Ksawerów, Górka Pabianicka
Niedziela, 5 marca 2017 | dodano:05.03.2017Kategoria Okolice Łodzi, 40-60km
Początek nietypowy, bo postanowiłem zagłębić się na chwilę w osiedlowe uliczki na Kozinach. Tutaj rzecz rzadka - granitowa kostka na blokowisku, reszta tego typu uliczek jako "oryginalną" nawierzchnię miewa zwykle trylinkę.

Ul. Bardowskiego © barklu
A parę uliczek dalej osiedlowy woonerf z uspokojeniem ruchu zrobionym po europejsku, czyli wysepki z drzewami zmuszające do ostrożnej jazdy zamiast progów niszczących zawieszenie. Tak było, a tak jest:

Ul. Augustyniaka © barklu
Dalej już normalnie, przeważnie równymi asfaltami. Już nie mogę się doczekać, aż będą liście:

Ksawerów, ul. Szkolna © barklu
Z Ksawerowa do Szynkielewa pojechałem na skróty drogą gruntową, na początku wydawało się, że jest w miarę sucho i twardo:

Skrót do Szynkielewa © barklu
Końcówka okazała się jednak dość ciężka.

Błotne koleiny © barklu
A co mam na bagażniku oprócz wody? Jakiś aluminiowy element znaleziony po drodze, może się do czegoś przydać.
Powrót przez Górkę Pabianicką, a jako że zostało jeszcze trochę czasu, przejechałem się do Nowego Centrum Łodzi. Na wirażach przy dworcu zamontowali już barierki - gdzie jak gdzie, ale tutaj potrzebne. Plus, że w eleganckim kolorze antracytowym, a nie jakieś biało-czerwone czy inne szpetnożółte.

Barierki przy Fabrycznym © barklu
Nowy typ wiaty, póki co nieużywany:

Nowa wiata przy Węglowej © barklu
A na koniec coś, co muszę zgłosić do ZDiT: brak pasa rowerowego na znaku pionowym, szczególnie niebezpieczne w sytuacji, gdy biegnie on na prawo od prawoskrętu (swoją drogą mógłby biec inaczej, miedzy prawoskrętem a pasem do jazdy na wprost).

Sprzeczne oznakowanie na Sterlinga © barklu

Ul. Bardowskiego © barklu
A parę uliczek dalej osiedlowy woonerf z uspokojeniem ruchu zrobionym po europejsku, czyli wysepki z drzewami zmuszające do ostrożnej jazdy zamiast progów niszczących zawieszenie. Tak było, a tak jest:

Ul. Augustyniaka © barklu
Dalej już normalnie, przeważnie równymi asfaltami. Już nie mogę się doczekać, aż będą liście:

Ksawerów, ul. Szkolna © barklu
Z Ksawerowa do Szynkielewa pojechałem na skróty drogą gruntową, na początku wydawało się, że jest w miarę sucho i twardo:

Skrót do Szynkielewa © barklu
Końcówka okazała się jednak dość ciężka.

Błotne koleiny © barklu
A co mam na bagażniku oprócz wody? Jakiś aluminiowy element znaleziony po drodze, może się do czegoś przydać.
Powrót przez Górkę Pabianicką, a jako że zostało jeszcze trochę czasu, przejechałem się do Nowego Centrum Łodzi. Na wirażach przy dworcu zamontowali już barierki - gdzie jak gdzie, ale tutaj potrzebne. Plus, że w eleganckim kolorze antracytowym, a nie jakieś biało-czerwone czy inne szpetnożółte.

Barierki przy Fabrycznym © barklu
Nowy typ wiaty, póki co nieużywany:

Nowa wiata przy Węglowej © barklu
A na koniec coś, co muszę zgłosić do ZDiT: brak pasa rowerowego na znaku pionowym, szczególnie niebezpieczne w sytuacji, gdy biegnie on na prawo od prawoskrętu (swoją drogą mógłby biec inaczej, miedzy prawoskrętem a pasem do jazdy na wprost).

Sprzeczne oznakowanie na Sterlinga © barklu
Dane wycieczki:
| Km: | 45.00 | Km teren: | 2.00 | Czas: | 02:32 | km/h: | 17.76 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Retro rakieta | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Rzgów, Prawda, Gadka Stara
Sobota, 4 marca 2017 | dodano:04.03.2017Kategoria 60-100km
Nic nie stuka, nic nie puka, biegi wchodzą gładko, koła proste - jednym słowem wreszcie warunki pozwoliły na jazdę lepszym rowerem.
W Rzgowie pojechałem przez parkingi Centrum Handlowego Ptak - pierwszy raz widzę drogowskazy na parkingu, ale że teren rozległy - przydają się. Szczególnie ten do tunelu.

Parkingi w Rzgowie © barklu
...tunelu zbudowanego za prywatne pieniądze i łączącego hale targowe po obu stronach drogi krajowej, co znacznie odciążyło z ruchu najbliższe skrzyżowanie ze światłami.

Tunel pod drogą krajową © barklu
Planowałem pojechać za S8, ale zaintrygowała mnie droga techniczna, którą jak się okazuje nigdy nie jechałem. Co ciekawe, jest to... ulica. Taka jest Prawda ;)

Ul. prof. Fijałkowskiego © barklu

Ul. prof. Fijałkowskiego - wzdłuż S8 © barklu
A dlaczego nigdy nie jechałem? Chyba dlatego, że z drugiej strony nic nie wskazywało, ze takowa istnieje i w polną drogę w ogóle nie skręcałem. Dziś było trochę ciężko ze względu na rozmiękły grunt, ale jakoś dotarłem do asfaltu.

Zakończenie w polu © barklu
BTW, jakby poprzednio PiS nie został odsunięty od władzy, to o S8 Łódź mogłaby tylko pomarzyć, o chcieli prowadzić drogę pod Piotrków.
Takie tam gospodarstwo, widać że chyba ktoś coś będzie robił bo drzewa tnie, w takim przypadku i tak zapewne dostałby zgodę:

Zrujnowany dom © barklu
I drugi najgorszy kawałek trasy, na szczęście tylko kilkadziesiąt metrów:

Droga w Gadce Starej © barklu
W Rzgowie pojechałem przez parkingi Centrum Handlowego Ptak - pierwszy raz widzę drogowskazy na parkingu, ale że teren rozległy - przydają się. Szczególnie ten do tunelu.

Parkingi w Rzgowie © barklu
...tunelu zbudowanego za prywatne pieniądze i łączącego hale targowe po obu stronach drogi krajowej, co znacznie odciążyło z ruchu najbliższe skrzyżowanie ze światłami.

Tunel pod drogą krajową © barklu
Planowałem pojechać za S8, ale zaintrygowała mnie droga techniczna, którą jak się okazuje nigdy nie jechałem. Co ciekawe, jest to... ulica. Taka jest Prawda ;)

Ul. prof. Fijałkowskiego © barklu

Ul. prof. Fijałkowskiego - wzdłuż S8 © barklu
A dlaczego nigdy nie jechałem? Chyba dlatego, że z drugiej strony nic nie wskazywało, ze takowa istnieje i w polną drogę w ogóle nie skręcałem. Dziś było trochę ciężko ze względu na rozmiękły grunt, ale jakoś dotarłem do asfaltu.

Zakończenie w polu © barklu
BTW, jakby poprzednio PiS nie został odsunięty od władzy, to o S8 Łódź mogłaby tylko pomarzyć, o chcieli prowadzić drogę pod Piotrków.
Takie tam gospodarstwo, widać że chyba ktoś coś będzie robił bo drzewa tnie, w takim przypadku i tak zapewne dostałby zgodę:

Zrujnowany dom © barklu
I drugi najgorszy kawałek trasy, na szczęście tylko kilkadziesiąt metrów:

Droga w Gadce Starej © barklu
Dane wycieczki:
| Km: | 46.60 | Km teren: | 0.50 | Czas: | 02:30 | km/h: | 18.64 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Retro rakieta | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Praca
Piątek, 3 marca 2017 | dodano:03.03.2017Kategoria Łódź
Dane wycieczki:
| Km: | 12.50 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:41 | km/h: | 18.29 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Znajda (sprzedany) | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Praca
Czwartek, 2 marca 2017 | dodano:02.03.2017Kategoria Łódź
Oto przykład dbania o drzewa i bezpieczeństwo: nie wycinka, a przycięcie konarów. Choć akurat topola to chwast i jak najbardziej można by ją zastąpić czymś szlachetniejszym - byle najpierw posadzić, poczekać aż urosną, a potem ciąć stare.

Przycięte topole przy Lutomierskiej © barklu

Przycięte topole przy Lutomierskiej © barklu
Dane wycieczki:
| Km: | 16.70 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:00 | km/h: | 16.70 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Znajda (sprzedany) | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Praca
Środa, 1 marca 2017 | dodano:01.03.2017Kategoria Łódź
Dane wycieczki:
| Km: | 13.60 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:46 | km/h: | 17.74 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Znajda (sprzedany) | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Praca
Wtorek, 28 lutego 2017 | dodano:28.02.2017Kategoria Łódź
Jutro start sezonu ŁRP, rowery już porozstawiane w stacjach:

Łódzki Rower Publiczny © barklu

Łódzki Rower Publiczny © barklu
Dane wycieczki:
| Km: | 14.10 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:46 | km/h: | 18.39 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Znajda (sprzedany) | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Praca
Poniedziałek, 27 lutego 2017 | dodano:27.02.2017Kategoria Łódź
Dane wycieczki:
| Km: | 12.60 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:41 | km/h: | 18.44 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Znajda (sprzedany) | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Podmokłe łąki, czyli jak prawie zostałem morsem ;)
Niedziela, 26 lutego 2017 | dodano:26.02.2017
Rano miejscami leżały jeszcze resztki śniegu, na drogach sól, toteż wziąłem rower zimowy. Jak się jednak okazało, na docelowych terenowych ścieżkach królowało błoto.

Droga w stronę Neru © barklu
Coś mnie podkusiło zjechać nad Ner po południowej stronie linii kolejowej, co spowodowało konieczność przedostania się pod mostem i rurociągiem. Zwykle nie ma z tym problemów, jednak teraz musiałem przepychać rower bokiem przez chaszcze.

Rozlewisko pod mostem kolejowym © barklu
Smutne, jak ludzie w lesie śmiecą - są nawet odpadki remontowe, które mogą pokaleczyć zwierzęta.

Okno w lesie © barklu
Z Gorzewa do mostu przy oczyszczalni postanowiłem pojechać na skróty, okazało się jednak że fragmentami droga jest zalana. "Ja nie przejadę"? Ano... nie przejechałem i w najgłębszym miejscu wykąpałem nogę w lodowatej wodzie, bo okazało się głębiej i bardziej grząsko, niż wyglądało.

Zalana droga © barklu

Noga po błotnej kąpieli © barklu
Rozlewiska wokół w ogóle potężne.

Rozlewiska na łąkach © barklu
Ten rów o dziwo przeszedłem nie umoczywszy się, choć w sumie już rozważałem opcję wdepnięcia mokrą noga - co za różnica.

Rów do przejścia © barklu
Na koniec sierżanty rowerowe wymalowane jesienią - obecnie niemal niewidoczne, kasa wywalona w błoto. Takie rzeczy maluje się na wiosnę.

Tzw. "sierżant rowerowy" po zimie © barklu

Droga w stronę Neru © barklu
Coś mnie podkusiło zjechać nad Ner po południowej stronie linii kolejowej, co spowodowało konieczność przedostania się pod mostem i rurociągiem. Zwykle nie ma z tym problemów, jednak teraz musiałem przepychać rower bokiem przez chaszcze.

Rozlewisko pod mostem kolejowym © barklu
Smutne, jak ludzie w lesie śmiecą - są nawet odpadki remontowe, które mogą pokaleczyć zwierzęta.

Okno w lesie © barklu
Z Gorzewa do mostu przy oczyszczalni postanowiłem pojechać na skróty, okazało się jednak że fragmentami droga jest zalana. "Ja nie przejadę"? Ano... nie przejechałem i w najgłębszym miejscu wykąpałem nogę w lodowatej wodzie, bo okazało się głębiej i bardziej grząsko, niż wyglądało.

Zalana droga © barklu

Noga po błotnej kąpieli © barklu
Rozlewiska wokół w ogóle potężne.

Rozlewiska na łąkach © barklu
Ten rów o dziwo przeszedłem nie umoczywszy się, choć w sumie już rozważałem opcję wdepnięcia mokrą noga - co za różnica.

Rów do przejścia © barklu
Na koniec sierżanty rowerowe wymalowane jesienią - obecnie niemal niewidoczne, kasa wywalona w błoto. Takie rzeczy maluje się na wiosnę.

Tzw. "sierżant rowerowy" po zimie © barklu
Dane wycieczki:
| Km: | 30.20 | Km teren: | 6.00 | Czas: | 02:01 | km/h: | 14.98 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Zimownik / ciągnik | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Atak zimy i wygolona droga
Sobota, 25 lutego 2017 | dodano:25.02.2017Kategoria Okolice Łodzi
Zima zaatakowała wczoraj wieczorem po partyzancku, z zaskoczenia, by już dziś koło południa się wycofać. Rano trochę śniegu jednak było, toteż wybrałem teren. Jak się okazuje w lesie koło Żabiczek dbają o to, by leśna droga była przejezdna dla rowerzystów i posiadaczy samochodów z bardzo wysokim zawieszeniem ;)

Udrożniony przejazd © barklu
O ile ulice w mieście oraz główne drogi były mokre, to na bocznych, tych których nie solili, leżała wyślizgana warstwa śniegu - najlepiej jechało się przy samej krawędzi.

Droga przez Babice © barklu
W Babicach skręciłem w polną drogę, przeciąłem szosę i dojechałem do mostu na Nerze. Poziom wody dość wysoki.

Widok na Ner © barklu
...a konstrukcja mostu oczywiście pomazana przez wandali.
Taki klasyk w jednym z gospodarstw w Mirosławicach:

Polonez Truck © barklu
W Bechcicach wyjechałem na szutrową drogę biegnącą od Lutomierska i tutaj niemiła niespodzianka: wycięli niemal całą przydrożną roślinność. Było trochę niewielkich drzew, trochę krzaków, ale chyba nikt nie powie, że w tym miejscu stanowiły jakiekolwiek zagrożenie - ruch minimalny, a nawierzchnia nie pozwala jechać szybciej niż 30km/h. Nawet jakby ktoś dostał zawału, pękła mu opona i wybiegło dziecko, to co najwyżej porysowałby maskę. Tak to wyglądało do niedawna, a tak wygląda teraz:

Droga w Bechcicach wygolona z drzew i krzewów © barklu
Akurat jak zaczynały dawać latem jakikolwiek cień, to je usunęli (street view z 2013, ostatnio były już większe). Te po prawej są na terenie prywatnym i podejrzewam, że ich zadaniem jest ochrona terenu przez zakurzeniem. Na szczęście na dalszym odcinku mocnej wyrośnięte drzewa pozostawili. Chyba że to taki system: wycinać krzaki raz na parę lat, aby się nie przekształciły w drzewa których wycinać nie wolno ;) Tylko co im przeszkadzają drzewa przy takiej drodze? Na dodatek przy tym systemie cały czas jest zakrzaczona patelnia bez cienia i bez wiatru, bo akacje do wielkości krzaków przecież odrosną w rok.
Powrót przez Konstantynów ale wcześniej - odcinek specjalny na polnej drodze:

Zmrożone koleiny © barklu

Udrożniony przejazd © barklu
O ile ulice w mieście oraz główne drogi były mokre, to na bocznych, tych których nie solili, leżała wyślizgana warstwa śniegu - najlepiej jechało się przy samej krawędzi.

Droga przez Babice © barklu
W Babicach skręciłem w polną drogę, przeciąłem szosę i dojechałem do mostu na Nerze. Poziom wody dość wysoki.

Widok na Ner © barklu
...a konstrukcja mostu oczywiście pomazana przez wandali.
Taki klasyk w jednym z gospodarstw w Mirosławicach:

Polonez Truck © barklu
W Bechcicach wyjechałem na szutrową drogę biegnącą od Lutomierska i tutaj niemiła niespodzianka: wycięli niemal całą przydrożną roślinność. Było trochę niewielkich drzew, trochę krzaków, ale chyba nikt nie powie, że w tym miejscu stanowiły jakiekolwiek zagrożenie - ruch minimalny, a nawierzchnia nie pozwala jechać szybciej niż 30km/h. Nawet jakby ktoś dostał zawału, pękła mu opona i wybiegło dziecko, to co najwyżej porysowałby maskę. Tak to wyglądało do niedawna, a tak wygląda teraz:

Droga w Bechcicach wygolona z drzew i krzewów © barklu
Akurat jak zaczynały dawać latem jakikolwiek cień, to je usunęli (street view z 2013, ostatnio były już większe). Te po prawej są na terenie prywatnym i podejrzewam, że ich zadaniem jest ochrona terenu przez zakurzeniem. Na szczęście na dalszym odcinku mocnej wyrośnięte drzewa pozostawili. Chyba że to taki system: wycinać krzaki raz na parę lat, aby się nie przekształciły w drzewa których wycinać nie wolno ;) Tylko co im przeszkadzają drzewa przy takiej drodze? Na dodatek przy tym systemie cały czas jest zakrzaczona patelnia bez cienia i bez wiatru, bo akacje do wielkości krzaków przecież odrosną w rok.
Powrót przez Konstantynów ale wcześniej - odcinek specjalny na polnej drodze:

Zmrożone koleiny © barklu
Dane wycieczki:
| Km: | 37.70 | Km teren: | 10.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Zimownik / ciągnik | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Praca
Piątek, 24 lutego 2017 | dodano:24.02.2017Kategoria Łódź
Dane wycieczki:
| Km: | 13.10 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:58 | km/h: | 13.55 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Miejski pogromca zasp | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||





































