Wpisy archiwalne w kategorii
40-60km
| Dystans całkowity: | 27674.20 km (w terenie 2697.50 km; 9.75%) |
| Czas w ruchu: | 1466:18 |
| Średnia prędkość: | 17.60 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 60.60 km/h |
| Liczba aktywności: | 591 |
| Średnio na aktywność: | 46.83 km i 2h 39m |
| Więcej statystyk | |
Okolice Ozorkowa
Sobota, 8 marca 2014 | dodano:08.03.2014Kategoria 40-60km, Okolice Łodzi
Są jeszcze w okolicy drogi, których wcześniej nie przejechałem. Zaliczają się do nich głównie te nieasfaltowe. Aż dziwne, że np. tutaj nikt nie położył lepszej nawierzchni, bo wieś spora.

Wiejska droga w Aleksandrii © barklu

Most kolejowy koło Konstantek © barklu
Napęd strzela coraz bardziej, trzeba będzie wymienić.
http://www.bikemap.net/pl/route/2489842-8032014/

Wiejska droga w Aleksandrii © barklu

Most kolejowy koło Konstantek © barklu
Napęd strzela coraz bardziej, trzeba będzie wymienić.
http://www.bikemap.net/pl/route/2489842-8032014/
Dane wycieczki:
| Km: | 56.20 | Km teren: | 5.00 | Czas: | 02:59 | km/h: | 18.84 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Retro rakieta | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Brzeziny terenowo w upale
Sobota, 1 marca 2014 | dodano:01.03.2014Kategoria P. K. Wzniesień Łódzkich, Okolice Łodzi, 40-60km
Pojechałem do Brzezin trasą terenową przez Park Krajobrazowy Wzniesień Łódzkich.

Zielony szlak pieszy © barklu

Przed Moskwą © barklu
Ubrałem się trochę za ciepło, toteż już w połowie drogi byłem mokry. Moglem wziąć lżejszą kurtkę. Jazdy nie ułatwiała miejscami rozmiękła ziemia.

Pofalowany teren © barklu
Tutaj trochę się ochłodziłem, choć przejazd był dość trudny z powodu błota.

Mroźny cień lasu © barklu

Pozostałości zimy © barklu
Z Brzezin odbiłem w stronę Lasu Wiączyńskiego, dalej terenem i przez pagórki.

Okolice Brzezin © barklu
Na szczęście przyszły chmury i zrobiło się trochę chłodniej. Nawet rękawiczki znowu założyłem.

Dąb w Lesie Wiączyńskim © barklu
http://www.bikemap.net/pl/route/2450422-01032014/

Zielony szlak pieszy © barklu

Przed Moskwą © barklu
Ubrałem się trochę za ciepło, toteż już w połowie drogi byłem mokry. Moglem wziąć lżejszą kurtkę. Jazdy nie ułatwiała miejscami rozmiękła ziemia.

Pofalowany teren © barklu
Tutaj trochę się ochłodziłem, choć przejazd był dość trudny z powodu błota.

Mroźny cień lasu © barklu

Pozostałości zimy © barklu
Z Brzezin odbiłem w stronę Lasu Wiączyńskiego, dalej terenem i przez pagórki.

Okolice Brzezin © barklu
Na szczęście przyszły chmury i zrobiło się trochę chłodniej. Nawet rękawiczki znowu założyłem.

Dąb w Lesie Wiączyńskim © barklu
http://www.bikemap.net/pl/route/2450422-01032014/
Dane wycieczki:
| Km: | 52.80 | Km teren: | 22.00 | Czas: | 03:27 | km/h: | 15.30 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Skałołaz | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Wzniesienia Łódzkie
Niedziela, 23 lutego 2014 | dodano:23.02.2014Kategoria 40-60km, Okolice Łodzi, P. K. Wzniesień Łódzkich
Wybrałem się na Wzniesienia Łódzkie. Na wschód od Lasu Łagiewnickiego są tereny, które miejscami jeśli chodzi o pagórkowatość przypominają jakieś pogórze.

Ul. Żółwiowa © barklu

Podjazd na punkt widokowy © barklu
Z punktu widokowego na szczycie wzniesienia widać zakłady i hurtownie pod Strykowem.

Widok w stronę Strykowa © barklu
Do Dobrej zjechałem terenowo, potem było trochę asfaltów (nawet więcej niż się spodziewałem, czasem z mapy wynikało że asfaltu nie ma), i powrót do dróg gruntowych koło Józefowa. Przy okazji "odkryłem" żwirownię.

Żwirownia © barklu
Dzisiaj jakoś ciągnęło mnie w teren. Nawet wracając, zamiast Łoagiewnicką pojechalem równoległą leśną ścieżką.
Na koniec park nad Sokołówką. Z jednej strony apartamentowiec

Apartamenty nad Sokołówką © barklu
Z drugiej zwykłe bloki.

Park nad Sokołówką © barklu
Wzdłuż Sokołówki dojechałem do Włókniarzy.
http://www.bikemap.net/pl/route/2444499-23022014/

Ul. Żółwiowa © barklu

Podjazd na punkt widokowy © barklu
Z punktu widokowego na szczycie wzniesienia widać zakłady i hurtownie pod Strykowem.

Widok w stronę Strykowa © barklu
Do Dobrej zjechałem terenowo, potem było trochę asfaltów (nawet więcej niż się spodziewałem, czasem z mapy wynikało że asfaltu nie ma), i powrót do dróg gruntowych koło Józefowa. Przy okazji "odkryłem" żwirownię.

Żwirownia © barklu
Dzisiaj jakoś ciągnęło mnie w teren. Nawet wracając, zamiast Łoagiewnicką pojechalem równoległą leśną ścieżką.
Na koniec park nad Sokołówką. Z jednej strony apartamentowiec

Apartamenty nad Sokołówką © barklu
Z drugiej zwykłe bloki.

Park nad Sokołówką © barklu
Wzdłuż Sokołówki dojechałem do Włókniarzy.
http://www.bikemap.net/pl/route/2444499-23022014/
Dane wycieczki:
| Km: | 41.40 | Km teren: | 15.00 | Czas: | 02:36 | km/h: | 15.92 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Skałołaz | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Na przełaj przez las
Sobota, 22 lutego 2014 | dodano:22.02.2014Kategoria 40-60km, Okolice Łodzi
Nareszcie zrobiło się na tyle sucho, ze dało się pojechać do lasu bez ryzyka utknięcia w błocie, bo same asfalty przez ostatnie kilka tygodni już mi się znudziły.
Na początek stara zabudowa Zgierza:

Zgierz, ul. Aleksandrowska © barklu
W Lesie Grotnickim wybierałem mało uczęszczanie ścieżki, pokryte liśćmi i gałęziami.

Zarośnięta ścieżka © barklu
W pewnym momencie ścieżka chyba się urwała, albo znikła pod opadłymi liśćmi. Nie było gęstego poszycia, także dało radę jechać na przełaj na azymut do najbliższej przesieki.

Przełaj w Lesie Grotnickim © barklu
Jednak chyba była tam gdzieś niewidoczna ścieżka, widać po obecności śmieci.

Ślady bytności ludzi :( © barklu
Przez Lindę przeprawiłem się w innym miejscu niż zazwyczaj. Zamiast przejechać przez bród na szlaku konnym, inną scieżką dostałem się do jakiegoś zawalonego mostku.

Przejście przez Lindę © barklu
W niektórych miejscach dawno nie byłem - przy zakręcie czerwonego szlaku zdążyli wyciąć cały kwartał lasu.

Wycięty kwartał lasu © barklu
http://www.bikemap.net/pl/route/2443533-22022014/
Dane wycieczki:
| Km: | 45.90 | Km teren: | 12.00 | Czas: | 02:46 | km/h: | 16.59 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Skałołaz | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Wodzierady
Niedziela, 16 lutego 2014 | dodano:16.02.2014Kategoria 40-60km, Okolice Łodzi
Przy wyjeździe z Lutomierska stoi tzw. karawaka, postawiona na pamiątkę epidemii cholery.

Karawaka w Lutomiersku © barklu
Pierwsza część drogi dość dziurawa, ale tuz przed Dziektarzewem pojawił się nowy asfalt.

Droga Lutomiersk - Wodzierady © barklu
Dwór w Wodzieradach nadal niszczeje. Widać, że jakiś czas temu pobieżnie go zabezpieczono, ale to stanowczo za mało.

Dwór w Wodzieradach © barklu
Przy drodze dostrzegłem też trzy bliźniacze stare drewniane domy - tym razem w przyzwoitym stanie, zamieszkane.

Domy drewniane w Wodzieradach © barklu
http://www.bikemap.net/pl/route/2438087-16022014/

Karawaka w Lutomiersku © barklu
Pierwsza część drogi dość dziurawa, ale tuz przed Dziektarzewem pojawił się nowy asfalt.

Droga Lutomiersk - Wodzierady © barklu
Dwór w Wodzieradach nadal niszczeje. Widać, że jakiś czas temu pobieżnie go zabezpieczono, ale to stanowczo za mało.

Dwór w Wodzieradach © barklu
Przy drodze dostrzegłem też trzy bliźniacze stare drewniane domy - tym razem w przyzwoitym stanie, zamieszkane.

Domy drewniane w Wodzieradach © barklu
http://www.bikemap.net/pl/route/2438087-16022014/
Dane wycieczki:
| Km: | 58.10 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 03:11 | km/h: | 18.25 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Retro rakieta | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
O tym, jak rowerzyści rozkradają autostrady
Sobota, 15 lutego 2014 | dodano:15.02.2014Kategoria 40-60km, Okolice Łodzi
Po drodze zauważyłem w Ksawerowie niszczejące Syreny, i to dwie sztuki. Dziwne że nikt jeszcze nie kupił i nie odremontował, chyba że właśnie na remont czekają. To by tłumaczyło że są dwie.

Niszczejące Syreny © barklu
A teraz główna przygoda. Jadę sobie spokojnie nieotwartą jeszcze S8, wygląda na to że wszystko zrobione i lada chwila puszczą ruch.

Gotowa S8 © barklu
Z daleka widzę jakiś stojący samochód, ale nie przejmuję się, pewnie jakaś ekipa wykończeniowa.
Niestety okazało się, że ochrona. Zatrzymali i kazali zawrócić, w ogóle dziwili się jak wjechałem. Zgodnie z prawdą odpowiedziałem, że w Pawlikowicach, stróż w przyczepie pewnie mnie widział i uwagi nie zwrócił, a zresztą nie jadę tu pierwszy raz, i nie nie jestem jedynym rowerzystą korzystającym z S8 przed otwarciem. Bo i w czym to przeszkadza - przecież asfalt jest, maszyny nie jeżdżą, więc zagrożenia nie stwarzam ani w budowie nie przeszkadzam. Postraszyli policją, czego się nie zląkłem (co ich chyba trochę zdziwiło) - w końcu znak zakaz wjazdu stał między jezdnią a przejazdem rowerowym, więc mogłem udać Greka że go nie widziałem, a samo przejechanie między plastikowymi zaporami wykroczeniem nie jest ;) Dalsza część dialogu (w skrócie):
-No ale nie wiemy, czy pan nie przyjechał tutaj kraść.
-Oczywiście, rowerem most wywiozę.
-Teraz nie, ale w dzień pan jeździ, patrzy co można ukraść, a w nocy przyjedzie ze sprzetem.
-Równie dobrze mógłbym patrzeć z jakiegoś wiaduktu albo drogi technicznej, nie wzbudzając niczyich podejrzeń, a nie jechać środkiem drogi.
-To dlaczego nie jedzie pan drogą techniczną?
-Bo nie ma ciągłości, urywa się na jakiejś rzeczce, a tu myślałem że nie przeszkadzam. Bądź pan człowiekiem i daj zjechać tutaj, a nie wracać parę kilometrów.
I najlepsze na koniec:
-A jakie ma pan wykształcenie?
-Wyższe
-To widać, dobra, jedź pan.
Ufff.... Pierwszy raz się z czymś takim spotykam, a jeździłem w końcu i po S8, i po S14, i nawet A1 przed otwarciem. Nie mówiąc już o Trasie Górnej, będącej obecnie dość popularnym miejscem spacerów czy przejażdżek rowerowych. Rozumiem, że nie wolno kręcić się po budowie pomiędzy maszynami, ale takie coś zakrawa na lekką paranoję. Zamiast pilnować wjazdów w nocy (bo złodziej ze sprzętem przecież się nie teleportuje), wolą się czepiać rowerzystów w dzień.
Na koniec węzeł w Rzgowie (zdjęcie zrobiłem gdy zniknąłem im z oczu za wiaduktem). Widać obsadzenie drzewami.

Węzeł w Rzgowie © barklu
Mam nadzieję, że żaden złodziej autostradowy tych zdjęć nie ogląda ;)

Niszczejące Syreny © barklu
A teraz główna przygoda. Jadę sobie spokojnie nieotwartą jeszcze S8, wygląda na to że wszystko zrobione i lada chwila puszczą ruch.

Gotowa S8 © barklu
Z daleka widzę jakiś stojący samochód, ale nie przejmuję się, pewnie jakaś ekipa wykończeniowa.
Niestety okazało się, że ochrona. Zatrzymali i kazali zawrócić, w ogóle dziwili się jak wjechałem. Zgodnie z prawdą odpowiedziałem, że w Pawlikowicach, stróż w przyczepie pewnie mnie widział i uwagi nie zwrócił, a zresztą nie jadę tu pierwszy raz, i nie nie jestem jedynym rowerzystą korzystającym z S8 przed otwarciem. Bo i w czym to przeszkadza - przecież asfalt jest, maszyny nie jeżdżą, więc zagrożenia nie stwarzam ani w budowie nie przeszkadzam. Postraszyli policją, czego się nie zląkłem (co ich chyba trochę zdziwiło) - w końcu znak zakaz wjazdu stał między jezdnią a przejazdem rowerowym, więc mogłem udać Greka że go nie widziałem, a samo przejechanie między plastikowymi zaporami wykroczeniem nie jest ;) Dalsza część dialogu (w skrócie):
-No ale nie wiemy, czy pan nie przyjechał tutaj kraść.
-Oczywiście, rowerem most wywiozę.
-Teraz nie, ale w dzień pan jeździ, patrzy co można ukraść, a w nocy przyjedzie ze sprzetem.
-Równie dobrze mógłbym patrzeć z jakiegoś wiaduktu albo drogi technicznej, nie wzbudzając niczyich podejrzeń, a nie jechać środkiem drogi.
-To dlaczego nie jedzie pan drogą techniczną?
-Bo nie ma ciągłości, urywa się na jakiejś rzeczce, a tu myślałem że nie przeszkadzam. Bądź pan człowiekiem i daj zjechać tutaj, a nie wracać parę kilometrów.
I najlepsze na koniec:
-A jakie ma pan wykształcenie?
-Wyższe
-To widać, dobra, jedź pan.
Ufff.... Pierwszy raz się z czymś takim spotykam, a jeździłem w końcu i po S8, i po S14, i nawet A1 przed otwarciem. Nie mówiąc już o Trasie Górnej, będącej obecnie dość popularnym miejscem spacerów czy przejażdżek rowerowych. Rozumiem, że nie wolno kręcić się po budowie pomiędzy maszynami, ale takie coś zakrawa na lekką paranoję. Zamiast pilnować wjazdów w nocy (bo złodziej ze sprzętem przecież się nie teleportuje), wolą się czepiać rowerzystów w dzień.
Na koniec węzeł w Rzgowie (zdjęcie zrobiłem gdy zniknąłem im z oczu za wiaduktem). Widać obsadzenie drzewami.

Węzeł w Rzgowie © barklu
Mam nadzieję, że żaden złodziej autostradowy tych zdjęć nie ogląda ;)
Dane wycieczki:
| Km: | 54.80 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:58 | km/h: | 18.47 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Retro rakieta | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Rzgów
Sobota, 8 lutego 2014 | dodano:08.02.2014Kategoria 40-60km, Okolice Łodzi
Zima się już czałkowicie skończyła, albo chociaż przerwała. Nawet w nocy na plusie, dzięki czemu boczne drogi nie grożą oblodzeniem, za to nie ma "solnych inhalacji".

Ustępujący śnieg © barklu
Gdzieś od tyłu dojechałem do Rzgowa

Ptak Outlet i KeraKoll w Rzgowie © barklu
Powrót jak zwykle budowaną przelotówką, gdzie nie wiem jakim cudem złapałem gumę (szkło? ostry kamień?) Tutaj też ciepła pogoda pomogła, bo dało się łatać bez rękwiczek.

Trasa Górna © barklu
http://www.bikemap.net/pl/route/2431494-8022014/

Ustępujący śnieg © barklu
Gdzieś od tyłu dojechałem do Rzgowa

Ptak Outlet i KeraKoll w Rzgowie © barklu
Powrót jak zwykle budowaną przelotówką, gdzie nie wiem jakim cudem złapałem gumę (szkło? ostry kamień?) Tutaj też ciepła pogoda pomogła, bo dało się łatać bez rękwiczek.

Trasa Górna © barklu
http://www.bikemap.net/pl/route/2431494-8022014/
Dane wycieczki:
| Km: | 44.70 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Retro rakieta | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Pustkowa Góra
Sobota, 11 stycznia 2014 | dodano:11.01.2014Kategoria 40-60km, Okolice Łodzi
Ciężko w okolicach Łodzi znaleźć jakąś wieś, gdzie cywiliazacja nie dotarła. Blisko ideału końca świata jest Pustkowa góra. Choć ma kilka nowych willi, w wielu miejscach nie widać że mamy XXI wiek.

Pustkowa Góra © barklu
Skrzyżowanie dróg gruntowych, przy nim przystanek bez rozkładu. Ciekawe, czy w ogóle coś tu jeździ.

Przystanek - widmo © barklu

Pinokio © barklu
Nie powinni tego znaku ruszać, toż to zabytek!

Stary znak © barklu
Z dala wyglądało jak śneg, ale to tylko folia.

Zabezpieczenie upraw © barklu
Większość trasy była sucha, jednak jedna polna droga okazała się trudno przejezdna. Jechałem polem, po śladach widać że nie tylko ja.

Błotnista polna droga © barklu
http://www.bikemap.net/pl/route/2410731-11012014/

Pustkowa Góra © barklu
Skrzyżowanie dróg gruntowych, przy nim przystanek bez rozkładu. Ciekawe, czy w ogóle coś tu jeździ.

Przystanek - widmo © barklu

Pinokio © barklu
Nie powinni tego znaku ruszać, toż to zabytek!

Stary znak © barklu
Z dala wyglądało jak śneg, ale to tylko folia.

Zabezpieczenie upraw © barklu
Większość trasy była sucha, jednak jedna polna droga okazała się trudno przejezdna. Jechałem polem, po śladach widać że nie tylko ja.

Błotnista polna droga © barklu
http://www.bikemap.net/pl/route/2410731-11012014/
Dane wycieczki:
| Km: | 48.60 | Km teren: | 21.00 | Czas: | 02:56 | km/h: | 16.57 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Skałołaz | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Lutomiersk, Janowice
Niedziela, 5 stycznia 2014 | dodano:05.01.2014Kategoria Okolice Łodzi, 40-60km
Dzisiaj znowu odwiedziłem Lutomiersk, ale tym razem inną drogą. Chyba wszystkie drogi na zachód od Łodzi mają jakieś dziurawe fragmenty.

Dziurawa droga w Krzywcu © barklu
Niby wszędzie płasko, a przed rynkiem w Lutomiersku podjazd krótki lecz dość stromy - trzeba wyjechać z doliny Neru.

Podjazd w Lutomiersku © barklu
W drodze powrotnej zatrzymałem się jeszcze przy mokradłach w okolicach oczyszczalni. Dzika przyroda tuż przy granicy miasta.

Opary nad mokradłem © barklu
http://www.bikemap.net/pl/route/2406172-5012014/

Dziurawa droga w Krzywcu © barklu
Niby wszędzie płasko, a przed rynkiem w Lutomiersku podjazd krótki lecz dość stromy - trzeba wyjechać z doliny Neru.

Podjazd w Lutomiersku © barklu
W drodze powrotnej zatrzymałem się jeszcze przy mokradłach w okolicach oczyszczalni. Dzika przyroda tuż przy granicy miasta.

Opary nad mokradłem © barklu
http://www.bikemap.net/pl/route/2406172-5012014/
Dane wycieczki:
| Km: | 51.30 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:41 | km/h: | 19.12 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Retro rakieta | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Pabianice - Rzgów
Środa, 1 stycznia 2014 | dodano:01.01.2014Kategoria 40-60km, Okolice Łodzi
Jak zawsze w Nowy Rok, pojechałem rano przez puste miasto. Najpierw do Pabianic.
Niektóre pomysły architektoniczne nie przestają mnie zadziwiać, szczególnie wśród tradycyjnej zabudowy dookoła.

Salon okien © barklu
Szosa z Pabianic do Rzgowa dziś pusta - zwykle jest tam duży ruch i rowerem jedzie się nieprzyjemnie. Po otwarciu S8 powinno się rozluźnić. Wzdłuż całej drogi naliczyłem kilkanaście niewielkich hurtowni tkanin, jak widać pomimo konkurencji biznes się opłaca.

Szosa na Rzgów © barklu
W Rzgowie także pusto.

Centrum Rzgowa © barklu
Ze Rzgowskiej zjechałem w budowaną Trasę Górną. Prace z asfaltem przystopowały, widać harmonogram przewidywał ostrzejszą zimę.

Trasa Górna © barklu
Kolejne łódzkie budowy: centrum handlowo-rozrywkowe Sukcesja przy al. Politechniki.

Sukcesja w budowie © barklu
Przebudowa tasy WZ:

WZ na wschód od Kościuszki © barklu

WZ na zachód od Kościuszki © barklu
Przy Zachodniej zaczęli wyburzać niektóre rudery. Teren czasem zostaje "zagospodarowany" przez parking, miejmy nadzieję że w przyszłości powstanie coś lepszego.

Zachodnia - strona wschodnia © barklu
Druga strona ulicy jest przyzwoita - tam nie było zaq PRL wyburzeń w celu poszerzenia ulicy, po których pozostałyby bure oficyny.

Zachodnia - strona zachodnia © barklu
I na koniec prawdopodobnie efekt wyczynu jakiegoś "rajdowca". Policja pilnuje, żeby nie rozkradli.

Rozbity kiosk © barklu
Niektóre pomysły architektoniczne nie przestają mnie zadziwiać, szczególnie wśród tradycyjnej zabudowy dookoła.

Salon okien © barklu
Szosa z Pabianic do Rzgowa dziś pusta - zwykle jest tam duży ruch i rowerem jedzie się nieprzyjemnie. Po otwarciu S8 powinno się rozluźnić. Wzdłuż całej drogi naliczyłem kilkanaście niewielkich hurtowni tkanin, jak widać pomimo konkurencji biznes się opłaca.

Szosa na Rzgów © barklu
W Rzgowie także pusto.

Centrum Rzgowa © barklu
Ze Rzgowskiej zjechałem w budowaną Trasę Górną. Prace z asfaltem przystopowały, widać harmonogram przewidywał ostrzejszą zimę.

Trasa Górna © barklu
Kolejne łódzkie budowy: centrum handlowo-rozrywkowe Sukcesja przy al. Politechniki.

Sukcesja w budowie © barklu
Przebudowa tasy WZ:

WZ na wschód od Kościuszki © barklu

WZ na zachód od Kościuszki © barklu
Przy Zachodniej zaczęli wyburzać niektóre rudery. Teren czasem zostaje "zagospodarowany" przez parking, miejmy nadzieję że w przyszłości powstanie coś lepszego.

Zachodnia - strona wschodnia © barklu
Druga strona ulicy jest przyzwoita - tam nie było zaq PRL wyburzeń w celu poszerzenia ulicy, po których pozostałyby bure oficyny.

Zachodnia - strona zachodnia © barklu
I na koniec prawdopodobnie efekt wyczynu jakiegoś "rajdowca". Policja pilnuje, żeby nie rozkradli.

Rozbity kiosk © barklu
Dane wycieczki:
| Km: | 41.70 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:13 | km/h: | 18.81 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Retro rakieta | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||





































