze z obu stron.
I przy tym wszystkim drobne niedociągnięcia w Łodzi, jak np. DDR na Rojnej przechodzący z dwukierunkowego w dwa jednokierunkowe bez żadnego oznakowania przeciwdziałającego jeździe pod prąd, to pikuś.

DDR wzdłuż Rojnej © barklu
Dane wycieczki:
| Km: | 28.40 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:33 | km/h: | 18.32 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Znajda (sprzedany) | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Zima zaskoczyła...
Niedziela, 18 grudnia 2016 | dodano:18.12.2016Kategoria Okolice Łodzi
... nie tylko sami wiecie kogo, ale mnie też. Tzn. nie spodziewałem się rano takich widoków.

Al. Włókniarzy © barklu
Oczywistym wyborem był zatem rower zimowy i raczej teren.

Polne drogi na Brusie © barklu
Na kawałku krajówki zrobiłem wyjątek i pojechałem chodnikiem - niby ruch niewielki, ale bycie ochlapanym solną breją to żadna przyjemność.

Droga krajowa 71 © barklu
A potem znowu teren - koło Konstantynowa śniegu jakby trochę mniej

Górka koło Konstantynowa © barklu
Lasami przez Żabiczki dojechałem do Rąbienia, gdzie śniegu było już więcej i zaczął padać nowy.

Las Rąbień © barklu
Jak się okazuje boczne drogi, nawet te asfaltowe, pługa ani solarki nie widziały. W sumie lepiej - nie ma słonego aerozolu, nic nie chlapie, a jakoś bardzo ślisko też nie jest.

Droga Lutomiersk - Konstantynów © barklu
Jako że byłem w pobliżu, zajechałem pod zabytkowy dwór w Woli Grzymkowej. Nadal niszczeje.

Zrujnowany dwór w Woli Grzymkowej © barklu
Potem przez Placydów dojechałem do Aleksandrowa, omijając główne drogi ścieżkami za fabryka ABB, znowu przez Rąbień do Łodzi. Jak wracałem jezdnie w Łodzi były już mokre, w ogóle zaczęła padać mżawka i zrobiło się nieprzyjemnie.

Al. Włókniarzy © barklu
Oczywistym wyborem był zatem rower zimowy i raczej teren.

Polne drogi na Brusie © barklu
Na kawałku krajówki zrobiłem wyjątek i pojechałem chodnikiem - niby ruch niewielki, ale bycie ochlapanym solną breją to żadna przyjemność.

Droga krajowa 71 © barklu
A potem znowu teren - koło Konstantynowa śniegu jakby trochę mniej

Górka koło Konstantynowa © barklu
Lasami przez Żabiczki dojechałem do Rąbienia, gdzie śniegu było już więcej i zaczął padać nowy.

Las Rąbień © barklu
Jak się okazuje boczne drogi, nawet te asfaltowe, pługa ani solarki nie widziały. W sumie lepiej - nie ma słonego aerozolu, nic nie chlapie, a jakoś bardzo ślisko też nie jest.

Droga Lutomiersk - Konstantynów © barklu
Jako że byłem w pobliżu, zajechałem pod zabytkowy dwór w Woli Grzymkowej. Nadal niszczeje.

Zrujnowany dwór w Woli Grzymkowej © barklu
Potem przez Placydów dojechałem do Aleksandrowa, omijając główne drogi ścieżkami za fabryka ABB, znowu przez Rąbień do Łodzi. Jak wracałem jezdnie w Łodzi były już mokre, w ogóle zaczęła padać mżawka i zrobiło się nieprzyjemnie.
Dane wycieczki:
| Km: | 39.70 | Km teren: | 18.00 | Czas: | 02:44 | km/h: | 14.52 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Zimownik / ciągnik | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Konstantynów terenowo
Niedziela, 4 grudnia 2016 | dodano:04.12.2016Kategoria 40-60km, Okolice Łodzi
We wschodniej części Łodzi rano było sporo śniegu, za to w zachodniej tylko poprószyło. Im dalej na zachód, tym śniegu mniej. Dzięki zmarzniętemu gruntowi drogi gruntowe były twarde. Tutaj alternatywa dla ruchliwej Rąbieńskiej:

Ul. Cieplarniana © barklu
No, może prawie wszędzie było twardo. Zapuściłem się w jakąś drogę gruntowa, która przy ul. Złotno rozjeżdżona była przez sprzęt budowlany. Tutaj się już przejechać nie dało, musiałem obejść bokiem.

Błoto przy placu budowy © barklu
Przy końcu wydawało się, że już da rade jechać - niestety za mały mróz.

Błotna pułapka © barklu
Od ul. Stare Złotno do Konstantynowa pojechałem polnymi drogami, w Konstantynowie od ul. Zagajnikowej zjechałem w las.

Szlaban i ruiny © barklu
Szlaban oczywiście przed niczym nie chroni, bo da się go objechać. Sadząc po śladach, jechał tam nawet jakiś samochód osobowy. Za to pole nieźle zryte przez dziki.

Droga w stronę Neru © barklu
Wyjechałem na drogę z betonowych płyt biegnąca wzdłuż Neru.

Droga wzdłuż Neru © barklu
Na koniec skręciłem jeszcze w leśna drogę równoległą do ul. Sanitariuszek w okolicy oczyszczalni. Za lasem jest kilka domów z dojazdem z innej strony, od tej legalnie dojechać można tylko rowerem, ale chyba mało kto respektuje zakaz.

Znak przy wjeździe do lasu © barklu

Ul. Cieplarniana © barklu
No, może prawie wszędzie było twardo. Zapuściłem się w jakąś drogę gruntowa, która przy ul. Złotno rozjeżdżona była przez sprzęt budowlany. Tutaj się już przejechać nie dało, musiałem obejść bokiem.

Błoto przy placu budowy © barklu
Przy końcu wydawało się, że już da rade jechać - niestety za mały mróz.

Błotna pułapka © barklu
Od ul. Stare Złotno do Konstantynowa pojechałem polnymi drogami, w Konstantynowie od ul. Zagajnikowej zjechałem w las.

Szlaban i ruiny © barklu
Szlaban oczywiście przed niczym nie chroni, bo da się go objechać. Sadząc po śladach, jechał tam nawet jakiś samochód osobowy. Za to pole nieźle zryte przez dziki.

Droga w stronę Neru © barklu
Wyjechałem na drogę z betonowych płyt biegnąca wzdłuż Neru.

Droga wzdłuż Neru © barklu
Na koniec skręciłem jeszcze w leśna drogę równoległą do ul. Sanitariuszek w okolicy oczyszczalni. Za lasem jest kilka domów z dojazdem z innej strony, od tej legalnie dojechać można tylko rowerem, ale chyba mało kto respektuje zakaz.

Znak przy wjeździe do lasu © barklu
Dane wycieczki:
| Km: | 42.00 | Km teren: | 10.00 | Czas: | 02:40 | km/h: | 15.75 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Skałołaz | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Zgierz, Aleksandrów
Sobota, 3 grudnia 2016 | dodano:03.12.2016Kategoria 40-60km, Okolice Łodzi
W Zgierzu zbadałem przebieg przedeptu wzdłuż Bzury. Trochę błota, jakieś rozlewiska, bardzo dziki fragment. A kilkadziesiąt metrów dalej wychodzi koło przyblokowiskowych garaży.

Dzicz w Zgierzu © barklu
Potem pojechałem w stronę Aleksandrowa, a po drodze taki widok:

Drzewo w płocie © barklu
Ciekawe co zrobi właściciel jak pień spróchnieje ;)
Na koniec spojrzałem jak idzie budowa DDR wzdłuż ul. Solec. Widać przygotowania do wyznaczenia przejazdu przez ul. Wieczność i połączenia z DDR wzdłuż Biegunowej w miejscu obecnego przejścia dla pieszych, nowe przejście chyba będzie odsunięte tam gdzie poprowadzili chodnik. Można się spodziewać pieszych chodzących na skróty, a przy cmentarzu w ogóle będzie ciasno.

Budowa DDR Biegunowa / Solec © barklu

Dzicz w Zgierzu © barklu
Potem pojechałem w stronę Aleksandrowa, a po drodze taki widok:

Drzewo w płocie © barklu
Ciekawe co zrobi właściciel jak pień spróchnieje ;)
Na koniec spojrzałem jak idzie budowa DDR wzdłuż ul. Solec. Widać przygotowania do wyznaczenia przejazdu przez ul. Wieczność i połączenia z DDR wzdłuż Biegunowej w miejscu obecnego przejścia dla pieszych, nowe przejście chyba będzie odsunięte tam gdzie poprowadzili chodnik. Można się spodziewać pieszych chodzących na skróty, a przy cmentarzu w ogóle będzie ciasno.

Budowa DDR Biegunowa / Solec © barklu
Dane wycieczki:
| Km: | 48.50 | Km teren: | 1.00 | Czas: | 02:42 | km/h: | 17.96 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Retro rakieta | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Wzdłuż Neru
Niedziela, 27 listopada 2016 | dodano:27.11.2016Kategoria 40-60km, Okolice Łodzi
Trasa wzdłuż Neru, od linii kolejowej do Konstantynowa, dużo przyjemniej przejeżdża się zimą niż w upał. Nie ma komarów, nie ma duchoty przy podmokłych łąkach i zaroślach hamujących wiatr, nie śmierdzi z oczyszczalni (choć to ostatnie zależy tez od wiatru).
Nim dojechałem do Neru, w oczy rzuciły mi się dziwne prace polowe - wie kto o co chodzi?

Zdarta darń © barklu
Woda w Nerze jest na tyle czysta, że żyją w niej bobry. Przynajmniej powyżej oczyszczalni.

Ślady działań bobrów © barklu
Wzdłuż Neru biegnie stara droga z płyt betonowych, niestety w wielu miejscach zarośnięta czy zawalona drzewami. Jakby to ogarnąć i wyrównać szczeliny, byłby fajny szlak rowerowy.

Droga wzdłuż Neru © barklu
Woda wypływająca z oczyszczalni jest nieco cieplejsza, także pewien odcinek poniżej spustu rzeka paruje.

Parujący Ner © barklu
Ale i tak wygląda, ze jest czysto:

Łabędzie © barklu
Ten odcinek nie jest już tak dziki, miejscami nawet wycięli zarośla, może usuwali jakąś przeszkodę która się zaklinowała.

Próg na Nerze © barklu
Droga po północnej stronie prowadzi do Konstantynowa, z południowe można odbić na Okołowice, co zrobiłem.
W drodze powrotnej objechałem jeszcze nową infrastrukturę rowerową. Na trójpasmówce też się da zrobić pasy rowerowe.

Pas rowerowy na Waltera-Janke © barklu
Będzie też połączenie DDR wzdłuż ul. Solec z Drewnowską. Ogarnęli też syf po drugiej stronie ulicy, robiąc nowy chodnik i miejsca parkingowe.

Budowa DDR na ul. Solec © barklu
Nim dojechałem do Neru, w oczy rzuciły mi się dziwne prace polowe - wie kto o co chodzi?

Zdarta darń © barklu
Woda w Nerze jest na tyle czysta, że żyją w niej bobry. Przynajmniej powyżej oczyszczalni.

Ślady działań bobrów © barklu
Wzdłuż Neru biegnie stara droga z płyt betonowych, niestety w wielu miejscach zarośnięta czy zawalona drzewami. Jakby to ogarnąć i wyrównać szczeliny, byłby fajny szlak rowerowy.

Droga wzdłuż Neru © barklu
Woda wypływająca z oczyszczalni jest nieco cieplejsza, także pewien odcinek poniżej spustu rzeka paruje.

Parujący Ner © barklu
Ale i tak wygląda, ze jest czysto:

Łabędzie © barklu
Ten odcinek nie jest już tak dziki, miejscami nawet wycięli zarośla, może usuwali jakąś przeszkodę która się zaklinowała.

Próg na Nerze © barklu
Droga po północnej stronie prowadzi do Konstantynowa, z południowe można odbić na Okołowice, co zrobiłem.
W drodze powrotnej objechałem jeszcze nową infrastrukturę rowerową. Na trójpasmówce też się da zrobić pasy rowerowe.

Pas rowerowy na Waltera-Janke © barklu
Będzie też połączenie DDR wzdłuż ul. Solec z Drewnowską. Ogarnęli też syf po drugiej stronie ulicy, robiąc nowy chodnik i miejsca parkingowe.

Budowa DDR na ul. Solec © barklu
Dane wycieczki:
| Km: | 40.80 | Km teren: | 8.00 | Czas: | 02:30 | km/h: | 16.32 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Skałołaz | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Pabianice
Sobota, 26 listopada 2016 | dodano:26.11.2016Kategoria 40-60km, Okolice Łodzi
Wyjazd przez Retkinię, a tam sporo drogowych nowości. Na Kusocińskiego wymalowali sierżanty, a przy okazji od nowa wyznaczyli pasy ruchu i miejsca parkingowe - dzięki temu parkowanie nie odbywa się już na pasie ruchu i nikt nie musi zahaczać o pas dla przeciwnego kierunku by je wyminąć. Z resztą widać, jak poprzednio podzielona była jezdnia.

Ul. Kusocińskiego © barklu
Z kolei na Maratońskiej powstały dwa nowe ronda, mające na celu upłynnić i uspokoić ruch. I to bez kosztownej przebudowy.

Rondo Maratońska / Popiełuszki © barklu

Rondo Sanitariuszek / Maratońska © barklu
Przez Górkę Pabianicką pojechałem w stronę Pabianic. Na pewnym odcinku po obu stronach S14 biegną drogi techniczne łączące dwie drogi przecinające ekspresówkę. Na bogato - a na kolejnym odcinku urywają się w polu...

Droga techniczna przy S14 © barklu
W Łodzi Centrum Sportu PŁ prawie gotowe, droga rowerowa wzdłuż al. Politechniki też już uzupełniona.Jak studiowałem, to stały tutaj pawilony z "chińczykami" i był połamany i rozjechany chodnik.

Centrum Sportu PŁ © barklu
Rektorat PŁ też powoli odbudowują po pożarze.

Odbudowa rektoratu PŁ © barklu

Ul. Kusocińskiego © barklu
Z kolei na Maratońskiej powstały dwa nowe ronda, mające na celu upłynnić i uspokoić ruch. I to bez kosztownej przebudowy.

Rondo Maratońska / Popiełuszki © barklu

Rondo Sanitariuszek / Maratońska © barklu
Przez Górkę Pabianicką pojechałem w stronę Pabianic. Na pewnym odcinku po obu stronach S14 biegną drogi techniczne łączące dwie drogi przecinające ekspresówkę. Na bogato - a na kolejnym odcinku urywają się w polu...

Droga techniczna przy S14 © barklu
W Łodzi Centrum Sportu PŁ prawie gotowe, droga rowerowa wzdłuż al. Politechniki też już uzupełniona.Jak studiowałem, to stały tutaj pawilony z "chińczykami" i był połamany i rozjechany chodnik.

Centrum Sportu PŁ © barklu
Rektorat PŁ też powoli odbudowują po pożarze.

Odbudowa rektoratu PŁ © barklu
Dane wycieczki:
| Km: | 42.60 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:16 | km/h: | 18.79 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Retro rakieta | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||





































