Wpisy archiwalne w kategorii
40-60km
| Dystans całkowity: | 28709.70 km (w terenie 2729.50 km; 9.51%) |
| Czas w ruchu: | 1512:56 |
| Średnia prędkość: | 17.61 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 60.60 km/h |
| Liczba aktywności: | 613 |
| Średnio na aktywność: | 46.83 km i 2h 39m |
| Więcej statystyk | |
Tkaczewska Gora
Sobota, 28 lipca 2012 | dodano:28.07.2012Kategoria 40-60km, Okolice Łodzi
Wybraliśmy się z Zosią do Tkaczewskiej Góry - wsi położonej nieopodal Lasu Grotnickiego. W przeciwieństwie do większości innych miejscowości wokół Łodzi, zachowała jeszcze swój wiejski charakter. Po drodze:

Niektórzy odnawiają stare domy i robią w nich agroturystykę:

Jest także wielka plantacja szklarniowa:

Pozostało jeszcze kilka chałup drewnianych

Jest także kilka starych domów murowanych. Niestety powoli zaczynają wprowadzać się "miastowi" budując pseudodworkowate wille z katalogów.

Pole po horyzont© barklu
Niektórzy odnawiają stare domy i robią w nich agroturystykę:

Wiejska chałupa© barklu
Jest także wielka plantacja szklarniowa:

Szklarnie© barklu
Pozostało jeszcze kilka chałup drewnianych

Wiejska chałupa© barklu
Jest także kilka starych domów murowanych. Niestety powoli zaczynają wprowadzać się "miastowi" budując pseudodworkowate wille z katalogów.
Dane wycieczki:
| Km: | 49.90 | Km teren: | 15.00 | Czas: | 02:52 | km/h: | 17.41 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Ceprogóral | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Wjazd na Żar i awaria
Piątek, 20 lipca 2012 | dodano:23.07.2012Kategoria 40-60km, Beskid Żywiecki, Rowerowo kolejowo
Miała być najdłuższa wycieczka, niestety wyszło inaczej. Spory odcinek jechaliśmy bardzo nieprzyjemną drogą na Bielsko - duży ruch, brak poboczy. Potem, wzdłuż zachodnich brzegów Jeziora Żywieckiego, było już spokojnie.


Żar zdobywaliśmy jak należy, tzn. wjeżdżając. Niestety gdzieś tak na 3/4 podjazdu rozwalił się Zosi wolnobieg - wyleciały kulki, wieloryb się przekrzywił, nie dało się pedałować. Do szczytu zostało tak niewiele, że nie było sensu się wracać. Ja niestety okazałem się wredny i dalej jechałem, tyle że w tempie pieszego.



Z góry zjechaliśmy bez pedałowania, potem płaski fragment do tamy holowałem Zosię za rękę. Pozostały odcinek do najbliższej stacji (Pietrzykowice Żywieckie, 8km) przebyliśmy na podjazdach prowadząc rowery, w dół zjeżdżając bez pedałowania. Stacja w Węgierskiej Górce na szczęście była niedaleko miejsca noclegu. A i pociąg trafiliśmy po zaledwie 7 minutach czekania.

Jezioro Żywieckie i Żar© barklu

Jezioro Żywieckie - widok z tamy© barklu
Żar zdobywaliśmy jak należy, tzn. wjeżdżając. Niestety gdzieś tak na 3/4 podjazdu rozwalił się Zosi wolnobieg - wyleciały kulki, wieloryb się przekrzywił, nie dało się pedałować. Do szczytu zostało tak niewiele, że nie było sensu się wracać. Ja niestety okazałem się wredny i dalej jechałem, tyle że w tempie pieszego.

Zbiornik na Żarze© barklu

Żar - widok na południe© barklu

Żar - widok na północ© barklu
Z góry zjechaliśmy bez pedałowania, potem płaski fragment do tamy holowałem Zosię za rękę. Pozostały odcinek do najbliższej stacji (Pietrzykowice Żywieckie, 8km) przebyliśmy na podjazdach prowadząc rowery, w dół zjeżdżając bez pedałowania. Stacja w Węgierskiej Górce na szczęście była niedaleko miejsca noclegu. A i pociąg trafiliśmy po zaledwie 7 minutach czekania.
Dane wycieczki:
| Km: | 43.80 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:47 | km/h: | 15.74 |
| Pr. maks.: | 55.50 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Ceprogóral | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Szczyrk i Skrzyczne
Środa, 18 lipca 2012 | dodano:23.07.2012Kategoria 40-60km, Beskid Żywiecki
Po drodze sporo drobnych podjazdów i zjazdów, więc nudno nie było.

Pierwszym punktem wycieczki był Szczyrk. Wreszcie udało się zobaczyć skoki narciarskie na żywo - akurat odbywał się jakiś trening.


Szczyrk posiada także piękną promenadę wzdłuż Żylicy:

Niestety Skrzycznego nie zdobyliśmy pieszo ani rowerem, lecz wjechaliśmy wyciągiem - trasa i tak była dość męcząca bez ciągnięcia roweru pod górę. Na wyciągu zmarzliśmy, nie mówiąc o kłopotach z wyskakiwaniem z krzesełka z rowerem w rękach. Na górze chyba grubo poniżej 10 stopni, ręce zmarznięte od trzymania metalu. Widoczność taka sobie.


Zjechaliśmy drogą techniczną z drugiej strony. Okazała się ona w wyjątkowo dobrym stanie, a na dodatek niezbyt stroma - spokojnie dałoby radę wjechać.
Najpierw była to zwykła droga gruntowa:

Potem szutrowa:

A gdzieś od połowy asfaltowa:


Widok na Skrzyczne©
Pierwszym punktem wycieczki był Szczyrk. Wreszcie udało się zobaczyć skoki narciarskie na żywo - akurat odbywał się jakiś trening.

Trening na skoczni©

Skocznie w Szczyrku©
Szczyrk posiada także piękną promenadę wzdłuż Żylicy:

Promenada w Szczyrku©
Niestety Skrzycznego nie zdobyliśmy pieszo ani rowerem, lecz wjechaliśmy wyciągiem - trasa i tak była dość męcząca bez ciągnięcia roweru pod górę. Na wyciągu zmarzliśmy, nie mówiąc o kłopotach z wyskakiwaniem z krzesełka z rowerem w rękach. Na górze chyba grubo poniżej 10 stopni, ręce zmarznięte od trzymania metalu. Widoczność taka sobie.

Maszt na Skrzycznem©

Widok ze Skrzycznego©
Zjechaliśmy drogą techniczną z drugiej strony. Okazała się ona w wyjątkowo dobrym stanie, a na dodatek niezbyt stroma - spokojnie dałoby radę wjechać.
Najpierw była to zwykła droga gruntowa:

Zjazd ze Skrzycznego©
Potem szutrowa:

Zjazd ze Skrzycznego©
A gdzieś od połowy asfaltowa:

Zjazd z e Skrzycznego©
Dane wycieczki:
| Km: | 48.10 | Km teren: | 3.00 | Czas: | 03:01 | km/h: | 15.94 |
| Pr. maks.: | 50.90 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Ceprogóral | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Do Węgierskiej Górki naokoło
Niedziela, 15 lipca 2012 | dodano:23.07.2012Kategoria 40-60km, Beskid Żywiecki
Nadszedł czas zmiany lokalizacji z Rycerki do Węgierskiej Górki. Pojechaliśmy naokoło - najpierw szlakiem rowerowym przez Laliki:


Z Milówki wyruszyliśmy zielonym szlakiem na Halę Boraczą. Końcowy fragment zkładał się tylko z pchania rowerów pod górę. Ale za to jaki zjazd do Zabnicy! Piękne asfaltowe serpentyny.




Droga przez Laliki©

Chałupa w Milówce©
Z Milówki wyruszyliśmy zielonym szlakiem na Halę Boraczą. Końcowy fragment zkładał się tylko z pchania rowerów pod górę. Ale za to jaki zjazd do Zabnicy! Piękne asfaltowe serpentyny.

Górski traktorek©

Widok z Hali Boraczej©

Schronisko na Hali Boraczej©
Dane wycieczki:
| Km: | 42.90 | Km teren: | 4.00 | Czas: | 02:56 | km/h: | 14.62 |
| Pr. maks.: | 53.90 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Ceprogóral | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Novot (Słowacja)
Poniedziałek, 9 lipca 2012 | dodano:23.07.2012Kategoria 40-60km, Beskid Żywiecki
Pierwsza rowerowa wycieczka z Zosią po terenach górskich jak najbardziej udana. Pokonaliśmy długi graniczny podjazd, a na Słowacji dojechaliśmy do najbliższego miasteczka. Asfalt równy, ale że na zjeździe wiatr w twarz, to kolejnego rekordu prędkości nie było.





Dawny kamieniołom w Ujsołach© barklu

Novot - centrum miejscowości© barklu

Słowacki znak drogowy© barklu

Drogowskaz szlaku w Rajczy© barklu
Dane wycieczki:
| Km: | 48.90 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:49 | km/h: | 17.36 |
| Pr. maks.: | 53.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Ceprogóral | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Lutomiersk
Wtorek, 3 lipca 2012 | dodano:03.07.2012Kategoria 40-60km, Okolice Łodzi
Pokazać znajomemu trasę bocznymi drogami do Lutomierska.

Rynek w Lutomiersku© barklu
Dane wycieczki:
| Km: | 51.40 | Km teren: | 5.00 | Czas: | 03:04 | km/h: | 16.76 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Ceprogóral | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Okolice S14
Niedziela, 17 czerwca 2012 | dodano:17.06.2012Kategoria 40-60km, Okolice Łodzi
Wybrałem się objechać drogi w okolicach obwodnicy Pabianic. Sporo się pozmieniało, nowe wiadukty, na niektórych odcinkach asfaltowe drogi techniczne wzdłuż ekspresówki. Póki nie otworzyli trasy, można sobie w ciszy pojeździć. Na samą obwodnicę, choć pusta, nie wjeżdżałem, bo zjazdy są bardzo rzadko. Z resztą przejechałem ją już wcześniej.

To nie złudzenie - wiadukt jest dość ciekawie niesymetryczne zaprojektowany.

Kawałek dalej widać rozjazdy do drogi Pabianice - Lutomiersk

Za Piątkowiskiem rzucają się w oczy hałdy ziemi pozostałe po budowie drogi

Na najwyższą hałdę da się wjechać - dość dobry trening przed górami. Na średniej wymiękłem w połowie, widocznie bardziej stroma. Mała poszła bez problemów.

Daleko na horyzoncie można dojrzeć Łódź

Trochę się zmachałem, toteż zawróciłem. Spory kawałek biegł drogą szutrową.

Nowy wiadukt w Szynkielewie© barklu
To nie złudzenie - wiadukt jest dość ciekawie niesymetryczne zaprojektowany.

Wiadukt w Szynkielewie© barklu
Kawałek dalej widać rozjazdy do drogi Pabianice - Lutomiersk

Widok z wiaduktu w Szynkielewie© barklu
Za Piątkowiskiem rzucają się w oczy hałdy ziemi pozostałe po budowie drogi

Hałdy© barklu
Na najwyższą hałdę da się wjechać - dość dobry trening przed górami. Na średniej wymiękłem w połowie, widocznie bardziej stroma. Mała poszła bez problemów.

Widok z dużej na średnią hałdę© barklu
Daleko na horyzoncie można dojrzeć Łódź

Widok z hałdy w stronę Łodzi© barklu
Trochę się zmachałem, toteż zawróciłem. Spory kawałek biegł drogą szutrową.
Dane wycieczki:
| Km: | 46.60 | Km teren: | 10.00 | Czas: | 02:41 | km/h: | 17.37 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Ceprogóral | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Las Karolewski
Czwartek, 7 czerwca 2012 | dodano:07.06.2012Kategoria 40-60km, Okolice Łodzi
Wybrałem się z Zosią do Lasu Karolewskiego za Pabianicami. Po drodze zahaczyliśmy o szlak rowerowy - w pewnym miejscu ma bardzo ciekawą nawierzchnię (choć uliczka w sumie sympatyczna).

Przy jeziorze "Duża Woda" coś kwitnie na biało:

Trochę pobłądziliśmy po lesie nieznaną dróżką (nie tą co planowałem).

Wracaliśmy kawałek wzdłuż drogi S14 - w sumie już zbudowanej, ale jeszcze nieotwartej. Na szczęście są drogi techniczne wzdłuż ekspresówki. Nie wiem czy na calej długości, ale na wielu odcinkach tak.




Szlak w Pabianicach© barklu
Przy jeziorze "Duża Woda" coś kwitnie na biało:

Duża Woda© barklu
Trochę pobłądziliśmy po lesie nieznaną dróżką (nie tą co planowałem).

Drzewo jak z horroru© barklu
Wracaliśmy kawałek wzdłuż drogi S14 - w sumie już zbudowanej, ale jeszcze nieotwartej. Na szczęście są drogi techniczne wzdłuż ekspresówki. Nie wiem czy na calej długości, ale na wielu odcinkach tak.

Droga techniczna wzdłuż S14© barklu

Ziemia z budowy© barklu

Droga S14© barklu
Dane wycieczki:
| Km: | 59.10 | Km teren: | 6.00 | Czas: | 03:27 | km/h: | 17.13 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Ceprogóral | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Moskwa
Sobota, 19 maja 2012 | dodano:19.05.2012Kategoria 40-60km, Okolice Łodzi, P. K. Wzniesień Łódzkich
Wybrałem się z Zosią na jedną z trudniejszych tras: Wyniesienia Łódzkie z fragmentami zielonego szlaku pieszego i czarnego rowerowego. Oczywiście obowiązkowy odwiedziliśmy Moskwę. Same podjazdy i zjazdy, miejscami dość strome. Dzięki temu fajne - można poćwiczyć przed wyjazdem w góry. Niestety w najbliższym czasie przechodzić ma tamtędy autostrada A1, więc trochę poniszczą krajobraz.



Widoczek ze wzniesienia© barklu

Dwór w Byszewach© barklu
Dane wycieczki:
| Km: | 45.50 | Km teren: | 17.00 | Czas: | 03:14 | km/h: | 14.07 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Ceprogóral | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||
Bocznice na Olechowie
Wybrałem się objechać bocznice kolejowe na Olechowie. Miejsce dość specyficzne, interesujące. Miejscami zarośnięte nieużywane tory, ale większość bocznic nadal służy PKP. Na dodatek nie ma żadnych zakazów ani zasieków, więc można się pokręcić.



Za bocznicami z wagonami towarowymi zobaczyłem bocznice z lokomotywami - znalazła się nawet kładka, zeby wszystko z góry obejrzeć.

Podziwiać można też zabytkowy polski parowóc Pt47 z 1949r.




Bocznice na Olechowie© barklu

Droga wzdłuż bocznic© barklu

Nie rozumiem tego napisu :/© barklu
Za bocznicami z wagonami towarowymi zobaczyłem bocznice z lokomotywami - znalazła się nawet kładka, zeby wszystko z góry obejrzeć.

Bocznice lokomotywowe© barklu
Podziwiać można też zabytkowy polski parowóc Pt47 z 1949r.

Parowóz Pt47© barklu

Parowóz Pt47© barklu

Pt47 -Chrzanów 1949© barklu
Dane wycieczki:
| Km: | 42.40 | Km teren: | 4.00 | Czas: | 02:25 | km/h: | 17.54 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Ceprogóral | ||
| Aktywność Jazda na rowerze | |||||||





































