Wpisy archiwalne w kategorii
Okolice Łodzi
| Dystans całkowity: | 40065.40 km (w terenie 5738.31 km; 14.32%) |
| Czas w ruchu: | 2113:45 |
| Średnia prędkość: | 17.25 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 55.20 km/h |
| Liczba aktywności: | 963 |
| Średnio na aktywność: | 41.60 km i 2h 26m |
| Więcej statystyk | |
Drzewne drogi
Sobota, 25 marca 2017 | dodano:25.03.2017Kategoria 40-60km, Okolice Łodzi
Trasa na zachód, przez Zgniłe błoto do Lutomierska - równe asfalty. Trochę dokładniej przyjrzałem się, jakie funkcje oprócz cienia i wiatrochronu pełnią przydrożne drzewa, i oto proszę, uwaga na brzozę:

Drzewo jako mocowanie znaku © barklu

Drzewo jako słup ogłoszeniowy © barklu
Ładnie utrzymana kapliczka w okolicy Kazimierza, dodatkowo obsadzona nowymi sadzonkami - jak widać katolicy proekologiczni też się trafiają:

Kapliczka przydrożna © barklu
W sumie z kapliczkami to nawet byłby niezły patent, aby drzewa wyklęte nie zostały ścięte. Nawet jak spróchniało, to dzięki kapliczce pozostało. To ja chcę kapliczkę na każdym drzewie, dobrze że naczelny drwal tego nie wie!

Kapliczka na drzewie © barklu
Boczna uliczka w Babicach i pytanie o cel progu zwalniającego: czy naprawdę chodzi o to, by walić po zawieszeniu? Przecież kierowcy omijający próg poboczem raczej przepisowej 20 nie przekraczali, to po co usypano pryzmę? W cywilizowanych krajach zamiast progów podrzutowych stosuje się albo łagodne wyniesienia, albo właśnie celowo wykręca tor jazdy (poprzez wysepki itp.).

Objazd progu zwalniającego © barklu
Nowy standard przystanków na przedmieściach, z miękkimi siedziskami ;)

Przystanek przy ul. Złotno © barklu
A na koniec znowu smutne skutki Lex Szyszko - po co wycinać drzewa przy strudze wodnej? Przecież w tym miejscu i tak nic się nie da zbudować.

Polska masakra piłą mechaniczną © barklu

Drzewo jako mocowanie znaku © barklu

Drzewo jako słup ogłoszeniowy © barklu
Ładnie utrzymana kapliczka w okolicy Kazimierza, dodatkowo obsadzona nowymi sadzonkami - jak widać katolicy proekologiczni też się trafiają:

Kapliczka przydrożna © barklu
W sumie z kapliczkami to nawet byłby niezły patent, aby drzewa wyklęte nie zostały ścięte. Nawet jak spróchniało, to dzięki kapliczce pozostało. To ja chcę kapliczkę na każdym drzewie, dobrze że naczelny drwal tego nie wie!

Kapliczka na drzewie © barklu
Boczna uliczka w Babicach i pytanie o cel progu zwalniającego: czy naprawdę chodzi o to, by walić po zawieszeniu? Przecież kierowcy omijający próg poboczem raczej przepisowej 20 nie przekraczali, to po co usypano pryzmę? W cywilizowanych krajach zamiast progów podrzutowych stosuje się albo łagodne wyniesienia, albo właśnie celowo wykręca tor jazdy (poprzez wysepki itp.).

Objazd progu zwalniającego © barklu
Nowy standard przystanków na przedmieściach, z miękkimi siedziskami ;)

Przystanek przy ul. Złotno © barklu
A na koniec znowu smutne skutki Lex Szyszko - po co wycinać drzewa przy strudze wodnej? Przecież w tym miejscu i tak nic się nie da zbudować.

Polska masakra piłą mechaniczną © barklu
Dane wycieczki:
| Km: | 44.20 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:13 | km/h: | 19.94 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Retro rakieta | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Nieistniejąca S14 i Las Grotnicki
Niedziela, 19 marca 2017 | dodano:19.03.2017Kategoria Okolice Łodzi
Taki mały i sympatyczny szczegół przed zgierskim urzędem miasta:

Pomnik Jeża ze Zgierza © barklu
Jako że mocno wiało, wolałem się trzymać lasów. W Lesie Krogulec wycięte całe obrzeże - tędy miała biec droga S14. Mogli wprost powiedzieć wcześniej że drogi nie będzie zamiast składać obietnice bez pokrycia, to chociaż las by został - a tak nie będzie ani lasu, ani drogi. Niczego nie będzie.

Wycinki pod S14 © barklu
Ciekawe czy w Lućmierzu też już powycinali las - jedyna nadzieja, że władza się zmieni ekspresówka jednak powstanie, albo protesty mieszkańców Lodzi, Aleksandrowa, Konstantynowa i Zgierza na coś się zdadzą i rząd znajdzie kasę.
W Lesie Grotnickim skręciłem w jakąś boczną ścieżkę, która doprowadziła mnie do rzeki Lindy. Bez roweru dałoby się przeskoczyć, z rowerem było trochę kombinowania, włącznie z wyciąganiem roweru na drugi brzeg.

Przejście przez Lindę © barklu
W Aleksandrowie chyb a szykują się do wycięcia przydrożnych drzew wzdłuż całej ul. Głowackiego, w sumie 73 sztuki - taki był ostatni numer :(

Aleksandrów, ul. Głowackiego © barklu
Na koniec potężne rusztowanie na Teofilowie Przemysłowym - to chyba Rossmann powiększa magazyny.

Budowa na Teofilowie © barklu
No i dzisiaj była kontynuacja rowerowych awarii - tym razem suport zaczął srogo strzelać. Tylko 5 tysięcy km, co za tandeta!

Pomnik Jeża ze Zgierza © barklu
Jako że mocno wiało, wolałem się trzymać lasów. W Lesie Krogulec wycięte całe obrzeże - tędy miała biec droga S14. Mogli wprost powiedzieć wcześniej że drogi nie będzie zamiast składać obietnice bez pokrycia, to chociaż las by został - a tak nie będzie ani lasu, ani drogi. Niczego nie będzie.

Wycinki pod S14 © barklu
Ciekawe czy w Lućmierzu też już powycinali las - jedyna nadzieja, że władza się zmieni ekspresówka jednak powstanie, albo protesty mieszkańców Lodzi, Aleksandrowa, Konstantynowa i Zgierza na coś się zdadzą i rząd znajdzie kasę.
W Lesie Grotnickim skręciłem w jakąś boczną ścieżkę, która doprowadziła mnie do rzeki Lindy. Bez roweru dałoby się przeskoczyć, z rowerem było trochę kombinowania, włącznie z wyciąganiem roweru na drugi brzeg.

Przejście przez Lindę © barklu
W Aleksandrowie chyb a szykują się do wycięcia przydrożnych drzew wzdłuż całej ul. Głowackiego, w sumie 73 sztuki - taki był ostatni numer :(

Aleksandrów, ul. Głowackiego © barklu
Na koniec potężne rusztowanie na Teofilowie Przemysłowym - to chyba Rossmann powiększa magazyny.

Budowa na Teofilowie © barklu
No i dzisiaj była kontynuacja rowerowych awarii - tym razem suport zaczął srogo strzelać. Tylko 5 tysięcy km, co za tandeta!
Dane wycieczki:
| Km: | 39.80 | Km teren: | 10.00 | Czas: | 02:22 | km/h: | 16.82 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Skałołaz | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Zgierz - Łagiewniki
Sobota, 11 marca 2017 | dodano:11.03.2017Kategoria Okolice Łodzi
Remont Piątkowskiej w Zgierzu wznowiony po zimie, odcinek przy parku już przejezdny, teraz dłubią dalszą część włącznie z wiaduktem.

Remont Piątkowskiej w Zgierzu © barklu
Narodowa mania wycinania zieleni nie ominęła i PKP - wycięli i drzewa, i krzaki... jakby chociaż dzięki poprawie widoczności porobili legalne przejścia przez tory, ale nie - przy wszelkich wydeptanych ścieżkach stawiają znaki "zakaz przejścia".

Wygolone tory © barklu
Ze Zgierza przez Malinkę skierowałem się w stronę Dąbrówki, kawałkiem przez las

Las Pod Dąbrówkami © barklu
Konic asfaltu - koniec świata, pewnie jakiś szosowiec pisał ;)

Koniec świata ;) © barklu
Wyjechałem na Szczawińską, ale zaraz z niej zjechałem w polną drogę biegnącą w stronę autostrady. Po linii drzew widać jej dawny przebieg, gdzieś przy obecnym końcu krzyżowała się z drugą polną drogą. Teraz w tym miejscu jest zakręt, co ciekawe - wyasfaltowany. I tylko ten zakręt, dalej znowu luźna nawierzchnia. Tak jakby wszystko będące w danej odległości od autostrady musiało być asfaltowe, nawet jeśli nie jest połączone z innymi asfaltami i stanowi dojazd do pól i dwóch gospodarstw. A gdzie indziej by się ten asfalt bardziej przydał...

Zakręt przy autostradzie © barklu
W drodze powrotnej przejechałem jeszcze przez Las Łagiewnicki.

Remont Piątkowskiej w Zgierzu © barklu
Narodowa mania wycinania zieleni nie ominęła i PKP - wycięli i drzewa, i krzaki... jakby chociaż dzięki poprawie widoczności porobili legalne przejścia przez tory, ale nie - przy wszelkich wydeptanych ścieżkach stawiają znaki "zakaz przejścia".

Wygolone tory © barklu
Ze Zgierza przez Malinkę skierowałem się w stronę Dąbrówki, kawałkiem przez las

Las Pod Dąbrówkami © barklu
Konic asfaltu - koniec świata, pewnie jakiś szosowiec pisał ;)

Koniec świata ;) © barklu
Wyjechałem na Szczawińską, ale zaraz z niej zjechałem w polną drogę biegnącą w stronę autostrady. Po linii drzew widać jej dawny przebieg, gdzieś przy obecnym końcu krzyżowała się z drugą polną drogą. Teraz w tym miejscu jest zakręt, co ciekawe - wyasfaltowany. I tylko ten zakręt, dalej znowu luźna nawierzchnia. Tak jakby wszystko będące w danej odległości od autostrady musiało być asfaltowe, nawet jeśli nie jest połączone z innymi asfaltami i stanowi dojazd do pól i dwóch gospodarstw. A gdzie indziej by się ten asfalt bardziej przydał...

Zakręt przy autostradzie © barklu
W drodze powrotnej przejechałem jeszcze przez Las Łagiewnicki.
Dane wycieczki:
| Km: | 38.80 | Km teren: | 11.00 | Czas: | 02:28 | km/h: | 15.73 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Skałołaz | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Ksawerów, Górka Pabianicka
Niedziela, 5 marca 2017 | dodano:05.03.2017Kategoria Okolice Łodzi, 40-60km
Początek nietypowy, bo postanowiłem zagłębić się na chwilę w osiedlowe uliczki na Kozinach. Tutaj rzecz rzadka - granitowa kostka na blokowisku, reszta tego typu uliczek jako "oryginalną" nawierzchnię miewa zwykle trylinkę.

Ul. Bardowskiego © barklu
A parę uliczek dalej osiedlowy woonerf z uspokojeniem ruchu zrobionym po europejsku, czyli wysepki z drzewami zmuszające do ostrożnej jazdy zamiast progów niszczących zawieszenie. Tak było, a tak jest:

Ul. Augustyniaka © barklu
Dalej już normalnie, przeważnie równymi asfaltami. Już nie mogę się doczekać, aż będą liście:

Ksawerów, ul. Szkolna © barklu
Z Ksawerowa do Szynkielewa pojechałem na skróty drogą gruntową, na początku wydawało się, że jest w miarę sucho i twardo:

Skrót do Szynkielewa © barklu
Końcówka okazała się jednak dość ciężka.

Błotne koleiny © barklu
A co mam na bagażniku oprócz wody? Jakiś aluminiowy element znaleziony po drodze, może się do czegoś przydać.
Powrót przez Górkę Pabianicką, a jako że zostało jeszcze trochę czasu, przejechałem się do Nowego Centrum Łodzi. Na wirażach przy dworcu zamontowali już barierki - gdzie jak gdzie, ale tutaj potrzebne. Plus, że w eleganckim kolorze antracytowym, a nie jakieś biało-czerwone czy inne szpetnożółte.

Barierki przy Fabrycznym © barklu
Nowy typ wiaty, póki co nieużywany:

Nowa wiata przy Węglowej © barklu
A na koniec coś, co muszę zgłosić do ZDiT: brak pasa rowerowego na znaku pionowym, szczególnie niebezpieczne w sytuacji, gdy biegnie on na prawo od prawoskrętu (swoją drogą mógłby biec inaczej, miedzy prawoskrętem a pasem do jazdy na wprost).

Sprzeczne oznakowanie na Sterlinga © barklu

Ul. Bardowskiego © barklu
A parę uliczek dalej osiedlowy woonerf z uspokojeniem ruchu zrobionym po europejsku, czyli wysepki z drzewami zmuszające do ostrożnej jazdy zamiast progów niszczących zawieszenie. Tak było, a tak jest:

Ul. Augustyniaka © barklu
Dalej już normalnie, przeważnie równymi asfaltami. Już nie mogę się doczekać, aż będą liście:

Ksawerów, ul. Szkolna © barklu
Z Ksawerowa do Szynkielewa pojechałem na skróty drogą gruntową, na początku wydawało się, że jest w miarę sucho i twardo:

Skrót do Szynkielewa © barklu
Końcówka okazała się jednak dość ciężka.

Błotne koleiny © barklu
A co mam na bagażniku oprócz wody? Jakiś aluminiowy element znaleziony po drodze, może się do czegoś przydać.
Powrót przez Górkę Pabianicką, a jako że zostało jeszcze trochę czasu, przejechałem się do Nowego Centrum Łodzi. Na wirażach przy dworcu zamontowali już barierki - gdzie jak gdzie, ale tutaj potrzebne. Plus, że w eleganckim kolorze antracytowym, a nie jakieś biało-czerwone czy inne szpetnożółte.

Barierki przy Fabrycznym © barklu
Nowy typ wiaty, póki co nieużywany:

Nowa wiata przy Węglowej © barklu
A na koniec coś, co muszę zgłosić do ZDiT: brak pasa rowerowego na znaku pionowym, szczególnie niebezpieczne w sytuacji, gdy biegnie on na prawo od prawoskrętu (swoją drogą mógłby biec inaczej, miedzy prawoskrętem a pasem do jazdy na wprost).

Sprzeczne oznakowanie na Sterlinga © barklu
Dane wycieczki:
| Km: | 45.00 | Km teren: | 2.00 | Czas: | 02:32 | km/h: | 17.76 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Retro rakieta | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Atak zimy i wygolona droga
Sobota, 25 lutego 2017 | dodano:25.02.2017Kategoria Okolice Łodzi
Zima zaatakowała wczoraj wieczorem po partyzancku, z zaskoczenia, by już dziś koło południa się wycofać. Rano trochę śniegu jednak było, toteż wybrałem teren. Jak się okazuje w lesie koło Żabiczek dbają o to, by leśna droga była przejezdna dla rowerzystów i posiadaczy samochodów z bardzo wysokim zawieszeniem ;)

Udrożniony przejazd © barklu
O ile ulice w mieście oraz główne drogi były mokre, to na bocznych, tych których nie solili, leżała wyślizgana warstwa śniegu - najlepiej jechało się przy samej krawędzi.

Droga przez Babice © barklu
W Babicach skręciłem w polną drogę, przeciąłem szosę i dojechałem do mostu na Nerze. Poziom wody dość wysoki.

Widok na Ner © barklu
...a konstrukcja mostu oczywiście pomazana przez wandali.
Taki klasyk w jednym z gospodarstw w Mirosławicach:

Polonez Truck © barklu
W Bechcicach wyjechałem na szutrową drogę biegnącą od Lutomierska i tutaj niemiła niespodzianka: wycięli niemal całą przydrożną roślinność. Było trochę niewielkich drzew, trochę krzaków, ale chyba nikt nie powie, że w tym miejscu stanowiły jakiekolwiek zagrożenie - ruch minimalny, a nawierzchnia nie pozwala jechać szybciej niż 30km/h. Nawet jakby ktoś dostał zawału, pękła mu opona i wybiegło dziecko, to co najwyżej porysowałby maskę. Tak to wyglądało do niedawna, a tak wygląda teraz:

Droga w Bechcicach wygolona z drzew i krzewów © barklu
Akurat jak zaczynały dawać latem jakikolwiek cień, to je usunęli (street view z 2013, ostatnio były już większe). Te po prawej są na terenie prywatnym i podejrzewam, że ich zadaniem jest ochrona terenu przez zakurzeniem. Na szczęście na dalszym odcinku mocnej wyrośnięte drzewa pozostawili. Chyba że to taki system: wycinać krzaki raz na parę lat, aby się nie przekształciły w drzewa których wycinać nie wolno ;) Tylko co im przeszkadzają drzewa przy takiej drodze? Na dodatek przy tym systemie cały czas jest zakrzaczona patelnia bez cienia i bez wiatru, bo akacje do wielkości krzaków przecież odrosną w rok.
Powrót przez Konstantynów ale wcześniej - odcinek specjalny na polnej drodze:

Zmrożone koleiny © barklu

Udrożniony przejazd © barklu
O ile ulice w mieście oraz główne drogi były mokre, to na bocznych, tych których nie solili, leżała wyślizgana warstwa śniegu - najlepiej jechało się przy samej krawędzi.

Droga przez Babice © barklu
W Babicach skręciłem w polną drogę, przeciąłem szosę i dojechałem do mostu na Nerze. Poziom wody dość wysoki.

Widok na Ner © barklu
...a konstrukcja mostu oczywiście pomazana przez wandali.
Taki klasyk w jednym z gospodarstw w Mirosławicach:

Polonez Truck © barklu
W Bechcicach wyjechałem na szutrową drogę biegnącą od Lutomierska i tutaj niemiła niespodzianka: wycięli niemal całą przydrożną roślinność. Było trochę niewielkich drzew, trochę krzaków, ale chyba nikt nie powie, że w tym miejscu stanowiły jakiekolwiek zagrożenie - ruch minimalny, a nawierzchnia nie pozwala jechać szybciej niż 30km/h. Nawet jakby ktoś dostał zawału, pękła mu opona i wybiegło dziecko, to co najwyżej porysowałby maskę. Tak to wyglądało do niedawna, a tak wygląda teraz:

Droga w Bechcicach wygolona z drzew i krzewów © barklu
Akurat jak zaczynały dawać latem jakikolwiek cień, to je usunęli (street view z 2013, ostatnio były już większe). Te po prawej są na terenie prywatnym i podejrzewam, że ich zadaniem jest ochrona terenu przez zakurzeniem. Na szczęście na dalszym odcinku mocnej wyrośnięte drzewa pozostawili. Chyba że to taki system: wycinać krzaki raz na parę lat, aby się nie przekształciły w drzewa których wycinać nie wolno ;) Tylko co im przeszkadzają drzewa przy takiej drodze? Na dodatek przy tym systemie cały czas jest zakrzaczona patelnia bez cienia i bez wiatru, bo akacje do wielkości krzaków przecież odrosną w rok.
Powrót przez Konstantynów ale wcześniej - odcinek specjalny na polnej drodze:

Zmrożone koleiny © barklu
Dane wycieczki:
| Km: | 37.70 | Km teren: | 10.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Zimownik / ciągnik | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Lutomiersk szosą i bałuckie zaskoczenie
Niedziela, 19 lutego 2017 | dodano:19.02.2017Kategoria Okolice Łodzi, 40-60km
Temperatura kolo 0, więc na bocznych drogach może grozić oblodzenie - lepiej jechać głównymi. Z resztą w niedzielę rano mały ruch.

Szosa na Lutomiersk © barklu
Z Lutomierska pojechałem w stronę Gorki Pabianickiej - droga niższej kategorii, ale także dobrze utrzymana. A w jednym miejscu przy niej:

Chałupa w Prusinowicach © barklu
Lepszych rowerów nadal mi jakoś szkoda, póki deszcze słonego syfu nie zmyją. W sumie ten też się dobrze sprawdza nawet na dłuższej pozamiejskiej trasie, nawet szybki jest.

Zimowy brud © barklu
Duże pozytywne zaskoczenie spotkało mnie natomiast na Wrześnieńskiej. Niby blisko, a dawno tam nie byłem - a jak się okazuje w samym środku Bałut, w mocno szemranej okolicy pięknie wyremontowali kamienicę z pomnikiem Kościuszki. Tak wyglądała do niedawna, a tak teraz:

Wrześnieńska 4 - kamienica z pomnikiem Kościuszki © barklu

Szosa na Lutomiersk © barklu
Z Lutomierska pojechałem w stronę Gorki Pabianickiej - droga niższej kategorii, ale także dobrze utrzymana. A w jednym miejscu przy niej:

Chałupa w Prusinowicach © barklu
Lepszych rowerów nadal mi jakoś szkoda, póki deszcze słonego syfu nie zmyją. W sumie ten też się dobrze sprawdza nawet na dłuższej pozamiejskiej trasie, nawet szybki jest.

Zimowy brud © barklu
Duże pozytywne zaskoczenie spotkało mnie natomiast na Wrześnieńskiej. Niby blisko, a dawno tam nie byłem - a jak się okazuje w samym środku Bałut, w mocno szemranej okolicy pięknie wyremontowali kamienicę z pomnikiem Kościuszki. Tak wyglądała do niedawna, a tak teraz:

Wrześnieńska 4 - kamienica z pomnikiem Kościuszki © barklu
Dane wycieczki:
| Km: | 46.70 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:27 | km/h: | 19.06 |
| Pr. maks.: | 43.90 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Znajda (sprzedany) | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Nad Ner
Niedziela, 12 lutego 2017 | dodano:12.02.2017Kategoria Okolice Łodzi
Kolejna trasa, której w śnieżnej scenerii jeszcze nie jechałem: droga z betonowych płyt biegnąca wzdłuż Neru naprzeciwko oczyszczalni.

Droga wzdłuż Neru © barklu
Za mostkiem odbiłem w drogę biegnącą na północny zachód, kierując się po nieco zasypanych śladach opon. W zasadzie tędy nie jechałem chyba nigdy, do tego nie miałem mapy - ale w sumie i tak jedyną możliwością było wyjechanie gdzieś na ul. Sanitariuszek albo w Konstantynowie.

Ślady w lesie © barklu
Po pewnym czasie wyjechałem na leśną drogę leżącą chyba w granicach Konstantynowa, bo jej środek posypany był piachem. W sumie dobre rozwiązanie taki piach dla pieszych i rowerzystów, bo w koleinach samochodowych i tak by było ślisko.

Posypana leśna droga © barklu
Z Konstantynowa wyjątkowo wracałem Łódzką i wyjątkowo po chodniku (z resztą pustym) ze względu na to, że jechałem dość wolno z powodu lodowatego wiatru w twarz, a i kostka tak nie przeszkadzała na obniżonym zimowym ciśnieniu. Niby przy silnym wietrze jest to dozwolone, trudno określić czy był silny - był dotkliwy. Po śladach widać, że nie tylko ja wybrałem chodnik.

Ul. Łódzka w Konstantynowie © barklu
Skrót z Konstantynowa przez Smulsko, tam gdzie asfalt suche koleiny, kawałek dalej 50m gołego wyjeżdżonego lodu. Nie odważyłem się, przeprowadziłem rower.

Konstantynów, ul. Kościelna © barklu

Droga wzdłuż Neru © barklu
Za mostkiem odbiłem w drogę biegnącą na północny zachód, kierując się po nieco zasypanych śladach opon. W zasadzie tędy nie jechałem chyba nigdy, do tego nie miałem mapy - ale w sumie i tak jedyną możliwością było wyjechanie gdzieś na ul. Sanitariuszek albo w Konstantynowie.

Ślady w lesie © barklu
Po pewnym czasie wyjechałem na leśną drogę leżącą chyba w granicach Konstantynowa, bo jej środek posypany był piachem. W sumie dobre rozwiązanie taki piach dla pieszych i rowerzystów, bo w koleinach samochodowych i tak by było ślisko.

Posypana leśna droga © barklu
Z Konstantynowa wyjątkowo wracałem Łódzką i wyjątkowo po chodniku (z resztą pustym) ze względu na to, że jechałem dość wolno z powodu lodowatego wiatru w twarz, a i kostka tak nie przeszkadzała na obniżonym zimowym ciśnieniu. Niby przy silnym wietrze jest to dozwolone, trudno określić czy był silny - był dotkliwy. Po śladach widać, że nie tylko ja wybrałem chodnik.

Ul. Łódzka w Konstantynowie © barklu
Skrót z Konstantynowa przez Smulsko, tam gdzie asfalt suche koleiny, kawałek dalej 50m gołego wyjeżdżonego lodu. Nie odważyłem się, przeprowadziłem rower.

Konstantynów, ul. Kościelna © barklu
Dane wycieczki:
| Km: | 36.00 | Km teren: | 5.00 | Czas: | 02:19 | km/h: | 15.54 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Zimownik / ciągnik | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Górka Pabianicka
Niedziela, 5 lutego 2017 | dodano:05.02.2017Kategoria Okolice Łodzi
Nie licząc skrótów przez park, jechałem tam, gdzie odśnieżone i posolone - Maratońska - Górka Pabianicka, Konstantynów. Górka Pabianicka raczej sama wypadła, bo pierwotnie planowałem skręcić na Gorzew, ale okazało się że tam droga jest oblodzona i nie da rady jechać. Póki co śliskiego wolę unikać, bo naciągnięta noga jeszcze daje o sobie znać.

Górka Pabianicka © barklu
Z cyklu samochodowe klasyki: pierwszy raz widzę tę wersję, nie wiedziałem nawet że coś takiego istniało.

Peugeot 205 van © barklu

Górka Pabianicka © barklu
Z cyklu samochodowe klasyki: pierwszy raz widzę tę wersję, nie wiedziałem nawet że coś takiego istniało.

Peugeot 205 van © barklu
Dane wycieczki:
| Km: | 37.70 | Km teren: | 3.00 | Czas: | 02:19 | km/h: | 16.27 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Zimownik / ciągnik | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Odśnieżone i ośnieżone
Poniedziałek, 16 stycznia 2017 | dodano:16.01.2017Kategoria Okolice Łodzi, Łódź
Musze pochwalić służby odśnieżające: w nocy spadł śnieg, a rano drogi rowerowe już odgarnięte. Na Włókniarzy w standardzie białym - w sumie dobrze, szkoda by było truć solą nowo posadzone drzewka.

DDR Włókniarzy © barklu
Zgierska też w standardzie białym, potem przedostałem się od granic Zgierza bocznymi drogami do Arturówka. W niektórych miejscach z odśnieżaniem zagalopowali się nawet trochę za bardzo - odgarnęli np. niektóre leśne ścieżki w Arturówku. Niby jechać łatwiej, ale czy naprawdę potrzeba tak odśnieżać?

Szlak w Arturówku © barklu
Trafiłem też na drogę rowerową w standardzie czarnym, czyli z kilogramami soli:

DDR Inflancka © barklu
Na koniec coś, czego nie powinienem robić: przypięcie roweru pod Biedronką badziewną linką, co prawda tylko na chwilę. Ale nie chciało mi się wracać po U-locka, ani po rower z koszykiem - bo do drobnych zakupów wystarczy sam bagażnik i guma.

Transport pieluch © barklu

DDR Włókniarzy © barklu
Zgierska też w standardzie białym, potem przedostałem się od granic Zgierza bocznymi drogami do Arturówka. W niektórych miejscach z odśnieżaniem zagalopowali się nawet trochę za bardzo - odgarnęli np. niektóre leśne ścieżki w Arturówku. Niby jechać łatwiej, ale czy naprawdę potrzeba tak odśnieżać?

Szlak w Arturówku © barklu
Trafiłem też na drogę rowerową w standardzie czarnym, czyli z kilogramami soli:

DDR Inflancka © barklu
Na koniec coś, czego nie powinienem robić: przypięcie roweru pod Biedronką badziewną linką, co prawda tylko na chwilę. Ale nie chciało mi się wracać po U-locka, ani po rower z koszykiem - bo do drobnych zakupów wystarczy sam bagażnik i guma.

Transport pieluch © barklu
Dane wycieczki:
| Km: | 19.90 | Km teren: | 7.00 | Czas: | 01:25 | km/h: | 14.05 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Zimownik / ciągnik | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Aleksandrów
Niedziela, 15 stycznia 2017 | dodano:15.01.2017Kategoria Okolice Łodzi
Kolejna cienka porcja białego puchu, ale ważne że pod spodem równo.

DDR Limanowskiego © barklu
Sposób, by zachować stare drzewa - na bocznej drodze nie przeszkadza.

Zwężenie na Kujawskiej © barklu
O ile Kąkolowa w Lodzi odśnieżona i posypana, z czarnym asfaltem, to jej przedłużenie (Piotrkowska w Aleksandrowie) z warstwą śniegu.

Granica Łodzi i Aleksandrowa © barklu
W drodze powrotnej pojechałem drogami równoległymi do Aleksandrowskiej po jej południowej stronie. W jednym miejscu znow byłem pierwszym pojazdem dziś ;)

Ul. Klinowa © barklu
Najgorsze było ostatnie 50m ul. Plonowej. W zasadzie nie wiem, dlaczego reszta ulicy jest wyasfaltowana, a tylko krótki odcinek przy Szczecińskiej nie.

Ul. Plonowa © barklu
O ile drogi rowerowe raczej odśnieżone, to pasy w wielu miejscach zawalone śniegiem zgarniętym z reszty jezdni i dobrze, jak w ogóle jest jakiś wąski fragment którym da się jechać. W całości czyste tylko tam... gdzie kierowcy omijają próg zwalniający. Ot, korzyść dla rowerzystów z łamania przepisów przez kierowców ;)

Ul. Grabieniec © barklu

DDR Limanowskiego © barklu
Sposób, by zachować stare drzewa - na bocznej drodze nie przeszkadza.

Zwężenie na Kujawskiej © barklu
O ile Kąkolowa w Lodzi odśnieżona i posypana, z czarnym asfaltem, to jej przedłużenie (Piotrkowska w Aleksandrowie) z warstwą śniegu.

Granica Łodzi i Aleksandrowa © barklu
W drodze powrotnej pojechałem drogami równoległymi do Aleksandrowskiej po jej południowej stronie. W jednym miejscu znow byłem pierwszym pojazdem dziś ;)

Ul. Klinowa © barklu
Najgorsze było ostatnie 50m ul. Plonowej. W zasadzie nie wiem, dlaczego reszta ulicy jest wyasfaltowana, a tylko krótki odcinek przy Szczecińskiej nie.

Ul. Plonowa © barklu
O ile drogi rowerowe raczej odśnieżone, to pasy w wielu miejscach zawalone śniegiem zgarniętym z reszty jezdni i dobrze, jak w ogóle jest jakiś wąski fragment którym da się jechać. W całości czyste tylko tam... gdzie kierowcy omijają próg zwalniający. Ot, korzyść dla rowerzystów z łamania przepisów przez kierowców ;)

Ul. Grabieniec © barklu
Dane wycieczki:
| Km: | 22.50 | Km teren: | 5.00 | Czas: | 01:30 | km/h: | 15.00 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Zimownik / ciągnik | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||





































