Wpisy archiwalne w kategorii
Okolice Łodzi
| Dystans całkowity: | 40065.40 km (w terenie 5738.31 km; 14.32%) |
| Czas w ruchu: | 2113:45 |
| Średnia prędkość: | 17.25 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 55.20 km/h |
| Liczba aktywności: | 963 |
| Średnio na aktywność: | 41.60 km i 2h 26m |
| Więcej statystyk | |
Błotami wzdłuż Bzury + nowości rowerowe
Sobota, 16 grudnia 2017 | dodano:16.12.2017Kategoria Okolice Łodzi, 40-60km
Tę trasę odkryłem dopiero teraz, bo na mapie jej nie ma - jest tylko króciutki środkowy fragment pomiędzy dwoma łącznikami z drogą. A tu jak się okazuje od Nakielnicy aż do mostu przed Krasnodębami da się jechać mniej więcej wzdłuż rzeki. Latem trasa zapewne jest łatwiejsza, teraz śliska i błotnista, z koleinami..

Błoto i korzenie © barklu
Do roweru dokręciłem stopkę, wreszcie da się postawić gdziekolwiek bez szukania podpórki.

Błotne koleiny © barklu
Dobrze że wziąłem nieprzemakalne buty - dało radę zrobić krok w wodę i mieć suche nogi. Przejeżdżać nawet nie próbowałem, bo bym pewnie ugrzązł.

Dopływ Bzury © barklu
Jakość wody w rzece jak się okazuje jest dobra - tak jak i w Nerze, i w Bzurze zadomowiły się bobry.

Działalność bobrów © barklu
"Rzeki dla rowerów" po polsku. W sumie pewien urok takie dzikie nieoznakowane trasy mają.

Droga wzdłuż Bzury © barklu
A w łodzi objechałem też nowe inwestycje rowerowe. Są pasy wzdłuż Pojezierskiej od Brukowej do wjazdu do Tesco, nowe a farba miejscami już poschodziła (tak to jest jak maluje się zimą), miejscami też na pasie spore kałuże.

Pasy rowerowe wzdłuż Pojezierskiej © barklu
Podobnie na Św. Teresy od Włókniarzy do Zgierskiej - są pasy, miejscami zmieniają się w sierżanty.

Pasy rowerowe wzdłuż Św. Teresy © barklu
Za to na Pojezierskiej od Zgierskiej do Urzędniczej zrobili kolejny CPR. Wydaje się szeroko?

CPR wzdłuż Pojezierskiej © barklu
Może i byłoby dobrze, jakby nie parkowały samochody, kierowcy pewnie myślą, że to nadal chodnik. I po co robić takie twory, jak pasem do prawoskrętu bez problemu dawało radę dojechać do przejazdów? W druga stronę do Urzędniczej i Ks. Brzóski też można się dostać skręcając z DDR wzdłuż Zgierskiej w Sędziowską. Przynajmniej jadąc Pojezierską dalej na zachód nie trzeba korzystać z CPR, bo kończy się bez możliwości włączenia do ruchu w tym kierunku.

Koniec CPR © barklu

Parkowanie na CPR © barklu

Błoto i korzenie © barklu
Do roweru dokręciłem stopkę, wreszcie da się postawić gdziekolwiek bez szukania podpórki.

Błotne koleiny © barklu
Dobrze że wziąłem nieprzemakalne buty - dało radę zrobić krok w wodę i mieć suche nogi. Przejeżdżać nawet nie próbowałem, bo bym pewnie ugrzązł.

Dopływ Bzury © barklu
Jakość wody w rzece jak się okazuje jest dobra - tak jak i w Nerze, i w Bzurze zadomowiły się bobry.

Działalność bobrów © barklu
"Rzeki dla rowerów" po polsku. W sumie pewien urok takie dzikie nieoznakowane trasy mają.

Droga wzdłuż Bzury © barklu
A w łodzi objechałem też nowe inwestycje rowerowe. Są pasy wzdłuż Pojezierskiej od Brukowej do wjazdu do Tesco, nowe a farba miejscami już poschodziła (tak to jest jak maluje się zimą), miejscami też na pasie spore kałuże.

Pasy rowerowe wzdłuż Pojezierskiej © barklu
Podobnie na Św. Teresy od Włókniarzy do Zgierskiej - są pasy, miejscami zmieniają się w sierżanty.

Pasy rowerowe wzdłuż Św. Teresy © barklu
Za to na Pojezierskiej od Zgierskiej do Urzędniczej zrobili kolejny CPR. Wydaje się szeroko?

CPR wzdłuż Pojezierskiej © barklu
Może i byłoby dobrze, jakby nie parkowały samochody, kierowcy pewnie myślą, że to nadal chodnik. I po co robić takie twory, jak pasem do prawoskrętu bez problemu dawało radę dojechać do przejazdów? W druga stronę do Urzędniczej i Ks. Brzóski też można się dostać skręcając z DDR wzdłuż Zgierskiej w Sędziowską. Przynajmniej jadąc Pojezierską dalej na zachód nie trzeba korzystać z CPR, bo kończy się bez możliwości włączenia do ruchu w tym kierunku.

Koniec CPR © barklu

Parkowanie na CPR © barklu
Dane wycieczki:
| Km: | 45.80 | Km teren: | 7.00 | Czas: | 02:59 | km/h: | 15.35 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Skałołaz | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Skierniewice i socrealizm na carskim dworcu
Sobota, 9 grudnia 2017 | dodano:09.12.2017Kategoria 60-100km, Okolice Łodzi, Rowerowo kolejowo
Na początek drobna acz potrzebna poprawka na starej bublowatej drodze rowerowej wzdłuż Brzezińskiej: porobili przejazdy przez wyjazdy z magazynów, parkingów itp. między Śnieżną a M1. Zapomnieli tylko o jednym, tam nadal straszy przejście dla pieszych.

Nowe przejazdy wzdłuż Brzezińskiej © barklu
W Brzezinach zaintrygowało mnie drzewo ukwiecone na różowo. Wiosna? Nie, to tylko taka ozdoba świąteczna, wśród sztucznych kwiatów są lampki.

Świąteczne drzewko w Brzezinach © barklu
Z Brzezin dalej do Rogowa jechałem szosą, wszelkie objazdy po górkach i szutrobłotach zajęłyby za dużo czasu.

Pałac w Rogowie © barklu

Elewatory koło Rogowa © barklu
Na boczne drogi zjechałem dopiero za wiaduktem nad linią kolejową. W sumie dobrze, bo lód na nieposolonych a mokrych od nocnego deszczu odcinkach dopiero tajał, a w cieniu nadal leżał - wcześniej mogło być ślisko. I jak to na bocznych drogach, można trafić i na takie urozmaicenie, dobrze że dało się jechać w miarę równą krawędzią:

Droga z 'kocich łbów" © barklu
Latem kursuje tu wąskotorówka, teraz chyba nawet jakąś wiatę budują.

Stacja wąskotorówki w Jeżowie © barklu
Od Jeżowa nadal jechałem bocznymi drogami, mijając m.in. takie zabytkowe kościoły:

Kościół w Janisławicach © barklu

Kościół w Żelaznej © barklu
Z kolei w Starym Rzędkowie moją uwagę przykuł zamknięty sklep z powybijanymi oknami, w których wisiały nadal resztki firanek

Opuszczony sklep © barklu
Wnętrze dzięki kratom nierozszabrowane, nawet stara waga stoi.

Wnętrze sklepu © barklu
Kawałek dalej dawna szkoła, przez okno w jednej z sal zauważyłem piec kaflowy.

Zamknięta szkoła © barklu
Bocznymi drogami dojechałem do wsi Strzyboga (cóż za fajna pogańska nazwa!), a tam ku mojemu zdumieniu wzdłuż DW707 biegła droga rowerowa, może nawet od samego Nowego Kawęczyna, nie wiem. Co mnie zaskoczyło, to że jeśli chodzi o projekt była szansa na standard przynajmniej niemiecki, a w miejscu, gdzie jest nieco szerszy CPR, nawet Holandią mogło powiać. Niby takie rzeczy jak niezmienianie stron, ciągłość przy wyjazdach czy brak odgięć na przejazdach / przecięciach bocznych dróg powinny być oczywiste, ale przy innych DW nie zawsze są. To, że biegnie za rowem i czasem drzewami, nie przy samej jezdni to też plus. Niestety dobry projekt spaprali jedną rzeczą: wyborem kostki zamiast asfaltu, przez co już teraz było czuć wibracje, pomimo że DDR wygląda na nową.

CPR wzdłuż DW707 © barklu
Brakuje przejazdu, ale dobrze że nie ma samego przejścia dla pieszych:

DDR wzdłuż DW707 © barklu
Rowerówka biegnie do granicy Skierniewic, potem z kilometr przerwy, w Skierniewicach wzdłuż DW znowu kostkowy CPR. Co ciekawe, inne nowe drogi rowerowe bywają z asfaltu - widać i w Skierniewicach poszli po rozum do głowy, tylko w Urzędzie Marszałkowskim jeszcze nie.

CPR w Skierniewicach © barklu
W rynku już widać zbliżające się święta.

Rynek w Skierniewicach © barklu
I na koniec dworzec, jako że wracałem pociągiem.

Dworzec w Skierniewicach © barklu
A w zasadzie nie na koniec ;) Wchodzę kupić bilet, a tam na ścianach pięknie odnowione socrealistyczne malunki:
Robotnik i kołchoźnica, czerwone (chyba) sztandary - mocne ;)

Produkujemy traktory w Ursusie

Planujemy PKiN

Budujemy kolej

Pracujemy na roli


Dbamy o kulturę ludową

Rzeźbimy popiersie Marksa ;)

I oczywiście jeździmy pociągami

Kobieta pracująca

A na koniec - dodatkowe mocowanie na kierownice, dzięki któremu miałem gdzie zamontować lampkę bez zdejmowania mapnika, a i jeszcze na coś jest miejsce. Bardzo przydatna rzecz.

Mocowanie lampki © barklu
Zdobyte gminy: Godzianów, Głuchów, Nowy Kawęczyn.
Najdłuższa wycieczka w temperaturach w okolicach 0.

Nowe przejazdy wzdłuż Brzezińskiej © barklu
W Brzezinach zaintrygowało mnie drzewo ukwiecone na różowo. Wiosna? Nie, to tylko taka ozdoba świąteczna, wśród sztucznych kwiatów są lampki.

Świąteczne drzewko w Brzezinach © barklu
Z Brzezin dalej do Rogowa jechałem szosą, wszelkie objazdy po górkach i szutrobłotach zajęłyby za dużo czasu.

Pałac w Rogowie © barklu

Elewatory koło Rogowa © barklu
Na boczne drogi zjechałem dopiero za wiaduktem nad linią kolejową. W sumie dobrze, bo lód na nieposolonych a mokrych od nocnego deszczu odcinkach dopiero tajał, a w cieniu nadal leżał - wcześniej mogło być ślisko. I jak to na bocznych drogach, można trafić i na takie urozmaicenie, dobrze że dało się jechać w miarę równą krawędzią:

Droga z 'kocich łbów" © barklu
Latem kursuje tu wąskotorówka, teraz chyba nawet jakąś wiatę budują.

Stacja wąskotorówki w Jeżowie © barklu
Od Jeżowa nadal jechałem bocznymi drogami, mijając m.in. takie zabytkowe kościoły:

Kościół w Janisławicach © barklu

Kościół w Żelaznej © barklu
Z kolei w Starym Rzędkowie moją uwagę przykuł zamknięty sklep z powybijanymi oknami, w których wisiały nadal resztki firanek

Opuszczony sklep © barklu
Wnętrze dzięki kratom nierozszabrowane, nawet stara waga stoi.

Wnętrze sklepu © barklu
Kawałek dalej dawna szkoła, przez okno w jednej z sal zauważyłem piec kaflowy.

Zamknięta szkoła © barklu
Bocznymi drogami dojechałem do wsi Strzyboga (cóż za fajna pogańska nazwa!), a tam ku mojemu zdumieniu wzdłuż DW707 biegła droga rowerowa, może nawet od samego Nowego Kawęczyna, nie wiem. Co mnie zaskoczyło, to że jeśli chodzi o projekt była szansa na standard przynajmniej niemiecki, a w miejscu, gdzie jest nieco szerszy CPR, nawet Holandią mogło powiać. Niby takie rzeczy jak niezmienianie stron, ciągłość przy wyjazdach czy brak odgięć na przejazdach / przecięciach bocznych dróg powinny być oczywiste, ale przy innych DW nie zawsze są. To, że biegnie za rowem i czasem drzewami, nie przy samej jezdni to też plus. Niestety dobry projekt spaprali jedną rzeczą: wyborem kostki zamiast asfaltu, przez co już teraz było czuć wibracje, pomimo że DDR wygląda na nową.

CPR wzdłuż DW707 © barklu
Brakuje przejazdu, ale dobrze że nie ma samego przejścia dla pieszych:

DDR wzdłuż DW707 © barklu
Rowerówka biegnie do granicy Skierniewic, potem z kilometr przerwy, w Skierniewicach wzdłuż DW znowu kostkowy CPR. Co ciekawe, inne nowe drogi rowerowe bywają z asfaltu - widać i w Skierniewicach poszli po rozum do głowy, tylko w Urzędzie Marszałkowskim jeszcze nie.

CPR w Skierniewicach © barklu
W rynku już widać zbliżające się święta.

Rynek w Skierniewicach © barklu
I na koniec dworzec, jako że wracałem pociągiem.

Dworzec w Skierniewicach © barklu
A w zasadzie nie na koniec ;) Wchodzę kupić bilet, a tam na ścianach pięknie odnowione socrealistyczne malunki:
Robotnik i kołchoźnica, czerwone (chyba) sztandary - mocne ;)

Produkujemy traktory w Ursusie

Planujemy PKiN

Budujemy kolej

Pracujemy na roli


Dbamy o kulturę ludową

Rzeźbimy popiersie Marksa ;)

I oczywiście jeździmy pociągami

Kobieta pracująca

A na koniec - dodatkowe mocowanie na kierownice, dzięki któremu miałem gdzie zamontować lampkę bez zdejmowania mapnika, a i jeszcze na coś jest miejsce. Bardzo przydatna rzecz.

Mocowanie lampki © barklu
Zdobyte gminy: Godzianów, Głuchów, Nowy Kawęczyn.
Najdłuższa wycieczka w temperaturach w okolicach 0.
Dane wycieczki:
| Km: | 81.20 | Km teren: | 1.00 | Czas: | 04:13 | km/h: | 19.26 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Retro rakieta | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Kutno w zimnie
Niedziela, 3 grudnia 2017 | dodano:03.12.2017Kategoria 60-100km, Okolice Łodzi, Rowerowo kolejowo
Wczoraj zawiozłem żonę z dzieckiem na wczasy do teściów (co prawda tylko mniej więcej do połowy trasy, ale i tak mój dzienny rekord trasy samochodem - 1188km), jako że dojeżdżam dopiero na święta miałem dzisiaj duuużo czasu na rower, no i warto się rozruszać. Wiatr miał być południowy, więc wybór padł na Kutno.
Na początek Zgierz i mural pokazujący wielokulturowe korzenie miasta, niestety jakiś narodowy popapraniec już zapaprał. Choć z drugiej strony - mural stał się bardziej realistyczny, bo w sumie jadąc przez Zgierz wdychałem takie samo czarne gryzące powietrze. Nie wiem o ile przekroczone normy zanieczyszczeń, ale w połączeniu z mgłą i pogodą niemal bezwietrzną naprawdę ciężko się oddychało.

Zgierz otwarty © barklu
W sumie swobodnie oddychać można było tylko wśród pół, bo w zasadzie w każdej wsi było czuć dym. Potem trochę się poprawiło, bo zaczęło wiać. Drogi boczne za to w dobrym stanie, tylko miejscami brudne od wszelkich wyjazdów z pól, gospodarstw itp. Na szczęście nie było też oblodzenia.
Dwa znaleziska drogowe:

Stara tablica © barklu

Stary znak © barklu
Pierwszy z ciekawych zabytków mijanych po drodze - kościół w Górze Świętej Małgorzaty znajdujący się jakżeby inaczej - na górze.

Góra Świętej Małgorzaty © barklu
Chyba najczystszy fragment trasy, z dala od kopcących zabudowań. Trochę obawiałem się o przejezdność szutrowego fragmentu, ale okazał się dobrze ubity i niegrząski.

Droga w stronę Bzury © barklu

Kanał Balkowski © barklu
Wyjątkowo prosty odcinek rzeki, krajobraz trochę mi przypomina Holandię.

Bzura © barklu
Kolejne historyczne obiekty mijane po drodze, dzięki brakowi liści widać nawet dwory niedostępne z bliska.

Pałac w Kterach © barklu

Kościół w Strzegocinie © barklu
Ze Strzegocina odbiłem w stronę Witoni. Fragment drogi z drzewami był miłym urozmaicenie w porównaniu z pustymi polami, szczególnie że jechałem pod wiatr - okazał się zachodni, nie południowy.

Droga w stronę Witoni © barklu
Jeszcze jeden zabytkowy kościół:

Kościół w Witoni © barklu
Z Witoni w stronę Kutna pojechałem krajówką. Miłe zaskoczenie - za kilkanaście lat "badyle" z lewej strony zmienią w drzewa.

DK60 Witonia - Kutno © barklu
Kawałek zjechałem w bok, by "zaliczyć" pałac w Lesznie:

Pałac w Lesznie © barklu
Jeszcze jeden dwór, ostatni na trasie i najbardziej zaniedbany:

Dwór w Leszczynku © barklu
Kutno nie rozczarowało - jak w większości miasteczek rynek jest zadbany.

Rynek w Kutnie © barklu

Muzeum regionalne © barklu

Ul. Królewska © barklu

Kościół pw. Św. Fabiana i Sebastiana © barklu
Miejscami efekt psuje tylko reklamowa pstrokacizna.

Pomnik Piłsudskiego © barklu
Bardzo spodobała mi się mała architektura (kwietniki i ławki), niestety brak lub bardzo mało stojaków rowerowych (żadnego nie zauważyłem).

Kutno - miasto róż © barklu
Drogi rowerowe też nalezą do jednej z najgorszych kategorii bubli.

Kutnowska droga rowerowa © barklu
Dworzec ładnie wyremontowany, i tam stojaki już są.

Dworzec kolejowy w Kutnie © barklu
Wróciłem pociągiem. Zaliczone gminy: Kutno (miasto i obszar wiejski), Witonia, Krzyżanów.
Na początek Zgierz i mural pokazujący wielokulturowe korzenie miasta, niestety jakiś narodowy popapraniec już zapaprał. Choć z drugiej strony - mural stał się bardziej realistyczny, bo w sumie jadąc przez Zgierz wdychałem takie samo czarne gryzące powietrze. Nie wiem o ile przekroczone normy zanieczyszczeń, ale w połączeniu z mgłą i pogodą niemal bezwietrzną naprawdę ciężko się oddychało.

Zgierz otwarty © barklu
W sumie swobodnie oddychać można było tylko wśród pół, bo w zasadzie w każdej wsi było czuć dym. Potem trochę się poprawiło, bo zaczęło wiać. Drogi boczne za to w dobrym stanie, tylko miejscami brudne od wszelkich wyjazdów z pól, gospodarstw itp. Na szczęście nie było też oblodzenia.
Dwa znaleziska drogowe:

Stara tablica © barklu

Stary znak © barklu
Pierwszy z ciekawych zabytków mijanych po drodze - kościół w Górze Świętej Małgorzaty znajdujący się jakżeby inaczej - na górze.

Góra Świętej Małgorzaty © barklu
Chyba najczystszy fragment trasy, z dala od kopcących zabudowań. Trochę obawiałem się o przejezdność szutrowego fragmentu, ale okazał się dobrze ubity i niegrząski.

Droga w stronę Bzury © barklu

Kanał Balkowski © barklu
Wyjątkowo prosty odcinek rzeki, krajobraz trochę mi przypomina Holandię.

Bzura © barklu
Kolejne historyczne obiekty mijane po drodze, dzięki brakowi liści widać nawet dwory niedostępne z bliska.

Pałac w Kterach © barklu

Kościół w Strzegocinie © barklu
Ze Strzegocina odbiłem w stronę Witoni. Fragment drogi z drzewami był miłym urozmaicenie w porównaniu z pustymi polami, szczególnie że jechałem pod wiatr - okazał się zachodni, nie południowy.

Droga w stronę Witoni © barklu
Jeszcze jeden zabytkowy kościół:

Kościół w Witoni © barklu
Z Witoni w stronę Kutna pojechałem krajówką. Miłe zaskoczenie - za kilkanaście lat "badyle" z lewej strony zmienią w drzewa.

DK60 Witonia - Kutno © barklu
Kawałek zjechałem w bok, by "zaliczyć" pałac w Lesznie:

Pałac w Lesznie © barklu
Jeszcze jeden dwór, ostatni na trasie i najbardziej zaniedbany:

Dwór w Leszczynku © barklu
Kutno nie rozczarowało - jak w większości miasteczek rynek jest zadbany.

Rynek w Kutnie © barklu

Muzeum regionalne © barklu

Ul. Królewska © barklu

Kościół pw. Św. Fabiana i Sebastiana © barklu
Miejscami efekt psuje tylko reklamowa pstrokacizna.

Pomnik Piłsudskiego © barklu
Bardzo spodobała mi się mała architektura (kwietniki i ławki), niestety brak lub bardzo mało stojaków rowerowych (żadnego nie zauważyłem).

Kutno - miasto róż © barklu
Drogi rowerowe też nalezą do jednej z najgorszych kategorii bubli.

Kutnowska droga rowerowa © barklu
Dworzec ładnie wyremontowany, i tam stojaki już są.

Dworzec kolejowy w Kutnie © barklu
Wróciłem pociągiem. Zaliczone gminy: Kutno (miasto i obszar wiejski), Witonia, Krzyżanów.
Dane wycieczki:
| Km: | 75.10 | Km teren: | 3.00 | Czas: | 04:05 | km/h: | 18.39 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Retro rakieta | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Rąbień
Niedziela, 26 listopada 2017 | dodano:26.11.2017Kategoria Okolice Łodzi
Na początek kolejne nowe pasy rowerowe, a raczej ogryzki urywajace się przed skrzyżowaniem:

Pasy rowerowe na Rąbieńskiej © barklu
W Rąbieniu odbiłem las i ścieżki przy torfowisku.

Ścieżka przez rąbieński las © barklu

Brzozy na torfowisku © barklu
Aleksandrów - rozumiem, że można jechać 90km/h, wyprzedzać itd ;)

Odwołanie wszystkiego © barklu
A na koniec remont Zbąszyńskiej. Jeden pas nowego asfaltu już jest.

Remont Zbąszyńskiej © barklu

Pasy rowerowe na Rąbieńskiej © barklu
W Rąbieniu odbiłem las i ścieżki przy torfowisku.

Ścieżka przez rąbieński las © barklu

Brzozy na torfowisku © barklu
Aleksandrów - rozumiem, że można jechać 90km/h, wyprzedzać itd ;)

Odwołanie wszystkiego © barklu
A na koniec remont Zbąszyńskiej. Jeden pas nowego asfaltu już jest.

Remont Zbąszyńskiej © barklu
Dane wycieczki:
| Km: | 36.80 | Km teren: | 8.00 | Czas: | 02:15 | km/h: | 16.36 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Skałołaz | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Uwaga bubel rowerowy Wola Rakowa - Stróża
Sobota, 25 listopada 2017 | dodano:25.11.2017Kategoria 40-60km, Okolice Łodzi
Na początek rosnący biurowiec Ogrodowa Office vs. stare kamienice z PRL-owskim reklamo-muralem.

Ogrodowa Office obok kamienice © barklu
Przybyszewskiego i Książąt Polskich- pojawiły się pasy rowerowe z BO.

ul. Przybyszewskiego © barklu
Ale bohaterem dzisiejszego dnia jest BUBEL od Woli Rakowej do Stróży. Jak budowali nie zapowiadało się tak źle, asfalt cieszył, i w zasadzie teraz na początku też wygląda OK. Na dole zdjęcia - fragment jeszcze większego bubla wzdłuż DW714, ale o nim innym razem.

Początek CPR © barklu
Pierwszy zgrzyt: brak ciągłości przy wjazdach do posesji i wjazdach w pole, ale w sumie nawet równo.

Wyjazdy z kostki © barklu
Zmiana strony, ale o dziwo jest przejazd, i to wyniesiony aby kierowcy zwolnili.

Wyniesione przejście i przejazd © barklu
Wygląda fajnie? No to spójrzmy z drugiej strony:

Wyniesione przejście i przejazd © barklu
Tak. Krawężnik. Jakieś 5cm. A zaraz za nim skręt o 90 stopni. Z resztą piesi z wózkami oraz niepełnosprawni też są nieźle udupieni - jakby zamiast przykręcać prefabrykaty nie dało się zrobić wyniesionego przejścia i przejazdu w całości w poziomie cpr podczas remontu drogi.

Krawężnik © barklu
Boczna droga, jest przejazd, jest krawężnik, jest monstrualne odgięcie przejścia dla pieszych (pytanie, czy w ogóle piesi będą z niego korzystać), no i zaczyna się barieroza polonica, bo zakręt.

Przejazd i barierki © barklu
Drugi zakręt i do barierek dołącza słup na środku.

Barierki i słup © barklu
O, przejście dla pieszych. Jak miło. I to przez drogę, na której asfalt kończy się po paru metrach i stoi kilka domów na krzyż.

CPR z przejściem dla pieszych © barklu
Potem jeszcze jedno... i jeszcze... aż w końcu bubel kończy się na przystanku, a Ty rowerzysto skacz przez krawężnik. Dalej już zwykły chodnik z kostki. Na szczęście. Do Wiśniowej Góry, bo tam znowu bubel, tyle że stary.

Koniec bubla © barklu
A to, co zrobili od Woli Rakowej chyba do samych Kurowic wzdłuż DW714... na to muszę się psychicznie przygotować, bo łamie wszelkie standardy infrastruktury rowerowej.

Ogrodowa Office obok kamienice © barklu
Przybyszewskiego i Książąt Polskich- pojawiły się pasy rowerowe z BO.

ul. Przybyszewskiego © barklu
Ale bohaterem dzisiejszego dnia jest BUBEL od Woli Rakowej do Stróży. Jak budowali nie zapowiadało się tak źle, asfalt cieszył, i w zasadzie teraz na początku też wygląda OK. Na dole zdjęcia - fragment jeszcze większego bubla wzdłuż DW714, ale o nim innym razem.

Początek CPR © barklu
Pierwszy zgrzyt: brak ciągłości przy wjazdach do posesji i wjazdach w pole, ale w sumie nawet równo.

Wyjazdy z kostki © barklu
Zmiana strony, ale o dziwo jest przejazd, i to wyniesiony aby kierowcy zwolnili.

Wyniesione przejście i przejazd © barklu
Wygląda fajnie? No to spójrzmy z drugiej strony:

Wyniesione przejście i przejazd © barklu
Tak. Krawężnik. Jakieś 5cm. A zaraz za nim skręt o 90 stopni. Z resztą piesi z wózkami oraz niepełnosprawni też są nieźle udupieni - jakby zamiast przykręcać prefabrykaty nie dało się zrobić wyniesionego przejścia i przejazdu w całości w poziomie cpr podczas remontu drogi.

Krawężnik © barklu
Boczna droga, jest przejazd, jest krawężnik, jest monstrualne odgięcie przejścia dla pieszych (pytanie, czy w ogóle piesi będą z niego korzystać), no i zaczyna się barieroza polonica, bo zakręt.

Przejazd i barierki © barklu
Drugi zakręt i do barierek dołącza słup na środku.

Barierki i słup © barklu
O, przejście dla pieszych. Jak miło. I to przez drogę, na której asfalt kończy się po paru metrach i stoi kilka domów na krzyż.

CPR z przejściem dla pieszych © barklu
Potem jeszcze jedno... i jeszcze... aż w końcu bubel kończy się na przystanku, a Ty rowerzysto skacz przez krawężnik. Dalej już zwykły chodnik z kostki. Na szczęście. Do Wiśniowej Góry, bo tam znowu bubel, tyle że stary.

Koniec bubla © barklu
A to, co zrobili od Woli Rakowej chyba do samych Kurowic wzdłuż DW714... na to muszę się psychicznie przygotować, bo łamie wszelkie standardy infrastruktury rowerowej.
Dane wycieczki:
| Km: | 50.50 | Km teren: | 1.00 | Czas: | 02:40 | km/h: | 18.94 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Retro rakieta | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Pabianice budują DDRy
Sobota, 18 listopada 2017 | dodano:18.11.2017Kategoria 40-60km, Okolice Łodzi
Pabianice biorą się ostro do budowy dróg rowerowych, i to asfaltowych.

Przyszła DDR wzdłuż Grota-Roweckiego © barklu

Budowa DDR wzdłuż Nawrockiego © barklu
Wygląda na to, że będą też przejazdy. Przy okazji pewnie przerobią na DDRy powstałe wcześniej dwukolorowe chodniki z kostki wzdłuż Grota-Roweckiego - póki co są to tylko chodniki, bo nie chcieli udupiać rowerzystów pourywanym bublem.

Miejsce na przejazd © barklu
Jeden z pabianickich zabytków:

Dom tkacza © barklu
W drodze powrotnej zahaczyłem jeszcze o okolice Górki Retkińskiej. Większość alejki już zrobiona, pozostało obniżenie krawężnika (są już znaczniki) i przydałoby się lepiej wyrównać i ubić żwir, bo są spore muldy.

Widok od Kusocińskiego © barklu

Utwardzona i poszerzona ścieżka © barklu

Przyszła DDR wzdłuż Grota-Roweckiego © barklu

Budowa DDR wzdłuż Nawrockiego © barklu
Wygląda na to, że będą też przejazdy. Przy okazji pewnie przerobią na DDRy powstałe wcześniej dwukolorowe chodniki z kostki wzdłuż Grota-Roweckiego - póki co są to tylko chodniki, bo nie chcieli udupiać rowerzystów pourywanym bublem.

Miejsce na przejazd © barklu
Jeden z pabianickich zabytków:

Dom tkacza © barklu
W drodze powrotnej zahaczyłem jeszcze o okolice Górki Retkińskiej. Większość alejki już zrobiona, pozostało obniżenie krawężnika (są już znaczniki) i przydałoby się lepiej wyrównać i ubić żwir, bo są spore muldy.

Widok od Kusocińskiego © barklu

Utwardzona i poszerzona ścieżka © barklu
Dane wycieczki:
| Km: | 45.60 | Km teren: | 1.00 | Czas: | 02:29 | km/h: | 18.36 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Retro rakieta | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Las Grotnicki
Niedziela, 12 listopada 2017 | dodano:12.11.2017Kategoria Okolice Łodzi
W Zgierzu podparli mur oporowy przy kościele pw. Św. Katarzyny. Ciekawe, kiedy jakoś trwale naprawią.

Podparcie muru © barklu
Za to tuż obok, na ul. Szerokiej, kręcili lub będą kręcić film. Klimat jest - stare kamienice, bruk.

Organizacja ruchu dla filmu © barklu
Po lesie jeździłem różnymi drogami: głównym duktem w stronę Grotnik, bocznymi przecinkami, i równą szutrową drogą z powrotem w stronę Zgierza.

Dukt w stronę Grotnik © barklu

Przecinka © barklu

Szutrostrada © barklu

Podparcie muru © barklu
Za to tuż obok, na ul. Szerokiej, kręcili lub będą kręcić film. Klimat jest - stare kamienice, bruk.

Organizacja ruchu dla filmu © barklu
Po lesie jeździłem różnymi drogami: głównym duktem w stronę Grotnik, bocznymi przecinkami, i równą szutrową drogą z powrotem w stronę Zgierza.

Dukt w stronę Grotnik © barklu

Przecinka © barklu

Szutrostrada © barklu
Dane wycieczki:
| Km: | 38.20 | Km teren: | 16.00 | Czas: | 02:22 | km/h: | 16.14 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Skałołaz | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Las miejski w Pabianicach i kolejny projekt z Budżetu Obywatelskiego
Niedziela, 5 listopada 2017 | dodano:05.11.2017Kategoria 40-60km, Okolice Łodzi
Pojechałem na czerwony szlak przez pabianicki las miejski. Trochę błota, ale generalnie przejezdnie nawet nie-góralem. W końcowej części odbiłem ze szlaku w wyjeżdżoną ścieżkę prowadząca nad Dobrzynkę.

Czerwony szlak © barklu

Ścieżka przez nieużytki © barklu

Śluza na Dobrzynce © barklu

Ścieżka wzdłuż Dobrzynki © barklu
W drodze powrotnej zauważyłem, że zaczęli realizować kolejny mój wygrany wniosek z Budżetu Obywatelskiego: Pieszo i rowerem koło Górki Retkińskiej – utwardzenie błotnistej ścieżki.. Zrobione korytowanie, i to nawet nieco dalej i szerzej niż zakładał wniosek (na kawałku gdzie był już żwir i chyba 2m a nie 1,5), obok zgromadzone materiały. Krawężnik póki co nie ruszony.

Zgromadzone materiały © barklu

Korytowanie ścieżki © barklu

Czerwony szlak © barklu

Ścieżka przez nieużytki © barklu

Śluza na Dobrzynce © barklu

Ścieżka wzdłuż Dobrzynki © barklu
W drodze powrotnej zauważyłem, że zaczęli realizować kolejny mój wygrany wniosek z Budżetu Obywatelskiego: Pieszo i rowerem koło Górki Retkińskiej – utwardzenie błotnistej ścieżki.. Zrobione korytowanie, i to nawet nieco dalej i szerzej niż zakładał wniosek (na kawałku gdzie był już żwir i chyba 2m a nie 1,5), obok zgromadzone materiały. Krawężnik póki co nie ruszony.

Zgromadzone materiały © barklu

Korytowanie ścieżki © barklu
Dane wycieczki:
| Km: | 45.60 | Km teren: | 4.50 | Czas: | 02:27 | km/h: | 18.61 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Retro rakieta | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Rzgów, Kalinko
Sobota, 4 listopada 2017 | dodano:04.11.2017Kategoria 40-60km, Okolice Łodzi
A w drodze powrotnej natknąłem się na ciekawy absurd drogowy. Przejście dla pieszych przez ciąg pieszo-rowerowy na trawnik? Takie rzeczy tylko na Lodowej. Wygląda na niedawno odmalowane.

CPR wzdłuż Lodowej © barklu

CPR wzdłuż Lodowej © barklu
Dane wycieczki:
| Km: | 47.60 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:34 | km/h: | 18.55 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Retro rakieta | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Zgierz, Aleksandrów i nowości rowerowe
Sobota, 21 października 2017 | dodano:21.10.2017Kategoria Okolice Łodzi, 40-60km
W Zgierzu zauważyłem ciekawy pojazd, nie ma pojęcia co to za marka.

Stary autobus w Zgierzu © barklu
Drewniany dom przy ul Gołębiej i rzeźbione drzwi:

Stare drewniane drzwi © barklu
Z kolei fragment Parzęczewskiej i Staffa zamknięty i odbywają się w pełni legalne zawody driftu.

Zawodnicy na starcie © barklu
Na koniec przejechałem się jeszcze na Żeligowskiego, gdzie przywrócili pasy rowerowe.

Pasy rowerowe na Żeligowskiego © barklu
A na Curie-Skłodowskiej powstaje kontrapas, póki co jeszcze nie można z niego korzystać bo brak oznakowania pionowego.

Kontrapas na Curie-Skłodowskiej © barklu

Stary autobus w Zgierzu © barklu
Drewniany dom przy ul Gołębiej i rzeźbione drzwi:

Stare drewniane drzwi © barklu
Z kolei fragment Parzęczewskiej i Staffa zamknięty i odbywają się w pełni legalne zawody driftu.

Zawodnicy na starcie © barklu
Na koniec przejechałem się jeszcze na Żeligowskiego, gdzie przywrócili pasy rowerowe.

Pasy rowerowe na Żeligowskiego © barklu
A na Curie-Skłodowskiej powstaje kontrapas, póki co jeszcze nie można z niego korzystać bo brak oznakowania pionowego.

Kontrapas na Curie-Skłodowskiej © barklu
Dane wycieczki:
| Km: | 46.00 | Km teren: | 2.00 | Czas: | 02:29 | km/h: | 18.52 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Retro rakieta | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||





































