Wpisy archiwalne w kategorii
40-60km
| Dystans całkowity: | 27631.70 km (w terenie 2693.50 km; 9.75%) |
| Czas w ruchu: | 1463:43 |
| Średnia prędkość: | 17.60 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 60.60 km/h |
| Liczba aktywności: | 590 |
| Średnio na aktywność: | 46.83 km i 2h 39m |
| Więcej statystyk | |
Rzgów szosami
Niedziela, 1 października 2017 | dodano:01.10.2017Kategoria 40-60km, Okolice Łodzi
Przez Wiskitno pojechałem do węzła na A1, a potem skręciłem na DW 714 w stronę Rzgowa. Ten odcinek bez żadnych CPRowych "ulepszeń", za to z drzewami. Niestety miejscami muldy i poszarpana krawędź.

DW714 do Rzgowa © barklu
Na krajówce ze Rzgowa do Łodzi wymieniają za to asfalt - cała jedna jezdnia moja ;)

Remont DK1 © barklu
Na koniec dwa oblicza ul. Polnej: to nowe, cywilizowane...

Ul. Polna © barklu
... i to stare, bałuckie:

Wrak samochodu © barklu

DW714 do Rzgowa © barklu
Na krajówce ze Rzgowa do Łodzi wymieniają za to asfalt - cała jedna jezdnia moja ;)

Remont DK1 © barklu
Na koniec dwa oblicza ul. Polnej: to nowe, cywilizowane...

Ul. Polna © barklu
... i to stare, bałuckie:

Wrak samochodu © barklu
Dane wycieczki:
| Km: | 47.70 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:31 | km/h: | 18.95 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Retro rakieta | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Wola Rakowa i bublowaty cpr
Sobota, 30 września 2017 | dodano:30.09.2017Kategoria 40-60km, Okolice Łodzi
Najpierw pojechałem do Andrespola, a potem przez Wiśniową Górę w stronę Woli Rakowej. Po drodze natknąłem się na taki okaz:

Warszawa M20 © barklu
W Stróży wyremontowali spory odcinek drogi, dodatkowo będzie pewnie asfaltowy ciąg pieszo-rowerowy. Prawie idealnie, gdyby nie kostka na wjazdach.

Powstający CPR w Stróży © barklu
W Woli Rakowej wyjechałem na DW714, gdzie właśnie kończy się remont. Przy okazji też powstał ciąg pieszo-rowerowy, niestety tym razem z kostki. Skręciłem na Wiskitno, ale kiedyś muszę pojechać w drugą stronę i sprawdzić czy ciągnie się do samych Kurowic.

CPR w Woli Rakowej © barklu
A to już jest mistrzostwo świata - cpr na wąziutkim chodniczku przy przystanku. Nawet nie da się przejechać przez zatokę (krawężniki), czyli jest gorzej niż na starym bublu w Wiśniowej Górze.

Bubel rowerowo-przystankowy © barklu
A na koniec - przedłużenie Kościuszki od Radwańskiej do Wólczańskiej przed otwarciem. Też chcieli zrobić bublowatą DDR, po proteście Rowerowej Łodzi wycofali się i obiecali pasy, potem sierżanty, a jak widać nie ma żadnej infrastruktury rowerowej.

Przedłużenie Kościuszki © barklu

Warszawa M20 © barklu
W Stróży wyremontowali spory odcinek drogi, dodatkowo będzie pewnie asfaltowy ciąg pieszo-rowerowy. Prawie idealnie, gdyby nie kostka na wjazdach.

Powstający CPR w Stróży © barklu
W Woli Rakowej wyjechałem na DW714, gdzie właśnie kończy się remont. Przy okazji też powstał ciąg pieszo-rowerowy, niestety tym razem z kostki. Skręciłem na Wiskitno, ale kiedyś muszę pojechać w drugą stronę i sprawdzić czy ciągnie się do samych Kurowic.

CPR w Woli Rakowej © barklu
A to już jest mistrzostwo świata - cpr na wąziutkim chodniczku przy przystanku. Nawet nie da się przejechać przez zatokę (krawężniki), czyli jest gorzej niż na starym bublu w Wiśniowej Górze.

Bubel rowerowo-przystankowy © barklu
A na koniec - przedłużenie Kościuszki od Radwańskiej do Wólczańskiej przed otwarciem. Też chcieli zrobić bublowatą DDR, po proteście Rowerowej Łodzi wycofali się i obiecali pasy, potem sierżanty, a jak widać nie ma żadnej infrastruktury rowerowej.

Przedłużenie Kościuszki © barklu
Dane wycieczki:
| Km: | 49.10 | Km teren: | 1.00 | Czas: | 02:33 | km/h: | 19.25 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Retro rakieta | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Las Wiączyński
Sobota, 16 września 2017 | dodano:16.09.2017Kategoria 40-60km, Okolice Łodzi
Na początek remont Ronda Solidarności: wymiana torowiska i poszerzenie jezdni na Pomorskiej tak by samochody miesciły się obok tramwaju i nie blokowały torowiska.

Remont Ronda Solidarności © barklu

Poszerzenie jezdni na Pomorskiej © barklu
Droga od Wiączyńskiej do lasu zrobiła się bardzo zarośnięta, za to tuż przy lesie napotkałem taki widok:

Muchomory © barklu
W drodze powrotnej z parku 3 Maja zjechałem w bitą drogę biegnącą nad tunelem kolejowym (w miejscu dawnego torowiska). Z tego co pamiętam służyła ciężarówkom przy budowie dworca, teraz jak pozdejmowali ogrodzenie można się do niej dostać.

Droga wzdłuż parku 3 Maja © barklu
Pod wiaduktem na Kopcińskiego bajoro, trzeba omijać bokiem. Tutaj jednak niedługo się to zmieni - będzie skrzyżowanie dwupoziomowe z Nowowęglową. W sumie mogliby pociągnąć do końca tunelu kolejowego (w śladzie tej dzikiej drogi co jechałem) i połączyć z Konstytucyjną.

Pod wiaduktem na Kopcińskiego © barklu
Biurowiec koło dworca niemal ukończony - architektonicznie szału nie ma, nudny klocek.

Biurowiec w NCŁ © barklu
Na Pl. Wolności postawili z kolei parklet. Trochę niefortunna lokalizacja, bo tuż obok są drewniane siedziska (jak widać nawet ktoś je wybrał zamiast parkletu), tymczasem pod pomnikiem nadal można dostać wilka na betonowym murku - tam parklet przydałby się bardziej.

Parklet na Pl. Wolności © barklu
Na koniec smutny obrazek ze stacji roweru publicznego: złodzieje odkręcili koło. Dobrze, ze nowsze rowery mają już specjalne śruby niekompatybilne z tradycyjnymi kluczami.

Rower publiczny bez koła © barklu

Remont Ronda Solidarności © barklu

Poszerzenie jezdni na Pomorskiej © barklu
Droga od Wiączyńskiej do lasu zrobiła się bardzo zarośnięta, za to tuż przy lesie napotkałem taki widok:

Muchomory © barklu
W drodze powrotnej z parku 3 Maja zjechałem w bitą drogę biegnącą nad tunelem kolejowym (w miejscu dawnego torowiska). Z tego co pamiętam służyła ciężarówkom przy budowie dworca, teraz jak pozdejmowali ogrodzenie można się do niej dostać.

Droga wzdłuż parku 3 Maja © barklu
Pod wiaduktem na Kopcińskiego bajoro, trzeba omijać bokiem. Tutaj jednak niedługo się to zmieni - będzie skrzyżowanie dwupoziomowe z Nowowęglową. W sumie mogliby pociągnąć do końca tunelu kolejowego (w śladzie tej dzikiej drogi co jechałem) i połączyć z Konstytucyjną.

Pod wiaduktem na Kopcińskiego © barklu
Biurowiec koło dworca niemal ukończony - architektonicznie szału nie ma, nudny klocek.

Biurowiec w NCŁ © barklu
Na Pl. Wolności postawili z kolei parklet. Trochę niefortunna lokalizacja, bo tuż obok są drewniane siedziska (jak widać nawet ktoś je wybrał zamiast parkletu), tymczasem pod pomnikiem nadal można dostać wilka na betonowym murku - tam parklet przydałby się bardziej.

Parklet na Pl. Wolności © barklu
Na koniec smutny obrazek ze stacji roweru publicznego: złodzieje odkręcili koło. Dobrze, ze nowsze rowery mają już specjalne śruby niekompatybilne z tradycyjnymi kluczami.

Rower publiczny bez koła © barklu
Dane wycieczki:
| Km: | 40.20 | Km teren: | 10.00 | Czas: | 02:21 | km/h: | 17.11 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Skałołaz | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Onstwedde
Czwartek, 7 września 2017 | dodano:07.09.2017Kategoria 40-60km, Niemcy/Holandia
Znowu inną trasą, tym razem od Veelerveen wzdłuż kanału. Kawałek obok drogi gruntowej biegła ścieżka rowerowa, potem szlak odbił w stronę Wedde, na szczęście dalej nie było takiego piachu.

Ścieżka rowerowa wzdłuż kanału © barklu

Ścieżka rowerowa wzdłuż kanału © barklu
Dane wycieczki:
| Km: | 44.60 | Km teren: | 2.00 | Czas: | 02:19 | km/h: | 19.25 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Stary treking | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Podwójna jazda
Środa, 6 września 2017 | dodano:06.09.2017Kategoria 40-60km, Niemcy/Holandia
Trochę rano, trochę po południu, w przerwach między opadami.
Taki tam kostkowy cpr podzielony drzewem. Ładnym, przyznaję, ale dziwi że nie pozwolono rowerzystom na jazdę jezdnią.

Drzewo w Brual © barklu
Tu za to mamy bardzo logiczne ograniczenie prędkości - skoro ze względu na szkołę, to tylko w godzinach jej funkcjonowania.

Ograniczenie przy szkole © barklu
Po południu:
Nie ma to jak holenderskie boczne drogi z drzewami przy wietrze bocznym...

Platanowa aleja © barklu
...i puste przestrzenie przy wietrze tylnym ;)

Ścieżka rowerowa © barklu
Taki tam kostkowy cpr podzielony drzewem. Ładnym, przyznaję, ale dziwi że nie pozwolono rowerzystom na jazdę jezdnią.

Drzewo w Brual © barklu
Tu za to mamy bardzo logiczne ograniczenie prędkości - skoro ze względu na szkołę, to tylko w godzinach jej funkcjonowania.

Ograniczenie przy szkole © barklu
Po południu:
Nie ma to jak holenderskie boczne drogi z drzewami przy wietrze bocznym...

Platanowa aleja © barklu
...i puste przestrzenie przy wietrze tylnym ;)

Ścieżka rowerowa © barklu
Dane wycieczki:
| Km: | 43.50 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:12 | km/h: | 19.77 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Stary treking | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Szosowo
Wtorek, 5 września 2017 | dodano:05.09.2017Kategoria 40-60km, Niemcy/Holandia
Od Neulehe w stronę Heede pojechałem wzdłuż ruchliwej szosy jakiejś wysokiej kategorii. Dla rowerzystów był CPR i to bardzo dobrej jakości - co wcale nie jest oczywiste, bo przy drogach niższych kategorii zdarzają się bardziej nierówne. No i drzewa przy drodze jakoś nie atakują kierowców ;)

Ciąg pieszo-rowerowy wzdłuż szosy © barklu
Przy obu skrzyżowaniach bezkolizyjnych, które pokonywałem, zrobione były "ślimaki" łączące drogi rowerowe na górze i na dole. Był i drogowskaz, bo zjazd rowerowy biegnie inaczej niż samochodowy. I tutaj mała wskazówka, co można by poprawić w Polsce: jeśli już barierka przy skarpie musi być, czemu by nie zrobić drewnianej?

Drogowskaz i zjazd © barklu

Przecinana szosa © barklu
W okolicy Dorpen CPR się skończył i rowerzyści zostali skierowani na równoległą boczną drogę z niewielkim nadłożeniem, po czym przed mostem nad Ems nastąpił powrót na CPR.

Ciąg pieszo-rowerowy wzdłuż szosy © barklu
Przy obu skrzyżowaniach bezkolizyjnych, które pokonywałem, zrobione były "ślimaki" łączące drogi rowerowe na górze i na dole. Był i drogowskaz, bo zjazd rowerowy biegnie inaczej niż samochodowy. I tutaj mała wskazówka, co można by poprawić w Polsce: jeśli już barierka przy skarpie musi być, czemu by nie zrobić drewnianej?

Drogowskaz i zjazd © barklu

Przecinana szosa © barklu
W okolicy Dorpen CPR się skończył i rowerzyści zostali skierowani na równoległą boczną drogę z niewielkim nadłożeniem, po czym przed mostem nad Ems nastąpił powrót na CPR.
Dane wycieczki:
| Km: | 43.00 | Km teren: | 1.00 | Czas: | 02:13 | km/h: | 19.40 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Stary treking | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Mussel
Niedziela, 3 września 2017 | dodano:03.09.2017Kategoria 40-60km, Niemcy/Holandia
Dzisiaj zagłębiłem się trochę bardziej w Holandię, w rejon gdzie jeszcze nie byłem. Większość trasy infrastrukturą rowerową najwyższej jakości.

Zmiana DDR w pasy rowerowe © barklu
Znajdzie się i ciekawostka dla kierowców, na trasie Mussel-Onstwedde sporo zakrętów oznakowanych jest z zalecaną prędkością 60km/h, podczas gdy dozwolona to nadal domyślne 80. Jednym słowem, dobrym samochodem w dobrych warunkach nadal jest bezpiecznie i nie dostanie się mandatu za przejechanie szybciej. Wzdłuż całej trasy oczywiście droga rowerowo-motorowerowa. I drzewa, na zakręcie też.

Zalecana prędkość na zakręcie © barklu
Trochę też było "ścieżek rowerowych" (fietspad), węższych od DDR i nieobowiązkowych, ale też zazwyczaj z asfaltu lub betonu. I również wyraźnie oznakowanych jeśli chodzi o pierwszeństwo lub jego brak.

Ścieżka rowerowa nieco oddalona od jezdni © barklu

Przecięcie ścieżki rowerowej i drogi © barklu

Zmiana DDR w pasy rowerowe © barklu
Znajdzie się i ciekawostka dla kierowców, na trasie Mussel-Onstwedde sporo zakrętów oznakowanych jest z zalecaną prędkością 60km/h, podczas gdy dozwolona to nadal domyślne 80. Jednym słowem, dobrym samochodem w dobrych warunkach nadal jest bezpiecznie i nie dostanie się mandatu za przejechanie szybciej. Wzdłuż całej trasy oczywiście droga rowerowo-motorowerowa. I drzewa, na zakręcie też.

Zalecana prędkość na zakręcie © barklu
Trochę też było "ścieżek rowerowych" (fietspad), węższych od DDR i nieobowiązkowych, ale też zazwyczaj z asfaltu lub betonu. I również wyraźnie oznakowanych jeśli chodzi o pierwszeństwo lub jego brak.

Ścieżka rowerowa nieco oddalona od jezdni © barklu

Przecięcie ścieżki rowerowej i drogi © barklu
Dane wycieczki:
| Km: | 53.50 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:41 | km/h: | 19.94 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Stary treking | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Niemiecko-holenderskie bezdroża
Sobota, 2 września 2017 | dodano:02.09.2017Kategoria 40-60km, Niemcy/Holandia
Najpierw pojechałem w stronę Heede, potem odbiłem na Bourtange.

Autostrada i wiatraki © barklu
Ciekawostka: na holenderskim "terenie zabudowanym" jest wiatrak, bo niby co innego?

Tablica przy wjeździe do Holandii © barklu
W okolicy Bourtange zjechałem w polny szlak rowerowy, który doprowadził do drogi gruntowej. W lewo pewnie gdzieś bym dojechał, ale skręciłem w prawo i droga stawała się coraz bardziej zarośnięta. Skręciłem w l lewo i dojechałem do lasu - tam dopiero zorientowałem się, że przekroczyłem "zieloną granicę" i znowu jestem w Niemczech.

Zarośnięta droga © barklu
Ten trakt wydał mi się baardzo cywilizowany i rzeczywiście dojechałem nim do normalnych dróg.

Leśny trakt © barklu

Budowa elektrowni wiatrowej © barklu
W okolicy Sellingen znowu wjechałem do Holandii, i wróciłem przez Bourtange. Po drodze całkowicie rozwaliło mi się siodełko (po 2200km), jak widać nie opłaca się kupować w supermarkecie najtańszego za 20zł.

Pęknięte siodełko © barklu

Autostrada i wiatraki © barklu
Ciekawostka: na holenderskim "terenie zabudowanym" jest wiatrak, bo niby co innego?

Tablica przy wjeździe do Holandii © barklu
W okolicy Bourtange zjechałem w polny szlak rowerowy, który doprowadził do drogi gruntowej. W lewo pewnie gdzieś bym dojechał, ale skręciłem w prawo i droga stawała się coraz bardziej zarośnięta. Skręciłem w l lewo i dojechałem do lasu - tam dopiero zorientowałem się, że przekroczyłem "zieloną granicę" i znowu jestem w Niemczech.

Zarośnięta droga © barklu
Ten trakt wydał mi się baardzo cywilizowany i rzeczywiście dojechałem nim do normalnych dróg.

Leśny trakt © barklu

Budowa elektrowni wiatrowej © barklu
W okolicy Sellingen znowu wjechałem do Holandii, i wróciłem przez Bourtange. Po drodze całkowicie rozwaliło mi się siodełko (po 2200km), jak widać nie opłaca się kupować w supermarkecie najtańszego za 20zł.

Pęknięte siodełko © barklu
Dane wycieczki:
| Km: | 47.80 | Km teren: | 4.00 | Czas: | 02:32 | km/h: | 18.87 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Stary treking | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Winschoten
Piątek, 1 września 2017 | dodano:01.09.2017Kategoria 40-60km, Niemcy/Holandia
Holandia - kraj, gdzie czasem kierowcy mają kostkę a rowerzyści asfalt, odwrotnie niż u nas ;) Choć kierowcy w sumie też nie powinni narzekać, u nas byłby teren zabudowany a tu dozwolili 10km/h więcej.

Droga przez Vriesheloo © barklu
A to stosunkowo nowa instalacja w Wedde (zdaje mi się, że na wiosnę nie było) - i ciekawa wizualnie, i praktyczna:

Zegar w Wedde © barklu
Tradycja budowania różnych rzeczy z beli słomy jak widać jest też w Holandii:

Kombajn ze słomy © barklu
W drodze powrotnej pojechałem nieco naokoło, zaliczając chyba najbardziej pustą drogę w okolicy, bez drzew, bez zabudowań, na szczęście z wiatrem w plecy. Nie chciałbym tędy jechać w ulewę ;)

Droga przez równinę © barklu

Droga przez Vriesheloo © barklu
A to stosunkowo nowa instalacja w Wedde (zdaje mi się, że na wiosnę nie było) - i ciekawa wizualnie, i praktyczna:

Zegar w Wedde © barklu
Tradycja budowania różnych rzeczy z beli słomy jak widać jest też w Holandii:

Kombajn ze słomy © barklu
W drodze powrotnej pojechałem nieco naokoło, zaliczając chyba najbardziej pustą drogę w okolicy, bez drzew, bez zabudowań, na szczęście z wiatrem w plecy. Nie chciałbym tędy jechać w ulewę ;)

Droga przez równinę © barklu
Dane wycieczki:
| Km: | 52.70 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:34 | km/h: | 20.53 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Stary treking | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Pogranicze w wietrze
Czwartek, 31 sierpnia 2017 | dodano:01.09.2017Kategoria 40-60km, Niemcy/Holandia
Pogoda wróciła do tutejszej normy, czyli 15-20 stopni, wiatr i przelotne deszcze. A ja wybrałem się drogami biegnącymi jak najbliżej niemiecko-holenderskiej granicy.

Droga w pobliżu granicy © barklu

Droga w pobliżu granicy © barklu
Dane wycieczki:
| Km: | 43.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:08 | km/h: | 20.16 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Stary treking | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||





































