Wpisy archiwalne w kategorii
40-60km
| Dystans całkowity: | 27631.70 km (w terenie 2693.50 km; 9.75%) |
| Czas w ruchu: | 1463:43 |
| Średnia prędkość: | 17.60 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 60.60 km/h |
| Liczba aktywności: | 590 |
| Średnio na aktywność: | 46.83 km i 2h 39m |
| Więcej statystyk | |
Łodź wiejska i miejska
Sobota, 13 października 2018 | dodano:13.10.2018Kategoria Łódź, Z przyczepką, 40-60km
Cywilizacja dotarła na ul. Moskuliki. Co prawda póki co tylko na odcinek od Okólnej do Zjazdowej, ale jest asfalt. Mam nadzieję, że nikt go przez przypadek nie zaora, bo pole bezpośrednio przy drodze ;)

Na Marmurowej nadal trylinka ze sporymi szczelinami - ulica nierekomendowana do jazdy szosówką, ale góralem da radę.

Ul. Popielarnia to z kolei zwykła szutrowa wiejska droga, jak większość w okolicy. To wszystko granicach administracyjnych Łodzi.

Była Łódź wiejska, teraz czas na Łódź miejską. Choć akurat częściowo drewniany dom przy końcu Skierniewickiej wielkomiejsko nie wygląda.

Rozkopany wiadukt na Rydza - Śmigłego - kiedyś była bocznica kolejowa do fabryki, teraz nie ma takiej potrzeby, więc tramwaje pojadą dołem, tam przystanek i bezkolizyjne przejście dla pieszych, a dla samochodów będzie niewielka estakada.

Dziura taka, że kopią dwie koparki na dwóch poziomach.

Zamknięte przejście dla pieszych przy Tymienieckiego. Zakaz ruchu... płetwonurków? Morsów? ;)

Na koniec łódzkie kontrasty - rozpadająca się kamienica, obok nowoczesny biurowiec (tak naprawdę z lat 70, ale zmodernizowany), odbija się w nim zabytkowy kościół.


Na Marmurowej nadal trylinka ze sporymi szczelinami - ulica nierekomendowana do jazdy szosówką, ale góralem da radę.

Ul. Popielarnia to z kolei zwykła szutrowa wiejska droga, jak większość w okolicy. To wszystko granicach administracyjnych Łodzi.

Była Łódź wiejska, teraz czas na Łódź miejską. Choć akurat częściowo drewniany dom przy końcu Skierniewickiej wielkomiejsko nie wygląda.

Rozkopany wiadukt na Rydza - Śmigłego - kiedyś była bocznica kolejowa do fabryki, teraz nie ma takiej potrzeby, więc tramwaje pojadą dołem, tam przystanek i bezkolizyjne przejście dla pieszych, a dla samochodów będzie niewielka estakada.

Dziura taka, że kopią dwie koparki na dwóch poziomach.

Zamknięte przejście dla pieszych przy Tymienieckiego. Zakaz ruchu... płetwonurków? Morsów? ;)

Na koniec łódzkie kontrasty - rozpadająca się kamienica, obok nowoczesny biurowiec (tak naprawdę z lat 70, ale zmodernizowany), odbija się w nim zabytkowy kościół.

Dane wycieczki:
| Km: | 41.10 | Km teren: | 6.00 | Czas: | 02:37 | km/h: | 15.71 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Zimownik / ciągnik | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Nowe rowerówki po drodze z Koluszek
Sobota, 6 października 2018 | dodano:06.10.2018Kategoria 40-60km, Okolice Łodzi, Rowerowo kolejowo
Łódź Fabryczna, czyli atrapa starego dworca wewnątrz nowego:

Pytanie do drogowych dendrofobów: w czym drzewa po prawej są gorsze niż latarnie po lewej?

Teraz część zasadnicza wycieczki, czyli przetestowanie nowego CPRu od Gałkówka do Justynowa. Co do samej zasadności, to może jakaś jest, bo ruch nie jest mały, a na odcinku leśnym kierowcy szaleją. Jednak obowiązkowość nie jest dobra, szczególnie przy nienajlepszym wykonaniu. Jakby był asfalt, byłoby naprawdę spoko, niestety jest kostka.
Wjazd od strony Gałkówka - przy skrzyżowaniu, albo robimy wiraże, albo korzystamy z wjazdu do posesji parę metrów dalej.

Kawałek barierozy, ale faktycznie w tym miejscu jest stroma skarpa. Na plus, że barierozy nie zastosowali od strony rowu. Rozumiem też, że przesuwanie słupów zbyt drogo by kosztowało, więc zostały w skrajni i powieszono na nich znaki.

Podobnie z drzewami: na plus, że nie wycięto, na minus - brak odblaskowego oznakowania. Nie ma latarni, samochody pewnie oślepiają, oświetlenie rowerowe wiele osób ma tylko pozycyjne, więc po ciemku ktoś może zahaczyć.

Zakończenie w Justynowie przy skrzyżowaniu, można włączyć się do ruchu. W przeciwnym kierunku oczywiście trzeba zmieniać stronę. Więcej rzeczy nie sknocili, bo nie było czego - np. nie ma żadnego skrzyżowania po drodze, to nie dało się sknocić przejazdów.

Na dalszej drodze natknąłem się na drogę rowerową wokół stawów rybnych koło Andrespola.

Wokół całego wschodniego stawu są barierki, tyle że pomalowane na zielono, możne żeby ryb nie płoszyć ;)

Co ciekawe, odcinek wzdłuż kolejnego stawu na zachód już jest bez barierek. Potem DDR odbija w bok i kończy się na graniczy ośrodka wędkarskiego, dalej jest polna droga. Można nią dojechać do bocznych ulic w Andrespolu, więc DDR stworzyła nawet fajny skrót.

Jest też odnoga równoległa do głównej drogi na Andrespol kończąca się przy parkingu, ale wygląda że nie jest w pasie drogowym, więc nie jest obowiązkowa. I to trochę niweluje jej główną wadę, czyli kostkę. W ogóle jakimś cudem jest bardziej równa, niż ta wzdłuż drogi do Gałkówka.

Na koniec - kolejny wyasfaltowany fragment Taborowej, jako objazd remontowanej Rokicińskiej. Niestety nie dociągnęli asfaltu wzdłuż torów do Malowniczej, a jedynie do przyautostradowej drogi technicznej, którą poprowadzili objazd.


Pytanie do drogowych dendrofobów: w czym drzewa po prawej są gorsze niż latarnie po lewej?

Teraz część zasadnicza wycieczki, czyli przetestowanie nowego CPRu od Gałkówka do Justynowa. Co do samej zasadności, to może jakaś jest, bo ruch nie jest mały, a na odcinku leśnym kierowcy szaleją. Jednak obowiązkowość nie jest dobra, szczególnie przy nienajlepszym wykonaniu. Jakby był asfalt, byłoby naprawdę spoko, niestety jest kostka.
Wjazd od strony Gałkówka - przy skrzyżowaniu, albo robimy wiraże, albo korzystamy z wjazdu do posesji parę metrów dalej.

Kawałek barierozy, ale faktycznie w tym miejscu jest stroma skarpa. Na plus, że barierozy nie zastosowali od strony rowu. Rozumiem też, że przesuwanie słupów zbyt drogo by kosztowało, więc zostały w skrajni i powieszono na nich znaki.

Podobnie z drzewami: na plus, że nie wycięto, na minus - brak odblaskowego oznakowania. Nie ma latarni, samochody pewnie oślepiają, oświetlenie rowerowe wiele osób ma tylko pozycyjne, więc po ciemku ktoś może zahaczyć.

Zakończenie w Justynowie przy skrzyżowaniu, można włączyć się do ruchu. W przeciwnym kierunku oczywiście trzeba zmieniać stronę. Więcej rzeczy nie sknocili, bo nie było czego - np. nie ma żadnego skrzyżowania po drodze, to nie dało się sknocić przejazdów.

Na dalszej drodze natknąłem się na drogę rowerową wokół stawów rybnych koło Andrespola.

Wokół całego wschodniego stawu są barierki, tyle że pomalowane na zielono, możne żeby ryb nie płoszyć ;)

Co ciekawe, odcinek wzdłuż kolejnego stawu na zachód już jest bez barierek. Potem DDR odbija w bok i kończy się na graniczy ośrodka wędkarskiego, dalej jest polna droga. Można nią dojechać do bocznych ulic w Andrespolu, więc DDR stworzyła nawet fajny skrót.

Jest też odnoga równoległa do głównej drogi na Andrespol kończąca się przy parkingu, ale wygląda że nie jest w pasie drogowym, więc nie jest obowiązkowa. I to trochę niweluje jej główną wadę, czyli kostkę. W ogóle jakimś cudem jest bardziej równa, niż ta wzdłuż drogi do Gałkówka.

Na koniec - kolejny wyasfaltowany fragment Taborowej, jako objazd remontowanej Rokicińskiej. Niestety nie dociągnęli asfaltu wzdłuż torów do Malowniczej, a jedynie do przyautostradowej drogi technicznej, którą poprowadzili objazd.

Dane wycieczki:
| Km: | 46.30 | Km teren: | 1.00 | Czas: | 02:18 | km/h: | 20.13 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Retro rakieta | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Westoverledingen
Czwartek, 13 września 2018 | dodano:13.09.2018Kategoria 40-60km, Niemcy/Holandia, Z przyczepką
Z serii: u nas "niedasie, trup będzie słał się gęsto", a w ogóle to nawet rowerzystów na chodnik by nie dopuścili.

Owczy patrol nadrzeczny?


Owczy patrol nadrzeczny?

Dane wycieczki:
| Km: | 47.90 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:52 | km/h: | 16.71 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Stary treking | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Nieuweschans i holendrerskie mirabelki
Wtorek, 11 września 2018 | dodano:11.09.2018Kategoria 40-60km, Niemcy/Holandia, Z przyczepką
Część trasy przebiegała drogami wśród rozlewisk, jako że teren jest tam niemal "łysy" i wiatr hulał dziś mocno, wyjątkowo wybrałem jadę z wiatrem w jedną stronę, a pod wiatr z powrotem - drogami osłoniętymi przez drzewa i krzaki.

Przy jednym z kanałów napotkałem prawdziwy skarb: mirabelkę, i to w ogóle nieobraną z owoców. Co prawda niewiele dało się zerwać, ale zawsze coś.


W Nieuweschans jak zwykle nie obyło się bez krążenia w kółko, bo układ ulic dość pokręcony. Niemniej miasteczko ładne.


Przy jednym z kanałów napotkałem prawdziwy skarb: mirabelkę, i to w ogóle nieobraną z owoców. Co prawda niewiele dało się zerwać, ale zawsze coś.


W Nieuweschans jak zwykle nie obyło się bez krążenia w kółko, bo układ ulic dość pokręcony. Niemniej miasteczko ładne.

Dane wycieczki:
| Km: | 48.10 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 03:04 | km/h: | 15.68 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Stary treking | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Okolice Winschoten
Niedziela, 9 września 2018 | dodano:09.09.2018Kategoria 40-60km, Niemcy/Holandia, Z przyczepką
Najfajniejsze oczywiście holenderskie trasy nad kanałami - równo utwardzone, wąskie (w sumie szersze niepotrzebne, bo ruch niewielki) i niezwykle wietrzne (zatem trasę wybrałem tak, by wiało tam w plecy).




Dane wycieczki:
| Km: | 47.10 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:51 | km/h: | 16.53 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Stary treking | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Papenburg i na północ wzdłuż rzeki
Poniedziałek, 3 września 2018 | dodano:04.09.2018Kategoria 40-60km, Niemcy/Holandia, Z przyczepką
W papenburskiej stoczni stoi kolejny wycieczkowiec - "Aida". I sądząc z tego, że silniki pracują, a na nabrzeżu rozstawiają jakieś instalacje, pewnie będzie wodowanie.

Pojechaliśmy potem dalej wzdłuż rzeki Ems, aż do linii kolejowej wzdłuż której biegnie ścieżka rowerowa. I tu drzewa przy torach nie przeszkadzają...


Pojechaliśmy potem dalej wzdłuż rzeki Ems, aż do linii kolejowej wzdłuż której biegnie ścieżka rowerowa. I tu drzewa przy torach nie przeszkadzają...

Dane wycieczki:
| Km: | 43.50 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:45 | km/h: | 15.82 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Stary treking | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Aschendorfer Obermoor
Niedziela, 2 września 2018 | dodano:02.09.2018Kategoria 40-60km, Niemcy/Holandia, Z przyczepką
Jako że w okolicy panuje susza, tym razem ścieżką przyrodniczą wśród torfowisk dało się przejechać bez grzęźnięcia w błocie.






Dane wycieczki:
| Km: | 43.40 | Km teren: | 2.00 | Czas: | 02:44 | km/h: | 15.88 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Stary treking | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Podwójnie
Niedziela, 19 sierpnia 2018 | dodano:19.08.2018Kategoria 40-60km, Łódź, Okolice Łodzi, Z przyczepką
Rano do Konstantynowa, po południu jeszcze po Lodzi.
Tutaj będzie chyba dojazd do S14, gdy wreszcie powstanie, póki co pusta droga kończąca się w polu i zarastające chodniki.

Po drodze napotkałem też porzucony i rozkradziony rower publiczny. Zgłosiłem na infolinię, poprosiłem o kod linki żeby przypiąć do słupa do czasu aż przyjedzie ekipa.

Tutaj będzie chyba dojazd do S14, gdy wreszcie powstanie, póki co pusta droga kończąca się w polu i zarastające chodniki.

Po drodze napotkałem też porzucony i rozkradziony rower publiczny. Zgłosiłem na infolinię, poprosiłem o kod linki żeby przypiąć do słupa do czasu aż przyjedzie ekipa.

Dane wycieczki:
| Km: | 42.90 | Km teren: | 2.00 | Czas: | 02:51 | km/h: | 15.05 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Zimownik / ciągnik | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Ksawerów, Górka Pabanicka
Sobota, 18 sierpnia 2018 | dodano:18.08.2018Kategoria 40-60km, Okolice Łodzi, Z przyczepką
Od czasu jak zrobili ciąg pieszo-rowerowy, jadę tą drogą przez Ksawerów dopiero drugi czy trzeci raz. Kostkoza, barieroza - tradycyjne grzechy wiejskiej infrastruktury rowerowej. A tak fajna droga była, mały ruch, równy asfalt...

A potem trochę na przełaj polnymi drogami do Górki Pabianickiej - jakimś cudem przejechałem nawet piaszczyste odcinki.


A potem trochę na przełaj polnymi drogami do Górki Pabianickiej - jakimś cudem przejechałem nawet piaszczyste odcinki.

Dane wycieczki:
| Km: | 45.30 | Km teren: | 3.00 | Czas: | 02:56 | km/h: | 15.44 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Zimownik / ciągnik | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Babice, Rąbień
Środa, 15 sierpnia 2018 | dodano:16.08.2018Kategoria 40-60km, Okolice Łodzi, Z przyczepką
Od kiedy założyli szlabany przy wjeździe do lasu w Żabiczkach, droga fragmentami nieco zdziczała - zamiast dwóch kolein od samochodów, jest ścieżka.

Za to na ul. Torfowej w Aleksandrowie położyli asfalt i teraz jedzie się bardzo przyjemnie:

A przy nowej drodze rowerowej na Swojskiej pojawiła się rzecz mała, a przydatna: ograniczniki miejsc parkingowych, by samochody nie wystawały zderzakami.


Za to na ul. Torfowej w Aleksandrowie położyli asfalt i teraz jedzie się bardzo przyjemnie:

A przy nowej drodze rowerowej na Swojskiej pojawiła się rzecz mała, a przydatna: ograniczniki miejsc parkingowych, by samochody nie wystawały zderzakami.

Dane wycieczki:
| Km: | 42.30 | Km teren: | 5.00 | Czas: | 02:46 | km/h: | 15.29 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Zimownik / ciągnik | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||





































