Pierwszy raz użyłem kutasa
Czwartek, 31 stycznia 2013 | dodano:31.01.2013Kategoria Łódź
...z kompletu dwóch, jakie kiedyś dostałem od znajomego na Masie i ze sobą woziłem na wszelki wypadek. Do tej pory byłem oszczędny - ale temu burakowi chyba się należało:


Metoda edukacyjna dość brutalna, ale jak koleś naje się wstydu to może następnym razem pomyśli.

Burak parkujący na DDR© barklu

Kara dla buraka© barklu
Metoda edukacyjna dość brutalna, ale jak koleś naje się wstydu to może następnym razem pomyśli.
Dane wycieczki:
Km: | 10.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | Miejski pogromca zasp | ||
Aktywność Jazda na rowerze |
Komentarze
Spokojnie mogłeś go wyminąć. Gorsi są kierowcy którzy włączają się do ruchu, np. na Włókniarzy wyjeżdżający ze stacji paliw i zastawiający całą drogę rowerową.
kdk - 18:53 czwartek, 31 stycznia 2013 | linkuj
Tytuł wpisu nieco dwuznaczny... :P Ale należało mu się ;)
Goofy601 - 17:16 czwartek, 31 stycznia 2013 | linkuj
Ja bym dał karnego kutasa również projektantowi tej ścieżki (o ile pomysł wymalowania farbą linii na krzywym chodniku można w ogóle nazwać projektem), bo ma za przeproszeniem chujową nawierzchnię.
lukasz78 - 16:48 czwartek, 31 stycznia 2013 | linkuj
Komentuj