Praca
Wtorek, 19 lutego 2013 | dodano:19.02.2013Kategoria Łódź
Zima wróciła. Rano Gdańska nieodśnieżona, z rozjeżdżonym śniegiem, za to w drodze powrotnej potworna chlapa. Szczególnie niewidoczny spod brei pas rowerowy.

ul. Lutomierska - pas rowerowy© barklu
Dane wycieczki:
| Km: | 10.00 | Km teren: | 2.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Miejski pogromca zasp | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Praca
Poniedziałek, 18 lutego 2013 | dodano:18.02.2013Kategoria Łódź
Póki od strony Placu Wolności zamknięta była tylko jedna przecznica, jakoś (w zależności od pogody - legalnie lub nie) przetaczałem się chodnikiem. Ale w końcu musiałem skombinować inną trasę. Wracam już dawno Sienkiewicza i Wschodnią, ale którędy jechać w drugą stronę? Zachodnia / Kościuszki dość nieprzyjemna, duży ruch, autobusy, kłopoty z lewoskrętem.
Na Gdańskiej także obawiałem się korka, w dodatku z udziałem tramwajów - a tymczasem jedzie się całkiem przyjemnie.
Na Gdańskiej także obawiałem się korka, w dodatku z udziałem tramwajów - a tymczasem jedzie się całkiem przyjemnie.

ul. Gdańska© barklu
Dane wycieczki:
| Km: | 10.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Miejski pogromca zasp | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
W nadnerską dzicz
Niedziela, 17 lutego 2013 | dodano:17.02.2013Kategoria Łódź
Złapał mróz - a to oznacza dostępność podmokłych terenów tuż nad Nerem. Kiedyś w końcu trzeba dokończyć eksplorację, bo poprzednio nieco się zgubiłem.
Tym ranem jadę od strony Pabianickiej, bo nie wiedząc w którym miejscu wyjadę z drugiej strony. Parę uliczek gruntowych - ale to jeszcze nie jest "prawdziwy" teren. Za to ktoś ciekawie oznakował zakręt:

Jasień przecinam na Odrzańskiej i skręcam w znaną drogę biegnącą w stronę lotniska. W pierwszym możliwym miejscu odbijam jednak w boczną ścieżkę w stronę rzeki. Ups! Chyba jednak nie tędy droga:

Kolejny skręt - i docieram do mostku na Nerze, z którego złomiarze powycinali barierki. Ciekawe, że w takiej dziczy mamy przeprawę, a na drogach technicznych wzdłuż S8 "niedasię".

W obie strony biegnie quadowa droga wzdłuż brzegu. Najpierw skręcam w lewo, mijam ujście Jasieni do Neru docierając z powrotem do Odrzańskiej - widać przeoczyłem wjazd z tamtej strony.

Odcinek do pociętego mostku pokonuję więc jeszcze raz, i tym razem skręcam w prawo, zgodnie z biegiem rzeki.

Latem byłoby błoto i chmary komarów.

Miejscami nawet teraz jechać się nie da:

Dwa razy było przenoszenie roweru przez jakiś dopływ:

I udało się - dojechałem do drogi, na której poprzednio zakończyłem przejezdną część wycieczki. Dalej powrót normalnymi drogami, szczególnie że z nieba zaczęła sypać śnieżna kasza.
Ciekawie, dlaczego na kostce topnieje, a na asfalcie nie?

Tym ranem jadę od strony Pabianickiej, bo nie wiedząc w którym miejscu wyjadę z drugiej strony. Parę uliczek gruntowych - ale to jeszcze nie jest "prawdziwy" teren. Za to ktoś ciekawie oznakował zakręt:

ul.Notecka© barklu
Jasień przecinam na Odrzańskiej i skręcam w znaną drogę biegnącą w stronę lotniska. W pierwszym możliwym miejscu odbijam jednak w boczną ścieżkę w stronę rzeki. Ups! Chyba jednak nie tędy droga:

Podmokłe bezdroże© barklu
Kolejny skręt - i docieram do mostku na Nerze, z którego złomiarze powycinali barierki. Ciekawe, że w takiej dziczy mamy przeprawę, a na drogach technicznych wzdłuż S8 "niedasię".

Mostek na Nerze© barklu
W obie strony biegnie quadowa droga wzdłuż brzegu. Najpierw skręcam w lewo, mijam ujście Jasieni do Neru docierając z powrotem do Odrzańskiej - widać przeoczyłem wjazd z tamtej strony.

Wzdłuż Neru© barklu
Odcinek do pociętego mostku pokonuję więc jeszcze raz, i tym razem skręcam w prawo, zgodnie z biegiem rzeki.

Wzdłuż Neru© barklu
Latem byłoby błoto i chmary komarów.

Wzdłuż Neru© barklu
Miejscami nawet teraz jechać się nie da:

Wzdłuż Neru© barklu
Dwa razy było przenoszenie roweru przez jakiś dopływ:

Jakoś dało się przejść© barklu
I udało się - dojechałem do drogi, na której poprzednio zakończyłem przejezdną część wycieczki. Dalej powrót normalnymi drogami, szczególnie że z nieba zaczęła sypać śnieżna kasza.
Ciekawie, dlaczego na kostce topnieje, a na asfalcie nie?

al.Włókniarzy© barklu
Dane wycieczki:
| Km: | 28.90 | Km teren: | 7.00 | Czas: | 02:02 | km/h: | 14.21 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Ceprogóral | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Stryków i jego obwodnica
Sobota, 16 lutego 2013 | dodano:16.02.2013Kategoria 40-60km, Okolice Łodzi
Pogoda może nie zachęcała, lekko prószył jakiś zamarznięty syf, ale chociaż na drogach nie ma lodu. Czas na jakiś dalszy wyjazd - tym razem do Strykowa, zebrać materiał do kolejnego wpisu.
Nie chciało mi się bawić w drogi gruntowe, prawdopodobnie jeszcze oblodzone, nie tym rowerem. Pojechałem najkrótszą drogą.

Do Strykowa wjechałem od strony zalewu - aby tam dotrzeć, przydatna okazała się droga techniczna, jak się okazało - miejscami jednak z gołoledzią.

Potem kółeczko drogą rowerową wzdłuż zalewu:

Lód podobno ma 8 cm - tak mówią wędkarze.

Teraz nadszedł czas na odnalezienie nowej obwodnicy. Nie mam jej na mapie, ale przed wyjazdem sprawdziłem przebieg w internecie. Myślałem że będzie na niej duży ruch i skorzystam z ciągu pieszo rowerowego - a tu okazało się, że na pewnym odcinku ciągu nie ma, ale ruchu właściwie też nie :) Nic dziwnego, równolegle biegnie autostrada. Był w ogóle sens robić tę obwodnicę?

W końcu dotarłem do bublowatego ciągu pieszo - rowerowego, którym dojechałem do granic Strykowa i zawróciłem.
Kusiło mnie, czy od razu nie pojechać do Ozorkowa, ale w sumie dobrze zostawić sobie coś na następny raz. Szczególnie że ze względu na asymetryczne pobocze z Łodzi do Ozorkowa jedzie się dużo lepiej niż w przeciwnym kierunku.
Wracałem dalej asfaltami, po to kupiłem ten rower. Po szosie pędzi jak burza, na góralu średnia na pewno byłaby niższa.
Nie chciało mi się bawić w drogi gruntowe, prawdopodobnie jeszcze oblodzone, nie tym rowerem. Pojechałem najkrótszą drogą.

Szerokie pobocze szosy na Stryków© barklu
Do Strykowa wjechałem od strony zalewu - aby tam dotrzeć, przydatna okazała się droga techniczna, jak się okazało - miejscami jednak z gołoledzią.

Droga techniczna wzdłuż autostrady A2© barklu
Potem kółeczko drogą rowerową wzdłuż zalewu:

Plac zabaw nad zalewem© barklu
Lód podobno ma 8 cm - tak mówią wędkarze.

Wędkarze na zalewie© barklu
Teraz nadszedł czas na odnalezienie nowej obwodnicy. Nie mam jej na mapie, ale przed wyjazdem sprawdziłem przebieg w internecie. Myślałem że będzie na niej duży ruch i skorzystam z ciągu pieszo rowerowego - a tu okazało się, że na pewnym odcinku ciągu nie ma, ale ruchu właściwie też nie :) Nic dziwnego, równolegle biegnie autostrada. Był w ogóle sens robić tę obwodnicę?

Pusta obwodnica Stykowa© barklu
W końcu dotarłem do bublowatego ciągu pieszo - rowerowego, którym dojechałem do granic Strykowa i zawróciłem.

Droga na Ozorków© barklu
Kusiło mnie, czy od razu nie pojechać do Ozorkowa, ale w sumie dobrze zostawić sobie coś na następny raz. Szczególnie że ze względu na asymetryczne pobocze z Łodzi do Ozorkowa jedzie się dużo lepiej niż w przeciwnym kierunku.
Wracałem dalej asfaltami, po to kupiłem ten rower. Po szosie pędzi jak burza, na góralu średnia na pewno byłaby niższa.
Dane wycieczki:
| Km: | 51.60 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:33 | km/h: | 20.24 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Amerykański krążownik | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Praca
Piątek, 15 lutego 2013 | dodano:15.02.2013Kategoria Łódź
Dane wycieczki:
| Km: | 10.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Miejski pogromca zasp | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Praca
Czwartek, 14 lutego 2013 | dodano:14.02.2013Kategoria Łódź
Dane wycieczki:
| Km: | 10.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Miejski pogromca zasp | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Praca
Środa, 13 lutego 2013 | dodano:14.02.2013Kategoria Łódź
Dane wycieczki:
| Km: | 10.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Miejski pogromca zasp | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Praca
Wtorek, 12 lutego 2013 | dodano:12.02.2013Kategoria Łódź
Po pracy pojechałem odebrać dyplom ukończenia studiów. Myślałem, ze jakoś mnie poinformują jak będzie gotowy. Cztery miesiące ciszy, to w końcu zadzwoniłem się spytać - okazało się, że zrobiony i mogę przyjechać.
A to zdjęcie dedykuję wszystkim zimowym trenażerowcom robiącym mega-dystanse. Jak widać, nie trzeba kręcić w pokoju ;)
A to zdjęcie dedykuję wszystkim zimowym trenażerowcom robiącym mega-dystanse. Jak widać, nie trzeba kręcić w pokoju ;)
Dane wycieczki:
| Km: | 13.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Miejski pogromca zasp | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Praca
Poniedziałek, 11 lutego 2013 | dodano:11.02.2013Kategoria Łódź
Dane wycieczki:
| Km: | 10.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Miejski pogromca zasp | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Żabiczki
Niedziela, 10 lutego 2013 | dodano:10.02.2013Kategoria Okolice Łodzi
Dzisiaj ciąg dalszy terenu. W lesie w Żabiczkach śniegu sporo, a przy dróżkach uczęszczanych przez samochody - także lodu. Rowerem na szczęście można legalnie wjechać tam, gdzie samochodem nie wolno. Szlabany mogliby robić trochę krótsze, a nie zmuszać do zsiadania ;)

Ciekawe porównanie: droga od północnej strony lasu:

...i od południowej:

Jak przyjdzie odwilż, to drogi gruntowe staną się nieprzejezdne aż wszystko przeschnie - zatem korzystam z nich póki się da.

Szlaban w lesie© barklu
Ciekawe porównanie: droga od północnej strony lasu:

Brzegiem lasu© barklu
...i od południowej:

Niebieski szlak rowerowy na Konstantynów© barklu
Jak przyjdzie odwilż, to drogi gruntowe staną się nieprzejezdne aż wszystko przeschnie - zatem korzystam z nich póki się da.
Dane wycieczki:
| Km: | 32.50 | Km teren: | 8.00 | Czas: | 02:12 | km/h: | 14.77 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Ceprogóral | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||





































