Informacje

  • Wszystkie kilometry: 136721.30 km
  • Km w terenie: 10755.81 km (7.87%)
  • Czas na rowerze: 239d 19h 47m
  • Prędkość średnia: 16.78 km/h
  • Więcej informacji.

Przebiegi roczne

baton rowerowy bikestats.pl baton rowerowy bikestats.pl baton rowerowy bikestats.pl baton rowerowy bikestats.pl baton rowerowy bikestats.pl baton rowerowy bikestats.pl baton rowerowy bikestats.pl baton rowerowy bikestats.pl baton rowerowy bikestats.pl baton rowerowy bikestats.pl baton rowerowy bikestats.pl baton rowerowy bikestats.pl baton rowerowy bikestats.pl baton rowerowy bikestats.pl baton rowerowy bikestats.pl baton rowerowy bikestats.pl baton rowerowy bikestats.pl baton rowerowy bikestats.pl

Zaliczone gminy

baton rowerowy bikestats.pl

Jeżdżę na

Jeździłem na

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy barklu.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w kategorii

Okolice Łodzi

Dystans całkowity:40065.40 km (w terenie 5738.31 km; 14.32%)
Czas w ruchu:2113:45
Średnia prędkość:17.25 km/h
Maksymalna prędkość:55.20 km/h
Liczba aktywności:963
Średnio na aktywność:41.60 km i 2h 26m
Więcej statystyk

Las Łagiewnicki

Sobota, 5 stycznia 2013 | dodano:05.01.2013Kategoria Łódź, Okolice Łodzi
Dalej są tam miejsca, w których jestem pierwszy raz - np. te resztki nasypu:
Las Łagiewnicki © barklu

Potem już znanymi ścieżkami, w stronę nieco podmokłych łąk na Modrzewiu:
Łąki na Modrzewiu © barklu

Na koniec zdjęcie z cyklu "co autor miał na myśli":
DDR ul. Wycieczkowa © barklu
Dane wycieczki:
Km:25.50Km teren:7.00 Czas:01:39km/h:15.45
Pr. maks.:0.00Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:Ceprogóral
Aktywność Jazda na rowerze

Rzgów, Andrespol

Wtorek, 1 stycznia 2013 | dodano:01.01.2013Kategoria Okolice Łodzi, 40-60km
Nowy Rok, drogi puste, pogoda idealna... grzechem by było gdzieś nie pojechać. Plus jest taki, że przyjemnie jeździ się nawet głównymi drogami - np. Rzgowską do Rzgowa.
Wiadukt na Rzgowskiej - Trasa Górna w budowie © barklu

W Rzgowie odbiłem z głównej drogi i przejechałem obok nieczynnego dziś centrum handlowego Ptak. Dość dziwnie wygląda karczma w stylu rustykalnym pośród hal z blachy falistej:
Karczma koło Ptaka © barklu

Odszukałem drogę rowerową wzdłuż Tuszyńskiej, o której do niedawna nie miałem pojęcia, i minąłem stadion Zawiszy Rzgów
Zawisza Rzgów © barklu

Ze Rzgowa pojechałem szosą na Wolę Rakową - pusto, równo, słoneczko, po prostu pięknie :)
Szosa na Wolę Rakową © barklu

Coraz mniej już takich budynków:
Chałupa przy drodze © barklu

Potem odbiłem na Wiśniową Górę i Andrespol, aby porobić zdjęcia na drugiego rowerowego bloga.
Rok 2013 rozpoczęty :)
Dane wycieczki:
Km:56.20Km teren:2.00 Czas:03:02km/h:18.53
Pr. maks.:0.00Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:Ceprogóral
Aktywność Jazda na rowerze

Bezdroża wzdłuż Neru

Niedziela, 30 grudnia 2012 | dodano:30.12.2012Kategoria Okolice Łodzi
Korzystając z dogodnych warunków terenowych, postanowiłem przejechać ile się da wzdłuż Neru. Zacząłem w Konstantynowie, przy dość dzikich zakolach rzeki. Na mapie tych dróg nie ma, trochę jest na satelicie, a miejscami i tak trzeba kombinować.
Zakola Neru © barklu

Łabędzie © barklu

Kawałek dalej Ner się prostuje, a na drodze pojawiają się betonowe płyty. Przed oczyszczalnią przejechałem na drugą stronę.
Progi na Nerze © barklu

Szeroooko © barklu

Tamtą stroną nie dałoby rady jechać m. in. dlatego:
Spust wody z oczyszczalni ścieków © barklu

Kiedyś zastanawiałem się, czy Ner dałoby radę przepłynąć kajakiem. Chyba raczej nie:
Kolejne progi © barklu

Za oczyszczalnią znowu zmieniłem stronę i bez niespodzianek dojechałem do mostu kolejowego, który odwiedziłem wczoraj.
I tu skończyła się łatwa cześć wycieczki. Polną drogą dojechałem w okolice ujścia Dobrzynki, gdzie znajdowały się resztki mostu. Konstrukcja stalowa, ale z powodu braku drewnianej nawierzchni przejść do drogi się nie dało.
Resztki mostu © barklu

Pozostało tylko przedzierać się na przełaj przez pola dalej po tej samej stronie. Minąłem też kolejny zbutwiały drewniany mostek
Droga przez pole © barklu

Resztki mostu © barklu

Dobrnąłem do ul. Sanitariuszek i zjechałem w stronę znanej ścieżki przy lotnisku. Tym razem jednak, zamiast wzdłuż ogrodzenia, odbiłem dalej wzdłuż rzeki. Odkryłem kolejny stary most, sądząc po śladach nawet zdatny po użytku. Tyle że nie miałem po co z niego korzystać. Tutaj też Ner nie jest uregulowany i meandruje.
Stalowo - drewniany most © barklu

Zalodzony brzeg © barklu

Jak się okazało, dalej dróżka odbijała w stronę lotniska. Ja zacząłem za to przedzierać się przez chaszcze, po pewnym czasie natrafiając na dwa niewielkie dopływy:
Dwie przeprawy © barklu

Przeszedłem, jakoś dobrnąłem do czegoś co przypominało drogę.
Widać ślady kół © barklu

Dalej popełniłem pewien błąd - zmieniłem stronę rzeki, wjeżdżając w ślady traktora. Prawdopodobnie latem byłyby zarośnięte, podmokłe i przejechać by się nie dało. Gałęzie, wyboje, miejscami dzikie śmietniska. Muszę odkryć przejazd jest po drugiej stronie, bo widziałem tam jakichś quadowców. W końcu ślad traktora skręcił w pole, a ja za nim. Innego wyboru nie miałem. Od tyłu dotarłem do jakichś gospodarstw przy Chocianowickiej - pozostało tylko znaleźć przerwę w ogrodzeniach i wydostać się na drogę. Na szczęście jakaś działka okazała się wolna, bo musiałbym przedzierać się aż do Pabianickiej.
To była najcięższa trasa, jaką przejechałem w okolicach Łodzi, miejscami równającą się trudnościami z górskim szlakiem.
No i pierwszy raz przekroczyłem dzisiaj 9000 km w ciągu roku :)
Dane wycieczki:
Km:31.50Km teren:9.00 Czas:02:17km/h:13.80
Pr. maks.:0.00Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:Ceprogóral
Aktywność Jazda na rowerze

Okołowice, wertepy i nasypy

Sobota, 29 grudnia 2012 | dodano:29.12.2012Kategoria Okolice Łodzi
Ostatnio trochę znudziło mi się jeżdżenie ciągle tymi samymi głównymi szlakami. Bo co mi po tym, że odjadę najkrótszą drogą sporo od Łodzi, skoro tamte trasy znam. Nie znam za to dzikich pokręconych ścieżek w bliższej okolicy - w sam raz na rower terenowy i na zmarzniętą ziemię, bez takiego błota jak tydzień temu.

Ze znanej ul.Spartańskiej na Lublinku postanowiłem więc zjechać na ścieżkę po drugiej stronie torów. W pewnym momencie wyprowadziła na dzikie przejście przez nasyp kolejowy jakiejś bocznicy (oczywiście rower trzeba było wnieść i znieść):
Nasyp na Lublinku © barklu

Po drugiej stronie nasypu nadal kontynuowałem jazdę mniej więcej wzdłuż torów. Dojechałem w ten sposób do mostu kolejowego na Nerze:
Most na Nerze ozdobiony soplami © barklu

Co zrobić? Zawrócić? Może przejść mostem? Są w końcu schodki:
Most na Nerze © barklu

Nie mogłem się oprzeć i wszedłem - jak się okazało, niepotrzebnie ciągnąłem na górę rower, bo po drugiej stronie nic nie wskazywało na możliwość jazdy.
Widok z mostu na Nerze © barklu

Była jeszcze inna możliwość - pojechać wzdłuż Neru do najbliższego mostu. Jak się okazało, był on kilkaset metrów dalej, na polnej drodze. Przejechałem na drugą stronę i skierowałem się w stronę lasu. Tam już zupełnie ścieżki kręciły, omijając chyba starorzecze Neru. Wertepy były konkretne:
Las w okolicach Gorzewa © barklu

Wyjechałem na asfalt w Gorzewie, dojechałem do Okołowic i tam znowu skręciłem w las. To, co wyrysowałem na mapie, to przebieg przybliżony - w zasadzie nie wiem, którędy dokładnie jechałem, dość że zrobiłem pętelkę i wyjechałem znowu w Okołowicach.
Wracałem już asfaltem, przy okazji zaliczając bardzo fajną ulicę:
ul. Kolarska © barklu

Dane wycieczki:
Km:32.00Km teren:12.00 Czas:02:02km/h:15.74
Pr. maks.:0.00Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:Ceprogóral
Aktywność Jazda na rowerze

Zgniłe Błoto

Środa, 26 grudnia 2012 | dodano:26.12.2012Kategoria Okolice Łodzi
Szybka rundka asfaltami - miejscami niestety dość nierównymi. W Nakielnicy tuż przy drodze znajduje się XIX-wieczny dwór - tyle razy tamtędy przejeżdżałem jakoś wcześniej go nie dostrzegłem.
Dwór w Nakielnicy © barklu

Nad Bzurą © barklu

Dane wycieczki:
Km:37.30Km teren:0.00 Czas:01:56km/h:19.29
Pr. maks.:0.00Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:Cienkooponiasty (sprzedany)
Aktywność Jazda na rowerze

Grotniki terenowo

Wtorek, 25 grudnia 2012 | dodano:25.12.2012Kategoria Okolice Łodzi
Rano był przygruntowy przymrozek i trochę ślisko - wziąłem więc rower terenowy i miałem nadzieję na zmarzniętą ziemię.
Jak się okazało, są jeszcze trasy którymi wcześniej nie jechałem - np. ścieżka wzdłuż zachodniej krawędzi Lasu Krogulec pod Zgierzem. Miejscami widać, że ktoś mial kłopoty z traktorem - ale generalnie ziemia ładnie zmarznięta i twarda.
Ślady zmagań traktorzysty z terenem © barklu

Ścieżka tą dojechałem do torów kolejowych, i skierowałem się wzdłuż nich w stronę Jedlicz.
Droga wzdłuż nasypu © barklu

Jest nawet przejazd na drugą stronę pod nasypem, niestety niedostępny w taką pogodę pojazdem innym niż traktor lub samochód terenowy.
Przejazd pod torami © barklu

Dojechałem do Jedlicz - a tam niespodzianka. Nowe perony, wiaty z siedziskami, a z obu stron droga tak grząska że przejechać ciężko. Widać PKP dostało kasę, a gmina nie.
Stacja w Jedliczach © barklu

Do Grotnik dojechałem asfaltem, wjechałem w las - a tam kolejne nieprzewidziane warunki. Na szutrówce pełno mokrego lodu - mogłem albo jechać bokiem, albo znaleźć inną trasę.
Las Grotnicki © barklu

Wybrałem drugą opcję i pojechałem równoległą przesieką (też nigdy nią nie jechałem). O dziwo okazała się przejezdna i prawie bez błota. Doprowadziła do rezerwatu Grądy nad Lindą - a tam zaczęła się ścieżka przyrodnicza i nie było problemu z przeprawą na drugą stronę.
Grądy nad Lindą © barklu

Dane wycieczki:
Km:39.00Km teren:11.00 Czas:02:32km/h:15.39
Pr. maks.:36.50Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:Ceprogóral
Aktywność Jazda na rowerze

Pagórki i testowanie roweru

Niedziela, 16 grudnia 2012 | dodano:16.12.2012Kategoria Okolice Łodzi
Pojechałem kawałek asfaltami w stronę Strykowa. Jak się okazało, z powodu rozregulowanych przerzutek podjazdy wychodzą mi nie za dobrze, a przez korbę 42 i brak siódmego biegu z górki też się nie mogę za bardzo rozpędzić. Zdecydowanie najlepiej rower spisuje się na płaskich odcinkach.
Zamglone wzniesienia © barklu

A średnia prawdopodobnie i tak wyższa, niż gdybym jechał na góralu. Dane wycieczki:
Km:33.50Km teren:0.00 Czas:01:46km/h:18.96
Pr. maks.:0.00Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:Cienkooponiasty (sprzedany)
Aktywność Jazda na rowerze

Zima w terenie

Niedziela, 9 grudnia 2012 | dodano:09.12.2012Kategoria Okolice Łodzi
Wczoraj były asfalty, to dziś czas na teren. Rower oczywiście ten sam - trzybiegowy miejski. Najpierw pojechałem na Brus pojeździć po dawnym poligonie. Jak widać ktoś był tu przede mną:
Singletrack na Brusie © barklu

Ten singletrack jest wymagający nawet latem. Jednak o ile wtedy nie miałem problemu z jego przejechaniem, o tyle teraz dwa razy zsiadałem. Mógłbym zrzucić winę na toporny rower, ale napiszę prawdę: trochę spietrałem się śliskich korzeni pod śniegiem, więc nie rozpędzałem się tak jak latem i przez to nie byłem w stanie pokonać górek. Po śladach sądząc, ten przede mną przejechał całość...

Potem przyszedł fragment asfaltowy do Krzywca, z pięknymi trzema koleinami. Za to na takiej drodze kierowcy zawsze zachowują odpowiedni odstęp.
Droga w Krzywcu © barklu

Kawałek dalej skręciłem w czerwony szlak pieszy. W polu mgła jeszcze większa, ziemia zlewa się z niebem.
Mglista droga © barklu

Las w Rąbieniu © barklu

Przejechałem przez rąbieński las, dojechałem do Aleksandrowa. Wracać postanowiłem Rojną - a tu niespodzianka. Ktoś wykupił teren, po którym biegła droga i zbudował płot. Ale wąska ścieżynka do przejechania rowerem oczywiście się znalazła - a pretensje do właściciela niech mają kierowcy. Znak oczywiście bez sensu, pewnie z czasu budowy ogrodzenia, więc go olałem ;)
Zakaz wjazdu, brak przejazdu © barklu

Dane wycieczki:
Km:31.70Km teren:8.00 Czas:km/h:
Pr. maks.:0.00Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:Miejski pogromca zasp
Aktywność Jazda na rowerze

Rzgów

Sobota, 8 grudnia 2012 | dodano:08.12.2012Kategoria Okolice Łodzi
Spadł śnieg, więc plany zrobienia trasy nowym rowerem poszły... sobie na spacer. Cienkie opony stanowczo nie nadają się na takie warunki. Ale cel pozostał ten sam: Rzgów i kolejny artykuł. Temperatura w momencie wyjazdu to -9 stopni i lekka mgła.
ul. Łódzka w Rzgowie © barklu

DDR na Rudzkiej nieodśnieżona, w Rzgowie też - ale śniegu nie tak dużo, jechało się nawet fajnie.
Drzewa pokrywała piękna szadź.
Brzozy w szadzi © barklu

Na Trasie Górnej niewiele się zmieniło od ostatniego razu.
Wiadukt na Rzgowskiej w budowie © barklu

Za to w Manufakturze zrobili wreszcie ciąg pieszo - rowerowy. Teraz już nie ma wątpliwości. Dla przypomnienia: kiedyś była tam DDR, latem ją zlikwidowali podobno na prośbę pieszych (kierowców?). Teraz poszli na kompromis.
Manufaktura © barklu

Cóż... zdjęcia trochę nie po kolei, tak jakoś wyszło.
Dane wycieczki:
Km:37.00Km teren:5.00 Czas:km/h:
Pr. maks.:0.00Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:Miejski pogromca zasp
Aktywność Jazda na rowerze

Pabianice, Rzgów - PTTK

Niedziela, 2 grudnia 2012 | dodano:02.12.2012Kategoria 40-60km, Okolice Łodzi, Wycieczki PTTK
Dzisiejsza wycieczka wiodła głównie asfaltami, o dziwo nawet głównymi - w sumie mogłem wziąć nowy rower. Trochę wymarzłem w ręce, bo cały czas w tej samej pozycji i nie pracowały - lepiej by się jeździło w terenie.
W tej fabryce po prawej mają stworzyć coś w rodzaju Manufaktury - elewacja już odnowiona.
Pabianice - rzeka Dobrzynka wśród fabryk © barklu

Pabianice - dwór obronny © barklu
Dane wycieczki:
Km:53.50Km teren:2.00 Czas:03:25km/h:15.66
Pr. maks.:0.00Temperatura: HRmax:(%)HRavg(%)
Kalorie:kcalPodjazdy:mRower:Ceprogóral
Aktywność Jazda na rowerze

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl