Wpisy archiwalne w kategorii
60-100km
| Dystans całkowity: | 8090.90 km (w terenie 996.50 km; 12.32%) |
| Czas w ruchu: | 441:38 |
| Średnia prędkość: | 17.28 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 49.20 km/h |
| Liczba aktywności: | 115 |
| Średnio na aktywność: | 70.36 km i 4h 05m |
| Więcej statystyk | |
Trzy granice
Środa, 13 lipca 2011 | dodano:13.07.2011Kategoria 60-100km, Beskid Żywiecki
Pojechałem do zbiegu trzech granic: polskiej, czeskiej i słowackiej. Do Lalików trasa łatwa, równy asfalt. Potem kawałek drogi gruntowej, dalej znów asfalt, i rozpoczyna się podjazd przez Koniaków. Droga wiedzie przez wieś, raz w górę raz w dół, dość stromo. Na dodatek w jednym miejscy się zgubiłem. Za Koniakowem wydostałem się na niebieski szlak - kawałek nim, po czym skręt w zielony. Biegnie on grzbietem wzniesienia przez wsie, piekne widoki. Częściowo pokrywa się ze szlakiem rowerowym.


Tuż przed punktem docelowym szlak biegnie stromą ścieżką pod górę - trzeba prowadzić rower, na szczęście tylko kawałek. Można by ten skrót też objechać drogą. Kawałek zjazdu - trójmiedze.


Potem pojechałem kawałek żółtym szlakiem po stronie czeskiej, i skręciłem w zielony na Słowację. Szlak pieszy, więc dróżka terenowa. Fajna, o średnim stopniu trudności, dwa razy przecina strumień.
Dalej w sumie najnudniejsza część wycieczki - jazda szosą na Zwardoń, cały czas pod górę, najpierw lekko potem mocniej. W drugiej połowie trasy, potem tuż przed granica można zobaczyć estakady nowej drogi (ekspresowej?) w budowie.

Nareszcie Polska, można kupić coś do picia bo zapas wody dawno mi się skończył. W Zwardoniu wjechałem na niebieski szlak pieszy - kawałek prowadzenia roweru pod góre, potem trochę się zgubiłem, pojechałem w złą stronę. Zawróciłem, znalazłem szlak - zjazd dość stromy, kamienisty, cały czas na hamulcu. Dalej asfalt - już łatwo.


[punkt startowy to oczywiście Rycerka, tylko przy rysowaniu mapy coś mi się pokopało z punktami, nie chciałem robić od nowa]

Widok z zielonego szlaku© barklu

Szlak tandemowy? ;)© barklu
Tuż przed punktem docelowym szlak biegnie stromą ścieżką pod górę - trzeba prowadzić rower, na szczęście tylko kawałek. Można by ten skrót też objechać drogą. Kawałek zjazdu - trójmiedze.

Trójmiedze© barklu

Wiata turystyczna na trójmiedzu© barklu
Potem pojechałem kawałek żółtym szlakiem po stronie czeskiej, i skręciłem w zielony na Słowację. Szlak pieszy, więc dróżka terenowa. Fajna, o średnim stopniu trudności, dwa razy przecina strumień.
Dalej w sumie najnudniejsza część wycieczki - jazda szosą na Zwardoń, cały czas pod górę, najpierw lekko potem mocniej. W drugiej połowie trasy, potem tuż przed granica można zobaczyć estakady nowej drogi (ekspresowej?) w budowie.

Estakada© barklu
Nareszcie Polska, można kupić coś do picia bo zapas wody dawno mi się skończył. W Zwardoniu wjechałem na niebieski szlak pieszy - kawałek prowadzenia roweru pod góre, potem trochę się zgubiłem, pojechałem w złą stronę. Zawróciłem, znalazłem szlak - zjazd dość stromy, kamienisty, cały czas na hamulcu. Dalej asfalt - już łatwo.

Jaszczurka przed sklepem w Zwardoniu© barklu

Widok z górnej części Zwardonia© barklu
[punkt startowy to oczywiście Rycerka, tylko przy rysowaniu mapy coś mi się pokopało z punktami, nie chciałem robić od nowa]
Dane wycieczki:
| Km: | 63.00 | Km teren: | 5.00 | Czas: | 04:24 | km/h: | 14.32 |
| Pr. maks.: | 47.80 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Ceprogóral | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Szlakiem do Łasku
Czwartek, 7 lipca 2011 | dodano:08.07.2011Kategoria Okolice Łodzi, 60-100km
Postanowiłem przejechać zielony szlak pieszy Pabianice - Łask. Szlak bardzo przyjemny, przez lasy, tyle że miejscami piaszczysty. Z ciekawych obiektów: drewniany młyn wodny w Ldzaniu.



W Łasku trochę się zgubiłem, musiałem zapytać o drogę na Chorzeszów. Okazała się równa, o małym ruchu. W Chorzeszowie skręciłem natomiast w Łódzką Magistralę ROwerową (oznaczenie czerwone). Dalej w głównie równy asfalt, trochę równego szutru. Opuściłem szlak dopiero niedaleko granic Łodzi.

Młyn w Ldzaniu© barklu

Tutaj wymiekłem© barklu

Kościół w Łasku© barklu
W Łasku trochę się zgubiłem, musiałem zapytać o drogę na Chorzeszów. Okazała się równa, o małym ruchu. W Chorzeszowie skręciłem natomiast w Łódzką Magistralę ROwerową (oznaczenie czerwone). Dalej w głównie równy asfalt, trochę równego szutru. Opuściłem szlak dopiero niedaleko granic Łodzi.
Dane wycieczki:
| Km: | 90.50 | Km teren: | 17.00 | Czas: | 04:53 | km/h: | 18.53 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Ceprogóral | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Ozorków, Parzęczew
Niedziela, 3 lipca 2011 | dodano:04.07.2011Kategoria 60-100km, Okolice Łodzi
Od rana padalo, więc z PTTk dzisiaj nie pojechalem. Po południu trochę się rozpogodziło, na tyle żeby dało radę zrobić dłuższą trasę w większości po asfalcie. Drogi puste, w Łodzi i Ozorkowie także, ogólnie dość smętna atmosfera. No i przelotne mżawki po drodze. Ale jednak lepiej jechać, niż siedzieć w domu.



Parzęczew - bociany na gnieździe© barklu

Parzęczew - zabytkowy kościół© barklu
Dane wycieczki:
| Km: | 62.30 | Km teren: | 7.00 | Czas: | 03:29 | km/h: | 17.89 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Ceprogóral | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Bratoszewice
Niedziela, 19 czerwca 2011 | dodano:20.06.2011Kategoria 60-100km, Okolice Łodzi, P. K. Wzniesień Łódzkich, Wycieczki PTTK
Pierwsza część wyciecki biegła północną częścią PKWŁ, zahaczając o zielony szlak pieszy. Celem były dwory: w Skoszewach, Bratoszewicach, Woli Błędowej i Osse. Pierwszy współcześnie odnowiony, niewiele różni się od nowych domów. Drugi popadający w ruinę. Trzeci zamieszkany, ale i zarośnięty. Ostatni zrujnowany. Tylko zdjęcie z Bratoszewic jako tako wyszło, na pozostałych roślinność przeszkadzała.


Powrót przez Zelgoszcz, z przejazdu nad autostradą widać już wybudowany punkt poboru opłat.


Pałac w Bratoszewicach© barklu

Dąb - pomnik przyrody© barklu
Powrót przez Zelgoszcz, z przejazdu nad autostradą widać już wybudowany punkt poboru opłat.

Autostrada A2© barklu
Dane wycieczki:
| Km: | 77.30 | Km teren: | 13.00 | Czas: | 05:23 | km/h: | 14.36 |
| Pr. maks.: | 39.10 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Ceprogóral | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Czarny szlak PKWŁ
Niedziela, 12 czerwca 2011 | dodano:14.06.2011Kategoria 60-100km, Okolice Łodzi, P. K. Wzniesień Łódzkich, Wycieczki PTTK
Długo zbierałem się do tej trasy, samemu jakoś nie chciało mi się jechać - bałem się że drogę zgubię. Tym razem wycieczkę po czarnym szlaku zorganizowało PTTK, pojechałem więc.
Muszę przyznać, że najcięższy jest początkowy odcinek (terenowe zjazdy), podjazd przed Moskwa, odcinek po wyjeździe z Lasu Janinowskiego oraz pagórek koło Dobrej - czyli wszystko to, co już znam. Nie licząc oczywiście przeprawy przez Mrożycę.
W okolicach Syberii nawet jest dość płasko jak na PKWŁ, a potem aż do Parowów Janinowskich równy asfalt.
Parę fajnych zjazdów - w tym ten kolo Jaroszków, gdzie wyciągnąłem 48.5km/h.
Niemniej, razem z dojazdem dystans wyszedł spory, niewiele zabrakło do 100. I jeszcze ponad 400m przewyższeń, sporo terenu.



Mapkę szlaku zamieszczę czyjąś - po co robić coś co już jest zrobione.
Muszę przyznać, że najcięższy jest początkowy odcinek (terenowe zjazdy), podjazd przed Moskwa, odcinek po wyjeździe z Lasu Janinowskiego oraz pagórek koło Dobrej - czyli wszystko to, co już znam. Nie licząc oczywiście przeprawy przez Mrożycę.
W okolicach Syberii nawet jest dość płasko jak na PKWŁ, a potem aż do Parowów Janinowskich równy asfalt.
Parę fajnych zjazdów - w tym ten kolo Jaroszków, gdzie wyciągnąłem 48.5km/h.
Niemniej, razem z dojazdem dystans wyszedł spory, niewiele zabrakło do 100. I jeszcze ponad 400m przewyższeń, sporo terenu.

Na punkcie widokowym© barklu

Przeprawa przez Mrożycę© barklu

Jadąc na wschód: ul. Nad Niemnem, Moskwa, teraz Syberia© barklu
Mapkę szlaku zamieszczę czyjąś - po co robić coś co już jest zrobione.
Dane wycieczki:
| Km: | 92.00 | Km teren: | 30.00 | Czas: | 06:34 | km/h: | 14.01 |
| Pr. maks.: | 48.50 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Ceprogóral | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Sokolniki
Niedziela, 22 maja 2011 | dodano:23.05.2011Kategoria 60-100km, Okolice Łodzi, Wycieczki PTTK
Wycieczka z PTTK, tym razem do Sokolnik trasą krętą. Z dworków, które mieliśmy obejrzeć: ten w Kęblinach tylko zza płotu - ośrodek Monaru, a w Dzierżąznej okazało się że brama zamknięta. W drugiej połowie prześladowały nas burzowe chmury, pierwszy deszcz przeczekaliśmy w Sokolnikach. Potem grzmiało już z dwóch stron, ale jakoś udało się w samą porę dojechać do leśniczówki w Łagiewnikach.
Dzisiaj wziąłem pelerynę i przydała się podczas powrotu z Łagiewnik.

Dzisiaj wziąłem pelerynę i przydała się podczas powrotu z Łagiewnik.

Postój w okolicach Dzierżąznej© barklu
Dane wycieczki:
| Km: | 76.80 | Km teren: | 16.00 | Czas: | 05:10 | km/h: | 14.86 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Ceprogóral | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Pabianice i okolice
Niedziela, 10 kwietnia 2011 | dodano:11.04.2011Kategoria 60-100km, Okolice Łodzi, Wycieczki PTTK
Kolejna moja wycieczka z PTTK, dla niektórych dość pechowa, o czym później. Jako że tematem przewodnim nadal są rzeki, zaczęliśmy od Jasienia:


Pech zaczął się już tam - jedna osoba złapała gumę na kolcu od akacji.
Dalej kierowaliśmy się w okolice lotniska Lublinek - po przejechaniu gruntowego odcinka znowu guma u kogo innego, znowu kolec.

Dalszy kawałek jechało się bardzo przyjemnie, głownie asfaltami. Zwykle ruchliwy odcinek do Pabianic okazał się pusty ze względu na zakaz ruchu - budowa autostrady. Zakaz nie obowiązywał mieszkańców (oficjalnie) i rowerzystów (nieoficjalnie ;)
Z Pabianic pojechaliśmy w stronę Hermanowa. Po skręcie na zachód dawał się we znaki silny wiatr, na szczęście po jakimś czasie wjechaliśmy do lasu.

Po wyjeździe z lasu zaczęło się najgorsze - wichura prosto w twarz, a do przejechania spory odcinek otwartymi drogami.
W okolicach Wymysłowa Francuskiego skręciliśmy na wschód, wiatr był boczny a droga była nieco osłonięta zaroślami... ale nic za darmo. Nawierzchnię stanowił ostry szuter, także flaczki u kolejnych dwóch uczestników.


Po dość długim postoju pojechaliśmy dalej, cały czas pod wiatr.

Do końca było już niedaleko, ale aby zbytnio nie nadkładać drogi wraz z kilkoma osobami odłączyłem się w Gorzewie, wracając do domu przez Lublinek (las) i Retkinię.

Ujście Karolewki do Jasienia© barklu

Jasień© barklu
Pech zaczął się już tam - jedna osoba złapała gumę na kolcu od akacji.
Dalej kierowaliśmy się w okolice lotniska Lublinek - po przejechaniu gruntowego odcinka znowu guma u kogo innego, znowu kolec.

A to już Ner© barklu
Dalszy kawałek jechało się bardzo przyjemnie, głownie asfaltami. Zwykle ruchliwy odcinek do Pabianic okazał się pusty ze względu na zakaz ruchu - budowa autostrady. Zakaz nie obowiązywał mieszkańców (oficjalnie) i rowerzystów (nieoficjalnie ;)
Z Pabianic pojechaliśmy w stronę Hermanowa. Po skręcie na zachód dawał się we znaki silny wiatr, na szczęście po jakimś czasie wjechaliśmy do lasu.

Postój w lesie© barklu
Po wyjeździe z lasu zaczęło się najgorsze - wichura prosto w twarz, a do przejechania spory odcinek otwartymi drogami.
W okolicach Wymysłowa Francuskiego skręciliśmy na wschód, wiatr był boczny a droga była nieco osłonięta zaroślami... ale nic za darmo. Nawierzchnię stanowił ostry szuter, także flaczki u kolejnych dwóch uczestników.

Pechowy szuter© barklu

Jeszcze jeden trudny odcinek© barklu
Po dość długim postoju pojechaliśmy dalej, cały czas pod wiatr.

W budowie wiadukt autostradowy© barklu
Do końca było już niedaleko, ale aby zbytnio nie nadkładać drogi wraz z kilkoma osobami odłączyłem się w Gorzewie, wracając do domu przez Lublinek (las) i Retkinię.
Dane wycieczki:
| Km: | 67.20 | Km teren: | 11.00 | Czas: | 04:32 | km/h: | 14.82 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Ceprogóral | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Szlakiem rzek Łodzi i okolic
Niedziela, 3 kwietnia 2011 | dodano:04.04.2011Kategoria 60-100km, Okolice Łodzi, Wycieczki PTTK
Właściwie wszystkie wycieczki ŁKTK PTTK w marcu i kwietniu mają ten motyw przewodni, ale na tej rzek było wyjątkowo dużo ;)
Zaczęliśmy od Lasu Łagiewnickiego i Łagiewniczanki. Do samych źródeł (łąki na Modrzewiu) dostać się nie udało, ale ruszyliśmy jej biegiem. Kawałek trzeba było przeprowadzić rowery, bo ścieżki właściwie nie było. Dalej, wraz z biegiem Łagiewniczanki, dotarliśmy pod kapliczki.


Dalsza część trasy biegła w stronę Smardzewa i doliny Czarniawki.



Stamtąd pojechaliśmy do wsi Głowa i rzek: Malinki oraz Dzierżąznej. W tamtej okolicy zaczęła się chyba najtrudniejsza część trasy, ze względu na dużą ilość piachu. W ogóle ta wycieczka była wyjątkowo terenowa.
Kolejnym punktem były źródła Ciosenki - jedne z najwydajniejszych w Polsce środkowej (52l/s)

Dalej, do Dzierżąznej (zatrzymując się przy pomniku męczeńskiej pracy dzieci polskich więzionych przez hitlerowców w Dzierżąznej) i Szczawina jechaliśmy już lepiej utwardzonymi drogami. Za to powrót od Szczawina był bardzo ciężki - pod górkę i pod wiatr. Wycieczka zakończyła się w Łagiewnikach - na szczęście wracałem osłonięty lasem, więc już tak nie wiało.


Duża była też frekwencja - ponad 30 osób.
Zaczęliśmy od Lasu Łagiewnickiego i Łagiewniczanki. Do samych źródeł (łąki na Modrzewiu) dostać się nie udało, ale ruszyliśmy jej biegiem. Kawałek trzeba było przeprowadzić rowery, bo ścieżki właściwie nie było. Dalej, wraz z biegiem Łagiewniczanki, dotarliśmy pod kapliczki.

Wzdłuż Łagiewniczaniki© barklu

Pod kapliczkami© barklu
Dalsza część trasy biegła w stronę Smardzewa i doliny Czarniawki.

Postój w dolinie Czarniawki© barklu

Dolina Czarniawki - widok ze wzniesienia© barklu

Żabka© barklu
Stamtąd pojechaliśmy do wsi Głowa i rzek: Malinki oraz Dzierżąznej. W tamtej okolicy zaczęła się chyba najtrudniejsza część trasy, ze względu na dużą ilość piachu. W ogóle ta wycieczka była wyjątkowo terenowa.
Kolejnym punktem były źródła Ciosenki - jedne z najwydajniejszych w Polsce środkowej (52l/s)

Przy Ciosence w dolnym biegu© barklu
Dalej, do Dzierżąznej (zatrzymując się przy pomniku męczeńskiej pracy dzieci polskich więzionych przez hitlerowców w Dzierżąznej) i Szczawina jechaliśmy już lepiej utwardzonymi drogami. Za to powrót od Szczawina był bardzo ciężki - pod górkę i pod wiatr. Wycieczka zakończyła się w Łagiewnikach - na szczęście wracałem osłonięty lasem, więc już tak nie wiało.

Pomnik w Dzierżąznej© barklu

Źródełko w Dzierżąznej© barklu
Duża była też frekwencja - ponad 30 osób.
Dane wycieczki:
| Km: | 65.10 | Km teren: | 23.00 | Czas: | 04:46 | km/h: | 13.66 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Ceprogóral | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Tuszyn (PTTK)
Niedziela, 27 marca 2011 | dodano:28.03.2011Kategoria 60-100km, Wycieczki PTTK, Okolice Łodzi
Wycieczka w tereny w których nigdy jeszcze nie byłem, bo poza posiadaną przeze mnie mapą ;) A nawet dojazd do Stawu Stefańskiego trasą póki co przeze mnie nieznaną. Potem ruszyliśmy na południe do Tuszyna, częściowo czerwonym szlakiem, ubitymi leśnymi traktami.
Powrót nieco zmienioną trasą - według rozpiski z Tuszyna mieliśmy zawracać na Pabianice, ale ze względu na błota w lesie pojechaliśmy inaczej - na Wiskitno. Kawałek błotnisty był i tutaj. Zakończenie wycieczki pzy Tomaszowskiej, stąd z 50km wycieczki razem z dojazdem wyszo 68.


Powrót nieco zmienioną trasą - według rozpiski z Tuszyna mieliśmy zawracać na Pabianice, ale ze względu na błota w lesie pojechaliśmy inaczej - na Wiskitno. Kawałek błotnisty był i tutaj. Zakończenie wycieczki pzy Tomaszowskiej, stąd z 50km wycieczki razem z dojazdem wyszo 68.

Nad Stawem Stefańskiego© barklu

W podduszyńskim lesie© barklu
Dane wycieczki:
| Km: | 68.20 | Km teren: | 7.00 | Czas: | 04:44 | km/h: | 14.41 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Ceprogóral | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Zielona Góra
Niedziela, 20 marca 2011 | dodano:20.03.2011Kategoria 60-100km, Okolice Łodzi, Wycieczki PTTK
Kolejna moja wycieczka z PTTK.
Najpierw pojechaliśmy w stronę źródeł Łódki (Brzezińska przy ul. Giewont), potem na południowy wschód w stronę Zielonej Góry. (wzdłuż rzeki Miazgi). Sporo było terenu. Zakończenie odbyło się w Mileszkach, skąd pojechałem Pomorską do domu. Wycieczka ogólnie udana, tylko czasem trochę zimno.



Trasa bez dojadu do domu:
Najpierw pojechaliśmy w stronę źródeł Łódki (Brzezińska przy ul. Giewont), potem na południowy wschód w stronę Zielonej Góry. (wzdłuż rzeki Miazgi). Sporo było terenu. Zakończenie odbyło się w Mileszkach, skąd pojechałem Pomorską do domu. Wycieczka ogólnie udana, tylko czasem trochę zimno.

Postój nad rzeką Miazgą© barklu

Miazga© barklu

Podjazd koło Bukowca© barklu
Trasa bez dojadu do domu:
Dane wycieczki:
| Km: | 61.60 | Km teren: | 13.00 | Czas: | 04:07 | km/h: | 14.96 |
| Pr. maks.: | 37.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Ceprogóral | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||





































